Kategoria: Pentakostalizacja – znak czasów – bp Andrzej Siemieniewski

Pentakostalizacja: znak czasów

No Comments

bp Andrzej Siemieniewski
PENTEKOSTALIZACJA: ZNAK CZASÓW

1. Rewolucja w chrześcijaństwie

Motto:
„Trzeba mówić o pentekostalizacji chrześcijaństwa.
I powinniśmy zauważyć to wyzwanie”
(kard. Kurt Koch, 2015 r.)

1.1 Zmiany w skali globalnej

a. Opcja ubogich?
Zaczniemy od teologicznego trzęsienia ziemi, aby od mocnego punktu startowego napięcie potem już nieustannie rosło. Oto jak włoski ksiądz posługujący w Urugwaju opisał niedawno sytuację z Ameryce Południowej:

„Kościół katolicki przyjął opcję na ubogich,
a ubodzy – przyjęli opcję na kościoły pentekostalne”[1].

Kiedy 50 lat temu, po Soborze Watykańskim II w Brazylii pojawiały się jak grzyby po deszczu ‚wspólnoty podstawowe’ (comunidades de base), miejscowi profesorowie wykształceni na europejskich wydziałach teologii spisywali w dziesiątkach książek swoje nadzieje na polityczne uświadomienie mas południowoamerykańskiego proletariatu. Wspólnoty te omawiano nawet w dokumentach Kościoła i uczono o nich adeptów teologii w całym katolickim świecie. Ale miejscowy proletariat z czasem wybrał odmienną drogę ku całkiem innej rewolucji. Katolickich ‚wspólnot podstawowych’ z latami zdecydowanie ubyło, natomiast ich miejsce w fawelach i na ulicach brazylijskich miast zajęły tysiące małych, zielonoświątkowych wspólnot protestanckich.

Teorie o katolickich comunidades de base zmieniły się w realia protestanckich comunidades pentecostales:

„W najbardziej katolickim kraju Ameryki Łacińskiej, w Brazylii, w roku 1970 protestantów i ewangelików było 4,8 miliona. Dziś jest ich 42 miliony. Co roku otwiera się 14 tysięcy nowych ewangelikalnych miejsc modlitwy”[2].

b. Globalne symptomy
Stare podręczniki napisane przez jeszcze starszych profesorów podsuwają nam obraz geografii chrześcijaństwa podzielonego na trzy główne sektory: katolicki, prawosławny i protestancki. Ten protestancki kojarzony jest z XVI-wieczną Reformacją i przywodzi na myśl najpierw niemieckie landy wraz ze Szwecją, potem jeszcze kraje anglosaskie. Tymczasem świat przyspieszył, w tym także świat chrześcijański. I nieoczekiwanie przybył nam kolejny sektor:

„Pentekostalizm rozrósł się, począwszy od swoich początków u progu XX wieku, i stał się drugim największym segmentem światowego chrześcijaństwa, zaraz po Kościele rzymsko-katolickim”[3].

Czyżbyśmy coś przespali? Czyżbyśmy nie zauważyli, że świat radykalnie się zmienia na naszych oczach? Oto jak ujął to zachodni ksiądz, werbista, głęboko zaangażowany w misje w Azji: „My – katolickie Kościoły w Azji – staliśmy się siłą statyczną w społeczeństwach wybitnie dynamicznych”[4]. Mogło się tak zdarzyć w Azji, gdzie w wielu krajach katolików jest jak na lekarstwo.

Ale mamy przecież tyle krajów katolickich na świecie, gdzie chyba wszystko idzie jak najlepiej? Choćby w Ameryce Południowej? Jeśli tak myślimy, to kilka cyfr na pobudkę: w Hondurasie katolicy stanowią już tylko 37% społeczeństwa, a 39% to członkowie wspólnot ewangelikalnych (głównie pentekostalnych)[5]. Jak to się stało? Jeszcze ważniejsze pytanie brzmi: kiedy? A odpowiedź brzmi: w ciągu ostatnich 30 lat.

Dodatkowo, ponieważ tradycyjni katolicy są zwykle mniej gorliwi, a ewangelikalni neofici bardziej aktywni – w Hondurasie, w Nikaragui, w Gwatemali – w skali całego kraju w przeciętną niedzielę w kościele jest więcej ewangelików niż katolików[6]. Należy spojrzeć prawdzie w oczy:

„Ameryka Łacińska jest w samym środku Reformacji protestanckiej, która na stałe zmieni ten region”[7].

c. Pentekostalizacja?
Czy nazwa Reformacja jest tu rzeczywiście adekwatna? Niespecjalnie, gdyż odsyła nas w przeszłość, 500 lat wstecz. A fenomen, o którym mówimy to sprawa przyszłości. Bardziej przyda się nam termin ‚pentekostalizacja’.

Wśród teologów problem jest na razie mało dostrzegany, gdyż jest całkiem nowy. Pentekostalizm jako grupa protestanckich wyznań pojawił się na świecie dopiero 110 lat temu (od 1906 r.). Jego początki były nad wyraz skromne i mało kto je zauważył w tamtych czasach[8]. Ale z biegiem lat okazało się, że modlitewne obyczaje i styl przeżywania wiary tej marginalnej grupki z początku XX wieku znalazły się wśród dominujących sił kształtujących chrześcijaństwo początku XXI wieku na całej kuli ziemskiej.

DEFINICJA
Szybkie przejmowanie początkowo protestanckich, pentekostalnych obyczajów i stylu
modlitwy przez chrześcijan wielu tradycyjnych wspólnot i Kościołów – w połączeniu
z gwałtowną ekspansją nowych kościołów pentekostalnych – to właśnie jest
proces pentekostalizacji.

W Polsce, a nawet ogólnie – w Europie – całe to zjawisko może nam się wydawać marginalne. Inaczej będzie jednak, jeśli weźmiemy do ręki globus. Na Filipinach (100 mln ludności, 80 mln katolików), do katolickiej wspólnoty charyzmatycznej El Shaddai należy 9 milionów osób. Ponad 10% katolików tego kraju należy więc do jednej, charyzmatycznej wspólnoty, która ma swoje liturgie, swoje katechezy, swój program duszpasterski …W całej filipińskiej katolickiej Odnowie Charyzmatycznej jest 24 miliony ludzi. Do pełnego obrazu pentekostalnego ducha trzeba oczywiście dodać miliony członków nowych, protestanckich wspólnot pentekostalnych[9].

Wśród światowych badaczy historii pentekostalizmu na pierwszym miejscu z całą pewnością stoi prof. Vinson Synan z USA. W 2016 roku napisał: „Widmo krąży po Filipinach – widmo pentekostalizmu”[10]. To nawiązanie do znanego powiedzenia z XIX wieku jest sygnałem, że znawcy problematyki widzą dokonujący się na naszych oczach epokowy przełom. Filipiny są tu klasycznym przykładem: w tym kraju w ciągu ostatnich 35 lat liczba ludzi żyjących duchowością pentekostalno-charyzmatyczną wzrosłą od niewielkiej grupki do ponad 40% ludności kraju.

Tak samo to zjawisko postrzegają katoliccy hierarchowie. Szwajcarski kardynał Kurt Koch , przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, w wywiadzie z 2015 r. stwierdził:

„Najważniejszą zmianą, jaką obserwujemy w dzisiejszym krajobrazie ekumenicznym, jest burzliwy wzrost ewangelikalnych ruchów pentekostalnych. Z czysto liczbowego punktu widzenia są dzisiaj drugą co do wielkości rzeczywistością, zaraz po kościele rzymsko-katolickim. Trzeba więc mówić o pentekostalizacji chrześcijaństwa. I powinniśmy zauważyć to wyzwanie”[11].

2. Czy wiemy co robić?
Zacznijmy od pewnego przykładu z Azji: co proponuje pewien misjonarz, zakonnik werbista (a więc należący do zgromadzenia Słowa Bożego?) Jaką ma propozycję wobec ekspansji duchowości pentekostalnej? Wobec duchowości:

– zaczynającej się od przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela,
– prowadzącej do chrztu w Duchu Świętym,
– karmionej Słowem Bożym w Biblii
– i chronionej przez braterską wspólnotę?

Oto recepta, nie dość że smutna, to jeszcze nie dająca najmniejszych szans na sukces:

„Dzisiejsza sytuacja oznacza, że katolickie wspólnoty rozsiane w całej Azji powinny przekroczyć swoje partykularne egoizmy i wąskie zainteresowanie własnym przetrwaniem.

Powinny z odwagą oddać się służbie społeczeństwu, które je otacza, z pełnym wyobraźni i wytrwałości programem podtrzymywania wartości ludzkich i transcendentnych (les valeurs humaines et transcendantales) w epoce globalizacji i konsumeryzmu”[12].

Można zakończyć z gorzką ironią: zapewne tego właśnie oczekują od Kościoła katolickiego ubodzy mieszkańcy Azji szukający zbawienia w Jezusie i żywej mocy Ducha Świętego: podtrzymywania wartości humanistycznych i transcendentalnych…

A bardziej serio: kolumbijski ksiądz Juan Fernando Usma Gómez, watykański ekspert do spraw ruchu pentekostalnego stwierdził: „w tych nowych ruchach trzeba uznać elementy pozytywne – jak udostępnienie poczucia Boga, odnowienie duchowości, styl pociągający i współbrzmiący ze współczesnością (stile attraente e consono ai tempi odierni)”[13].

Wspomniany ks. Gómez od 1996 zajmuje się sprawami dialogu katolicko-pentekostalnego w Papieskiej Radzie Popierania Jedności Chrześcijan. W roku 2017 napisał w watykańskim dzienniku Osservatore Romano:

Pentekostalizacja chrześcijaństwa jest oczywistym faktem (un dato di fatto), który stawia nas wobec sposobu bycia chrześcijaninem ze swoją duchowością (nabożeństwa, muzyka, modlitwy), ze swoim podejściem (misyjnym) i z właściwą sobie formą teologiczną (świadectwo), z którymi bezpośrednio lub pośrednio wchodzimy w kontakt częściej, niż możemy to sobie wyobrazić”[14].

Sposób bycia chrześcijaninem, dodajmy, często też z właściwym sobie sposobem przynależenia do Kościoła z ogromną rola wspólnoty kościelnego ruchu charyzmatycznego. W życiowej praktyce, w egzystencjalnym przeżyciu ta właśnie wspólnota jest głównym punktem duchowego odniesienia, to tam szuka się nauczyciela wiary, animatora modlitwy, organizatora rekolekcji i formacji dla dzieci.

Kiedy polski autor, ks. Andrzej Kobyliński stwierdził w swoim wykładzie na KUL na temat pentekostalizacji: „Jest to hybrydowa wojna religijna”, spotkał się z pytaniem z sali: „a na ile jest to wołanie Ducha Świętego?”[15]. To pytanie musi nam towarzyszyć w naszym poszukiwaniu biblijnego wzorca takiego posługiwania kościelnych struktur, aby mogły lepiej służyć charyzmatycznej odnowie Kościoła.

3. Fakt i zadanie oceny faktu
Na ile jest to wołanie Ducha Świętego? Tak postawiony problem rozbrzmiewa dziś słabiej wśród bibliotecznych regałów, a głośniej wśród modlitewnych wspólnot charyzmatycznych, obecnych także w Polsce. Uczestnicy takich form pobożności oczekują, że weźmie się poważnie pod uwagę ich doświadczenie, że oto spełniły się w ich życiu słowa Pisma: „Zostanie wylany na nas Duch z wysokości. Wtedy pustynia stanie się sadem, a sad za las uważany będzie” (Iz 32,15). Natomiast kiedy patrzą na katolickie realia w niektórych regionach świata, mają wrażenie że zrealizowano tam raczej przepis na stopniową samolikwidację Kościoła.

PRZYKŁAD
„Rzeczniczka prasowa diecezji Trewir na zachodzie Niemiec stwierdziła, że [jako]
odpowiedź na papieskie wezwanie do «misjonarskiej kreatywności» – liczba parafii
zostanie zredukowana ze 172 do 35; reorganizacja wejdzie w życie w 2020 roku”[16].

Dlatego zdarza się, że głosy pewnych siebie teologów nie są odbierane w środowisku charyzmatyczno-pentekostalnym jako nadzieja na potrzebną korektę. Mogą się niekiedy jawić raczej jako przepis na klęskę: „Ziemia ta jest przed nim jak ogród Eden, lecz po nim będzie pustym stepem” (Jl 2,3).

Spojrzenie z pentekostalno-charyzmatycznego ogrodu na drugą stronę kościelnego muru nie zawsze pozostawia zachęcające wrażenie. W niektórych krajach widać tam już tylko duszpasterskie zarządzanie szybko kurczącymi się zasobami zanikającego Kościoła. Przestrzegał przed tym w 2013 r. papież-senior Benedykt XVI.

PRZESTROGA
Słowa Benedykta XVI z jego ostatniego spotkania z duchowieństwem diecezji rzymskiej: „Tyle zniszczeń, tyle problemów, doprawdy tyle nieszczęść:
seminaria zamknięte, klasztory zamknięte, liturgia zbanalizowana…”[17].

Teologowie pozostają często pod wrażeniem wspaniale zredagowanych katolickich dokumentów duszpasterskich kreślących śmiałe plany na przyszłość i wzywających do dzieła. Ale jak zauważa świadek życia „w terenie”:

„Kiedy my żyjemy nieustannymi zebraniami, aby planować akcje duszpasterskie (planificar la pastoral), pentekostalne grupy poświęcają się nieustannej ewangelizacji, w sobotę i w niedziele, od osoby do osoby, z domu do domu…”[18].

Zjawisko przechodzenia ochrzczonych w Kościele katolickim do wspólnot pentekostalnych dotyczy na pierwszym miejscu ludzi ubogich. Wspomniany już ks. P. Corbelli pisze:

„Podjęliśmy opcję na rzecz ubogich, ale nie potrafiliśmy wystarczająco zrozumieć świata ubogich. Umknął nam wymiar religijny, charyzmatyczny i świąteczny katolicyzmu ludowego. Opcja na rzecz ubogich stała się raczej ideologią i nie udało nam się zrozumieć, czego ubodzy oczekują od Kościoła”[19].

Wydaje się, że ubodzy oczekiwali opcji na rzecz Boga, a nie opcji na siebie samych. Dobrym potwierdzeniem może być to, że południowoamerykański ewangelikalny ruch pentekostalny przybiera najróżniejsze postawy pod względem stosunku do ubogich – bez żadnego wpływu na nieustająco rosnącą popularność.

„Ruch pentekostalny jest bardzo zróżnicowany wskutek całkowitej autonomii swoich wspólnot. Jedni pastorzy przyjmują opcję na ubogich i walkę o sprawiedliwość, inni nie; są pastorzy oddani prozelityzmowi, inni nie. Jedno natomiast można powiedzieć, że jest wspólne dla wszystkich:
to jest chrześcijaństwo peryferii, ludzi wydziedziczonych, chrześcijaństwo ludu (un Cristianismo popular); to typ chrześcijaństwa trafiający z największą łatwością do najuboższych warstw społecznych”[20].

2. Opcja dla ubogich czy opcja ubogich?

2.1 Ubodzy i ich opcja
Wspomniana wyżej południowo-amerykańska diagnoza: „ubodzy przyjęli opcję na zielonoświątkowców” na pewno nie odnosi się do wszystkich ubogich tego kontynentu, ale obejmuje wystarczająco wielu z nich (dziesiątków milionów), aby domagać się jakiegoś wyjaśnienia. Może owi ubodzy byli przekonani, że fundamentalną opcją Kościoła powinien być Bóg, a nie (nawet ubodzy) ludzie?

a. Papieska opcja na rzecz ubogich
Pojęcie „opcja preferencyjna na rzecz ubogich” po raz pierwszy zostało wyraźnie sformułowane w 1979 r. przez uczestników Drugiej Konferencji Biskupów Ameryki Łacińskiej w Puebla w Meksyku. Ogłoszono, że tylko troska o żyjących w niedostatku czyni Kościół wiarygodnym wobec świata. Dlatego biskupi zobowiązali się do podjęcia działań, których celem będzie ewangelizacja i służba ubogim: opcja preferencyjna na rzecz ubogich. Termin „opcja preferencyjna ” użyty w dokumencie konferencji w Puebla został upowszechniony przez Jana Pawła II (który był wtedy tam obecny). W tej wersji wspomniana opcja miała charakter ewangeliczny i wyraźnie nie-ideologiczny. Papież stanowczo odrzucał wszelkie kryteria polityczne, redukujące ubogich do klasy społecznej pozostającej w opozycji do innych klas. Ubóstwa nie sprowadzał do wymiarów ekonomicznych, gdyż ubodzy to także osoby pozbawione praw przez ideologie totalitarne, prawa do wolności sumienia i wyznania:

„Gdy Kościół mówi o preferencyjnej opcji na rzecz ubogich, czyni to w perspektywie wszechobejmującej miłości Pana, który szczególnie upodobał sobie właśnie najbardziej potrzebujących. Nie jest to opcja ideologiczna, nie oznacza też ulegania zwodniczej teorii walki klas jako motoru przemian dziejowych. Miłość do ubogich wypływa z samej Ewangelii i nie wolno jej ujmować ani przedstawiać w kategoriach konfliktu”[21]
– przypomniał Papież Jan Paweł II w Meksyku.

Ale to samo hasło miewało też postać nie stroniącą od ideologii marksistowskiej. Przybierało wtedy charakter przeintelektualizowanej teologii profesorskiej.

b. Profesorska teologia opcji na rzecz ubogich
Jak pierwszy przykład niech posłuży nam Gustavo Gutierrez OP (ur. w 1928 w Limie). Ten peruwiański dominikanin, filozof i teolog, to autor książki Teologia wyzwolenia[22]. Za młodu studiował filozofię i psychologię w belgijskim Lowanium, a potem teologię w Lyonie. Gutiérrez na swój sposób interpretował hasło „preferencyjnej opcji na rzecz ubogich”:

„Wyzwolenie wyraża dążenie uciskanych ludów i klas społecznych, akcentując konfliktowy aspekt procesu ekonomicznego, społecznego i politycznego, przeciwstawiający je narodom bogatym oraz klasom uciskającym. (…)
Stopniowe zdobywanie prawdziwej wolności prowadzi do stworzenia nowego człowieka i jakościowo innego społeczeństwa”[23].

W takim rozumieniu teologia ma wychodzić od konkretnej sytuacji życiowej, w jakiej znajduje się wspólnota chrześcijańska, a tą konkretną sytuacją jest działalność wyzwoleńcza ludności Ameryki Łacińskiej. Podstawą teologii powinna być nie tyle wiedza o sytuacji, co raczej uczestnictwo w działalności wyzwoleńczej. Teologia jest więc włączeniem się w rewolucyjny proces polityczny. Jaki był praktyczny skutek takiej teologii w Ameryce Południowej?

„Przyspieszenie utraty wiernych przez Kościół w latach 1970 miało miejsce w tym samym czasie, co upowszechnienie się teologii wyzwolenia wśród brazylijskich duchownych: nie poruszano tematu życia wiecznego, zbawienia duszy, grzechu, nieba i piekła. Używano ściśle politycznego języka walki klas”[24].

Procentowy udział katolików w brazylijskiej populacji spadł z 96% w latach 1960 do 60% w 2012[25]. Dodajmy: w 2018 spadł poniżej 50%.

Przykład drugi to Leonardo Boff OFM (ur. w 1938 w Brazylii). Ten teolog, filozof i pisarz, znany jest przede wszystkim ze swoich działań wśród ludzi biednych i ochrony środowiska naturalnego. Wstąpiwszy do zakonu franciszkanów, kontynuował studia filozoficzne i teologiczne na Uniwersytecie w Monachium gdzie doktoryzował się w 1970.

Był profesorem teologii na wielu wyższych uczelniach i uniwersytetach Brazylii i wielu innych krajów, m.in. w Lizbonie, Salamance, w Bazylei i Heidelbrgu, na Uniwersytecie Harvarda,. Od początku brał aktywny udział w kształtowaniu teologii wyzwolenia.

W 1992 ogłosił, że rezygnuje z posługi duchownego Kościoła katolickiego i przechodzi do stanu świeckiego. Po zrzuceniu habitu dalej prowadził działalność jako teolog wyzwolenia i mówca na wielu konferencjach w Brazylii i innych krajach. W jednym z wywiadów głosił niedawno:

„Jezus jest objawieniem boskości w ewolucji – ale nie jest jedyny. Boskość objawiła się też w Buddzie, w Mahatmie Gandhim i w wielu innych bohaterach wiary”[26].

DOPOWIEDZENIE
W latach 2016 i 2017 świętowano w Brazylii kolejne ekumeniczne ‚Kampanie braterstwa’ (Campanha da Fraternidade – jest to brazylijski odpowiednik polskich tematów kolejnych
lat programu duszpasterskiego). Śpiewano przygotowane przez Konferencję Episkopatu hymny, z których jeden obwieszczał:
„Zjednoczeni walczymy o świat bardziej sprawiedliwy, niech wzrośnie wśród nas
nowa ekologia!” Drugi z takich hymnów głosił nawet:
„Teraz, o ludu, czas stosowny, czas nawrócenia i wejścia w szczęśliwość: budowania
świata zrównoważonego. …
Rząd i lud pracując razem w budowaniu nowego społeczeństwa”[27].

I właśnie na przełomie lat 2016-2017 liczba katolików w Brazylii spadła do progu 50%. A liczba chrześcijan ewangelikalnych, w tym głównie pentekostalnych, sięgnęła prawie 30%.

2.2 Terminologia

a. Pentekostalizm
Słowo pentekostalizm ma dwa znaczenia:
– w sensie dogmatycznym oznacza (protestanckie) kościoły pentekostalne;
– w sensie duchowościowym odnosi się zarówno do tego typu kościołów pentekostalnych, jak i do ruchu charyzmatycznego w innych Kościołach, w tym zwłaszcza w Kościele katolickim.

DEFINICJA
Duchowość pentekostalna to duchowość związana z chrześcijaństwem pentekostalnym
i charyzmatycznym[28].

W języku angielskim (Pentecostal spirituality) ta definicja nasuwa pewne wątpliwości. Dla nazwania dwóch elementów pewnego zjawiska duchowości – element zielonoświątkowy (Pentecostal) i element charyzmatyczny (Charismatic) – używa się nazwy jednego z tych elementów dla stworzenia nazwy Pentecostal spirituality.

Ale w języku polskim ten problem znika. U nas powszechnie używa się nazwy ‚zielonoświątkowy’ i ‚zielonoświątkowcy’, a przymiotnik ‚pentekostalny’ jest używany rzadziej i to raczej w literaturze specjalistycznej niż w mowie potocznej.

Dlatego polskie wyrażenie ‚duchowość pentekostalna’ wydaje się najlepszą z dostępnych propozycji na określenie tych elementów wspólnych, które łączą kościoły zielonoświątkowe i kościoły oraz ruchy charyzmatyczne. Istnieją przecież dziesiątki wspólnych pieśni, książek, modlitewnych zwyczajów i tradycji, które łączą te środowiska pomimo tak ogromnych różnic dogmatycznych. Bywa, że katolicy podczas adoracji eucharystycznej śpiewają te same pieśni, które towarzyszą zielonoświątkowcom podczas ich niedzielnego nabożeństwa…

b. Pentekostalizacja: trzy oblicza

1° Pierwsze oblicze pentekostalizacji polega na lawinowym wzroście liczby członków tradycyjnych kościołów zielonoświątkowych oraz nowo-powstałych wolnych kościołów charyzmatycznych w wielu krajach na całym świecie, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, w Afryce i w Azji.

2° Drugie oblicze pentekostalizacji to stopniowa transformacja wielu Kościołów, wspólnot i denominacji chrześcijańskich w charakterystyczną nową wersję pobożności charyzmatycznej o łatwych do zaobserwowania wielu elementach wspólnych w skali całej naszej planety.

3° Oblicze trzecie to wielopostaciowy ruch Odnowy charyzmatycznej w Kościele katolickim.

W samej Ameryce Łacińskiej jest dziś 75 mln katolickich charyzmatyków[29]. Kościół katolicki, a także mniejszościowe w Ameryce Południowej wspólnoty protestanckie, przeszedł proces pentekostalizacji.

Oznacza to, że przyjęto:

pentekostalny styl nabożeństw (zwłaszcza śpiewu),
pentekostalne metody ewangelizacyjne (masowe akcje ewangelizacyjne, grupy modlitewne, grupy dzielenia, specyficzne użycie mediów),
modlitwę ‚w językach’ i modlitwę o uzdrowienie.
W ten sposób w ciągu 30 lat w całej religijności Ameryki Łacińskiej nastąpiła pentekostalizacja[30].

Transformacja dotyczy przede wszystkim duchowości, a więc stylu podejmowania osobistej relacji z Bogiem:

– zwyczajów modlitewnych,
– pieśni,
– sposobów codziennego kontaktowania się z Bogiem
– i oczekiwanych od Niego odpowiedzi.

Ponieważ jednak lex orandi – lex credendi (modlitwa wpływa na rozumienie wiary), to transformacji podlega nawet interpretacja prawd wiary w tym, co dotyczy Biblii, sakramentów i natury Kościoła. Drugie oblicze pentekostalizacji dotyczy w pełnej rozciągłości Kościoła katolickiego (również w Polsce)[31].

Proces pentekostalizacji zanegował obowiązujące 50 lat temu tezy na temat przyszłości chrześcijaństwa. Słynny profesor Uniwersytetu Harvarda, Harvey Cox (*1929) wieszczył w latach ’60 XX wieku rychły kres wpływów religii:

„Bardzo możliwe, że słowo «Bóg» będzie musiało umrzeć, potwierdzając w ten sposób apokaliptyczny sąd Nietzschego: «Bóg umarł»”[32].

Dwadzieścia lat później w tekstach tego samego amerykańskiego teologa zaczęły brzmieć inne tony. Koncentrując się mniej na społeczeństwach zachodnich, a zwracając uwagę bardziej na scenę globalną, Cox stwierdzał z zauważalną nutą zdumienia:

„Zamiast wieku panoszącego się sekularyzmu i zaniku religii mamy erę przebudzenia religijnego i powrotu sacrum”[33].

Bezpośrednie zbliżanie się XXI wieku pogłębiło zmianę perspektyw teologicznego widzenia Coxa. W roku 1995 powstała książka: Ogień z nieba. Odwołanie się do ewangelicznej zapowiedzi Jezusa Chrystusa – „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię” (Łk 12,49) – to zwiastun nowej duchowości. Dlatego podtytuł pracy Coxa głosi: Przekształcenie religii w XXI wieku.

W sarkastycznej uwadze zamieszczonej w książce czytamy, że „zanim akademiccy futurolodzy zdążyli skorzystać ze swoich emerytur, religijna odnowa objęła całą ziemię”, co więcej – odnowa w formie Wielkiego Przebudzenia, owszem, ze wszystkimi „obietnicami i niebezpieczeństwami”, tym razem jednak już w skali całej ludzkości[34].

Nowa duchowość to właśnie pentekostalizacja chrześcijaństwa: nacisk bardziej na religijne doświadczenie niż na credo, bardziej na modlitwę niż na spisane wyznania wiary czy doktryny, bardziej na drogę życia w zaufaniu w opiekę Boga niż w sformalizowane teksty wyznaniowe[35].

c. Pentekostalizm: proces historyczny
Pentekostalizm to nie tylko zastane fakty życia kościelnego, ale także dynamicznie zmieniające się duchowe zjawisko ogólnoświatowe, a więc historyczny proces. Mówi się o ‚ogólno-chrześcijańskim procesie pentekostalizacji’ (Pan-Christian Pentecostalization process)[36].

Obok sekularyzacji w wielu zamożnych krajach Zachodu, pentekostalizacja jest najszybciej zachodzącym globalnym procesem w obrębie chrześcijaństwa. W różnych językach ten proces nosi następujące nazwy:

pentecostalization (ang.)
pentecostalisación (hiszp)
pentecostalizzazzione (wł.)
pentecostalização (port.)
Pentecostalisierung lub Verpfingstlichung (niem.)

Jak chrześcijanie pentekostalni zdobywają serca ludzi?

METODA
Chrześcijanie pentekostalni ewangelizują „za pomocą prostych struktur, przez formy
gościnności i otwartości na osoby, ze współudziałem wszystkich (tak kobiet jak
mężczyzn).
Dają o Chrystusie świadectwo ‚z mocą’, z entuzjazmem misyjnym i z podkreślaniem
charyzmatów (uzdrawiać chorych, wyrzucać demony, głosić z przekonaniem).
Wszyscy uczestniczą w liturgii przez śpiewy, taniec i muzykę.
Świątynia to rzadziej miejsce ciszy, gdzie każdy oddaje się swej relacji z Bogiem
(cada uno se relaciona con Dios), częściej zaś miejsce wspólnotowego dialogu z Bogiem
i z braćmi.
Głoszenie nie jest monopolem duszpasterza, wszyscy mogą opowiedzieć swoje
doświadczenia i dać publiczne świadectwo swojego nawrócenia”[37].

W ten sposób corocznie w skali globu dziesiątki milionów ludzi zostaje pociągniętych do życia duchowością pentekostalną. Czas na naszkicowanie choćby najbardziej przybliżonych konturów jej treści:

„Ta nowa forma religijności powstała w kręgu ewangelikalnym i charakteryzuje się:
– wspólnymi elementami i praktykami modlitewnymi, szczególnie czasem uwielbienia;
– kolejny element to nacisk na religijne doświadczenie pełne emocjonalności, na osobiste doświadczenie nawrócenia i na chwile wylania się Ducha Świętego i przejawiania się jego mocy;
– wspólne są też przekonania, dzielone z metodyzmem i historycznym pentekostalizmem amerykańskim, jak nauczanie o łączności zbawienia z dążeniem do uświęcenia”[38].

3. Nieco danych statystycznych

Motto:
„Chrześcijaństwo w Ameryce Łacińskiej jest dogłębnie ‚spentekostalizowane’:
70% protestantów i 40% katolików utożsamia się z charyzmatykami”[39].

3.1. spojrzenie na Amerykę Łacińską
Niezwykłe przemiany chrześcijaństwa w Ameryce Łacińskiej najlepiej zilustrować danymi statystycznymi. Naszym źródłem będzie narzędzie badań statystycznych Latinobarómetro[40]. Stosowaną tam metodą jest bezpośrednie badanie opinii publicznej w 18 krajach Ameryki Południowej i Środkowej (wraz z Meksykiem), za pomocą pytań skierowanych do osób powyżej 16 roku życia. Dane dokumentują więc deklaracje pytanych ludzi, a nie faktyczne liczenie osób, np. obecnych w kościele.

Ponieważ jesteśmy zainteresowani głównie tematem pentekostalizacji, to potrzebne jest tutaj pewne wstępne wyjaśnienie: występujące w statystykach określenie evangélicos to najczęstsza na tym kontynencie nazwa protestantów. W odróżnieniu do terminologii północno-amerykańskiej, obejmuje także wszystkich chrześcijan należących do kościołów i wspólnot pentekostalnych. A chrześcijanie pentekostalni to 2/3 wszystkich południowo-amerykańskich evangélicos.

Pomocne będzie uświadomienie sobie, że od początku XX wieku aż do jego lat ’60 powyżej 90% populacji południowoamerykańskiej stanowili wierni Kościoła katolickiego: w tym znaczeniu Ameryka Południowa była kontynentem katolickim. W ciągu ostatnich 30 lat nastąpiły jednak bardzo poważne i szybkie zmiany w tym zakresie. Dlatego odwołanie się do metod tradycyjnych (pytanie: „ilu wiernych zostało ochrzczonych w Kościele katolickim?”) nie odzwierciedli rzeczywistości. Przecież miliony ludzi ochrzczonych kiedyś przez katolików, dziś zmieniło wyznanie i bierze udział w życiu innych wspólnot chrześcijańskich. Na przykład, 84% evangélicos w Kolumbii było ochrzczonych jako katolicy, a 75% było nawet wychowanych jako katolicy. Ocenia się, że w Ameryce Łacińskiej codziennie do 10 tysięcy katolików przechodzi na tak rozumiany protestantyzm, a w przeciętną niedzielę w kościele – nawet w skali całego kontynentu – może być w kościele więcej evangélicos niż wiernych katolików[41].

Czas więc na pierwszą tabelę danych statystycznych:

Pierwsze cztery wymienione kraje (Honduras, Salwador, Nikaragua, Gwatemala) tworzą razem trzon Ameryki Środkowej. Łatwo zauważyć, że dwudziestolecie 1995-2017 stanowi okres przejścia od „kraju katolickiego” do „kraju katolicko-protestanckiego” lub wprost „kraju protestanckiego”.

Dalej wyszczególniono Brazylię, a to dlatego, że tradycyjnie mówiono o niej „największy katolicki kraj świata”. Wielkość kraju dalej imponuje. Tylko czy Brazylia pozostała krajem katolickim? Do tego zestawu dodano Panamę z oczywistych względów: to w Panamie odbędą się w 2019 r. Światowe Dni Młodzieży. Czy wtedy katolicy będą stanowili większość w tym kraju? Czas pokaże.

Równie pouczająca jest druga tabela. Otóż dostępne są badania tych byłych katolików, którzy przeszli do wspólnot ewangelikalnych. Pytano ich o przyczyny tej decyzji. Na osiem propozycji do wyboru, najczęściej podawaną była możliwość bardziej osobistej relacji z Bogiem. Dwie trzecie relacjonowało też wpływ ruchliwych, dynamicznych i przekonanych misjonarzy ewangelikalnych.

Schodząc do coraz niższego procentowego poparcia dla kolejnych odpowiedzi, nie znajdujemy nawet 1/10 takich osób, dla których szczególnie ważne byłyby tematy tak niezmiernie istotne dla profesorów teologii wykształconych w instytutach Zachodniej Europy: walka o równość społeczną, walka klas i wyzwolenie uciśnionego proletariatu…

Przyczyny opuszczenia Kościoła katolickiego
na rzecz wspólnoty ewangelikalnej, przykład Salwadoru[42]: 1° Szukałem osobistego kontaktu z Bogiem 93%
2° Bardziej odpowiada mi styl nabożeństw 78%
3° Chcę większych wymagań moralnych 68%

4° Znalazłem kościół, który troszczy się o wiernych 62 %
5° Przekonali mnie misjonarze nowego kościoła 66%
6° Miałem problemy osobiste 14%

7° Szukam lepszej przyszłości finansowej 23%
8° Małżeństwo z nie-katolikiem 11%

3.2. Studium przypadku: Brazylia
W 2016 r. brazylijski Instytut Statystyczny Datafolha ogłosił, że liczba protestantów (jak pamiętamy, zwanych w Brazylii evangélicos) wzrosła w ciągu poprzednich 6 lat z 22% do 29% pełnoletnich obywateli[43]. Inne ogłoszone w tym czasie wyniki badań wskazywały, że liczba katolików spadła o 9 milionów, co stanowiło 6% wszystkich dorosłych Brazylijczyków. Według tych danych już w 2016 r. liczba katolików spadła do 50% brazylijskiej populacji (w Brazylii mieszka ponad 200 mln ludzi).

Wskutek tempa zmian, 44% ewangelików to byli katolicy[44]. Większość evangélicos (22% obywateli) to zielonoświątkowcy (evangélicos pentecostais), należących do takich wspólnot jak:

Zbory Boże (Assembleia de Deus),
Powszechny Kościół Królestwa Bożego (Igreja Universal do Reino de Deus),
Zgromadzenie Chrześcijańskie (Congregação Cristã),
Czworaki Kościół Królestwa Bożego (Igreja Quadrangular Do Reino De Deus).

W ciągu minionych 75 lat struktura wyznaniowa zmieniła się w Brazylii następująco:
w r. 1940: 95,5% katolików, 2,6% protestantów,
w r. 2016: 50% katolików, 30% protestantów.

Zakładając, że te procesy pozostaną bez zmian jeszcze przez kilka lat, obliczono, że w 2018 r. liczba katolików zrówna się z liczbą protestantów[45].

4. Duchowość pentekostalizacji: Dzieje Apostolskie dziś

4.1 Trudności w wyjaśnieniu fenomenu pentekostalizacji

a. Jak czytać Biblię bez pomocy Heideggera?
Nie jest łatwo zrozumieć główną siłę sprawczą globalnego procesu pentekostalizacji. Bardzo trafną diagnozę – nawet jeśli być może niezamierzoną – znajdziemy w wykładzie ks. Kobylińskiego z roku 2016: „chrześcijanie zielonoświątkowi przenoszą się w czasy apostolskie, tak jakby nie było Tomasza, Augustyna, Kanta czy Heideggera”[46]. Kto wie, czy zwolennicy nowego ruchu nie odpowiedzieliby: „nie chcielibyśmy być chrześcijanami, tak jakby nie było Dziejów Apostolskich„.

Jeśli chcemy zrozumieć co nadaje dynamizm globalnej pentekostalizacji, co uskrzydla jej misjonarzy, co jest tajemnicą niestrudzonych i nieprzerwanych wysiłków jej apostołów, to odpowiedź brzmi: Dzieje Apostolskie. Jak odczytywane? Jako Słowo Boże aktualne tu i teraz: „Żywe jest Słowo Boże i skuteczne” (Hbr 4,12). Rzeczywiście, często interpretowane tak, jakby nie było zależne od filozofii Kanta i Heideggera. Bo stojąca za tym intuicja powie: to nie słowo filozofa ma osądzać Słowo Boże, raczej Pismo święte osądza pisma filozofa. „Słowo Boże jest zdolne osądzić pragnienia i myśli serca” (Hbr 4, 12).

W innym ujęciu: Bóg przemawia do swojego ludu, a Biblia jest nieocenionym sposobem tego kontaktu. Pismo to nie tylko opis dawnego kontaktowania się z Bogiem, ani tym bardziej nie tylko opis niegdysiejszych wyobrażeń na temat tego, jak też Pan Bóg miałby wchodzić w rozmowę z człowiekiem. Nie, to Słowo pełne prawdy i mocy na dziś, żywe i skuteczne, sprawiające, że wspólnota chrześcijańska może iść drogą Bożą. Zauważmy, że można to też wyczytać w dokumentach drugiego Soboru Watykańskiego:

„Kościół zawsze uważał Pisma zgodnie z Tradycją świętą, za najwyższe prawidło swej wiary, ponieważ natchnione przez Boga i raz na zawsze utrwalone na piśmie przekazują niezmiennie słowo samego Boga, a w wypowiedziach Proroków i Apostołów pozwalają rozbrzmiewać głosowi Ducha Świętego” (por. DV, 21).

b. Czy oni wyznają jakieś dogmaty?
Czas na rzecz absolutnie pierwszej wagi. Pobożność pentekostalno-charyzmatyczna nie jest związana z jakimiś jednolitymi przekonaniami dogmatycznymi. Z doświadczenia wiemy przecież, że rozwija się szybko zarówno w kontekście katolickim jak w tradycyjnych kościołach protestanckich; w nowo powstałych wspólnotach kościelnych o niesprecyzowanym profilu dogmatycznym lub wśród wspólnot wyraźnie nieortodoksyjnych (przykład: Oneness Pentecostals to pentekostalizm antytrynitarny mający w USA już sto lat tradycji…).

Poważną trudność w zdefiniowaniu dogmatyki poszczególnych nurtów i odłamów współczesnego ruchu pentekostalnego stanowi też odmienne podejście do wyznania wiary. O ile w tradycji katolickiej, prawosławnej, ale też reformacyjnej – księgi wyznaniowe stanowiły absolutny punkt wyjścia dla pojęciowej katechezy, to duchowość pentekostalno-charyzmatyczna przekazywana jest w zwykle w kontekście kultury mówionej i narracyjnej, a nie spisanej i zdefiniowanej[47].

Tu znajdziemy wyjaśnienie faktu, który mógł kogoś dziwić: używamy tu określenia „duchowość pentekostalno-charyzmatyczna”, a przecież to pojęcie obejmuje zarówno katolików jak i protestantów oraz wiele nowo-powstałych wspólnot o bardzo rozbieżnych wyznaniach wiary. Powodem jest właśnie to, że duchowość ta ma bardzo wiele cech wspólnych niezależnie od kościelnej przynależności. Zdarza się nawet używanie wspólnego angielskiego określenia renewalists aby objąć nim zarówno chrześcijan pentekostalnych wszystkich możliwych odcieni jak i katolickich charyzmatyków. Renewalists można by wtedy przetłumaczyć jako „odnowieni chrześcijanie” (w znaczeniu Odnowy w Duchu Świętym)[48].

c. Globalna Północ, globalne Południe
Innym powodem niezrozumienia procesu pentekostalizacji jest oglądanie rzeczywistości przez europejskie, często akademickie, okulary. W Europie odejście od Kościoła katolickiego równa się sekularyzacji. Ale świat jest barwniejszy niż tylko nasz kontynent i nie wszędzie jest tak, jak w europejskiej bibliotece teologicznej.

„Katolicy globalnej Północy, jeśli się zniechęcą, podlegają sekularyzacji; na globalnym, Południu zwykle stają się chrześcijanami pentekostalnymi”[49]. Nawet jeśli w tym sformułowaniu jest pewna przesada, to jednak liczby mówią same za siebie. Zarówno w Niemczech jak i w Brazylii liczba zadeklarowanych dorosłych katolików spada o ponad 1% rocznie. Byli katolicy niemieccy zasilają szeregi agnostyków. Natomiast w Brazylii połowa byłych katolików wierzy teraz nie mniej, ale bardziej: staje się bardziej entuzjastyczna w wierze chrześcijańskiej, bardziej dynamiczna niż kiedykolwiek w życiu – tyle że w szeregach ewangelikalnych (najczęściej pentekostalnych) kościołów. Grafika tych danych jest nieubłagana: linia wyznaczająca spadek liczby brazylijskich katolików przetnie się z linią wyznaczającą wzrost liczby evangélicos już za dziesięć lat (w 2028 r.). Od tej daty katolicy będą stanowić mniej niż połowę brazylijskich chrześcijan[50].

Nawet w L’Osservatore Romano można wyczytać, co zmieniło się w Ameryce Łacińskiej za czasów naszego pokolenia: „procent protestantów w populacji różni się w zależności od kraju: w Argentynie to 10%, w Chile 20%, w Kolumbii 30%, w Kostaryce i Gwatemali 40%”[51]. I nie jest to bynajmniej sytuacja stabilna, tylko nadzwyczaj dynamiczna, rozwijająca się – jak do tej pory – tylko w jednym kierunku: „Chrześcijanie ewangelikalni z kręgów najbardziej konserwatywnych – a to oni stanowią większość liczbową i dominują w mediach – wyraźnie konkurują z katolikami”[52].

4.2 Właściwy klucz: duchowość
Są więc trzy ważne trudności we właściwym zrozumieniu siły napędowej procesu globalnej pentekostalizacji: niedocenianie formacyjnej mocy narracji Dziejów Apostolskich, próba kwalifikacji przy pomocy kryteriów głównie dogmatycznych oraz europejskie okulary kulturowe. Czas na pozytywną propozycję pomocy dla wniknięcia w tajemnicę niezwykłego, globalnego sukcesu pentekostalnego chrześcijaństwa.

WYJAŚNIENIE
„Chociaż jest wiele powodów, dlaczego chrześcijaństwo pentekostalno-charyzmatyczne
wciąż rośnie, to najbardziej przekonującą przyczyną tego radykalnego wzrostu – w świetle której wszystkie inne przyczyny nabierając sensu – jest wspólna duchowość tej formy
chrześcijaństwa„[53].

Na czym ta duchowość polega i co odróżnia ją od innych postaci chrześcijańskiej duchowości? Sięgniemy po kilka przykładów. Najpierw kilka cech duchowości pentekostalnej w ujęciu nieco abstrakcyjnym. Potem przejdziemy do bardziej już konkretnego opisu.

a. Cechy duchowości pentekostalnej
„Ruchy pentekostalne w Azji i w całym świecie nie wahają się ewangelizować – z sukcesem – Kościołów tradycyjnych (les Eglises établies). Reprezentują:

– misję idącą ‚od dołu’ (de la base),
– misję transformacji Kościoła,
– religijną kulturę ludową,
– z właściwym sobie ludowym postrzeganiem świata
– i z wyostrzonym zmysłem potrzeb ludu.

Zmarginalizowane ludy Azji przyjęły orędzie pentekostalne (le message pentecôtiste) z radością złączoną z nadzieją”[54].

Te pierwsze cechy to raczej dość abstrakcyjne, pojęciowe ramy, które teraz wypełnimy bardziej namacalną treścią. Czas więc na zapowiedziane konkrety. W duchowości pentekostalnej, zauważa inny autor, najistotniejsze jest:

– doświadczenie mocy uzdrowienia Bożego w codziennym życiu,
– bezpośredni kontakt z Biblią,
– zdrowe braterstwo (une saine camaraderie),
– nieustanna i intensywna opieka pasterska (une attention pastorale soutenue).

Autor zauważa na końcu: „chrześcijanie pentekostalni (les pentecôtistes) ujawniają, czego brakuje Kościołowi katolickiemu”[55].

Kolejne ujęcie jest jeszcze bardziej praktyczne – wylicza doświadczenia religijne typowe dla duchowości pentekostalnej w zwyczajowej kolejności ich występowania w tego typu wspólnotach:

„Rozmaite grupy różnią się znacznie co do pojęć teologicznych…, ale istnieje zauważalna jedność dotycząca doświadczenia w sercu ich duchowości (spirituality):

– chrzest w Duchu (albo napełnienie Duchem Świętym),
– późniejsze manifestacje darów Ducha…
– dzielenie się wiarą,
– modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie”[56].

Inny autor dodaje jeszcze:

– opis historii osobistej wiary w konwencji nawrócenia (conversion discourses)
– i modlitwę w językach[57].

Ważne wydaje się też specyficzne podejście do Biblii: dosłowność rozumienia tekstu biblijnego. Często pociąga to za sobą praktyczne liczenie się z:

– możliwym końcem świata[58]
– możliwością opresji przez złe duchy, a nawet opętania[59].

b. Na tle tendencji dominujących w katolicyzmie
Kolejny ważny element: dla zrozumienia globalnej pentekostalizacji wkraczającej dziś tak intensywnie w życie katolików, pouczające będzie zestawienie propozycji pentekostalnej (zdecydowanie skoncentrowanej na duchowości!) z propozycją katolicką (często bardziej akcentującą inne wartości społeczne).

„Ameryka Łacińska jest w centrum Reformacji Protestanckiej (…). Kościół katolicki jest częściowo sam winny masowej ucieczki do kościołów pentekostalnych i ewangelikalnych, ponieważ zbyt dużo czasu spędzał na łączeniu religii i polityki, a za mało na wspieraniu duchowej odnowy i wychodzeniu naprzeciw podstawowym potrzebom duchowym ludu (basic spiritual needs)”[60].

To prawda, że zwłaszcza w skrajnej postaci teologii wyzwolenia potrzeby ludu nader często przedstawiano tak, że w dziwny sposób zbliżało się to do marksizmu. A rolę tradycyjnej religii i duchowych tęsknot też zdarzało się tak opisywać, że od marksistowskiego określenia „opium dla ludu” nie bywało to odległe…

Ale nawet w głównym nurcie duszpasterstwa Ameryki Południowej widać, że emocje i pasje lokują się w innym miejscu, niż duchowość. Widać to nawet, choć w łagodnej formie, w Dokumencie z Aparecida. Tekst ten powstał na zakończenie V Ogólnej Konferencji Episkopatów Ameryki Łacińskiej i Karaibów w 2007 r. Na poziomie ogólnego hasła Dokument brzmi miejscami bardzo „pentekostalnie”. W Zakończeniu czytamy na przykład o głównym impulsie, jaki pragnęła dać Konferencja:

„Niniejsza Piąta Konferencja, pamiętając o nakazie pójścia i pozyskiwania uczniów (por. Mt 28,19), pragnie obudzić Kościół w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach do wielkiego impulsu misyjnego […] Potrzebujemy nowej Pięćdziesiątnicy!” (DA, 548)[61].

Kiedy jednak trzeba przejść do interesujących nas tu konkretów sprawa wygląda nieco inaczej. Na przykład, przy omawianiu trudnych realiów ekonomiczno-społecznych poznajemy dokładne wyliczenia. Widać, że sprawa jest godna zainteresowania i wymaga specjalistycznej wiedzy: „Czterdzieści dwa procent aktywnej gospodarczo ludności naszego regionu zatrudniona jest poniżej kwalifikacji, dziewięć procent nie ma pracy, a prawie połowa pracuje na czarno” (DA, 71, s. 48).

Podobną szczegółowość napotkamy, gdy mowa o zagrożeniach ekologicznych. Autorzy Dokumentu dzielą się z nami nawet swoim emocjonalnym doświadczeniem tego niepokojącego zjawiska: „Kurczący się lód na Arktyce, którego wpływ na florę i faunę tamtego ekosystemu jest widoczny; globalne ocieplenie odczuwalne jest również jako ogłuszający trzask odłamujących się bloków lodowych na Antarktydzie” (DA, 87, s. 53).

Emocje wydają się jednak mniejsze, kiedy przychodzi czas na omówienie procesu odchodzenia wiernych katolików do wspólnot niekatolickich. Dokument ogranicza się do konstatacji raczej suchej (i pozbawionej procentowych wyliczeń): „W ostatnich dekadach obserwujemy z troską (con preocupación), że […] znaczna liczba katolików porzuca Kościół i przechodzi do innych grup religijnych (otros grupos religiosos)” (DA, 100-f, s. 63).

W komentarzu słyszymy tylko: „stanowi to realny problem”. Nieco później dla zaakcentowania rozmiarów tego fenomenu nazywa się go – nieco nieoczekiwanie – biblijnym określeniem ‚exodus’ (el éxodo): „Wyzwania współczesnego świata […], do których należą: exodus wiernych do sekt i innych grup religijnych” (DA, 185, s. 100).

W Dokumencie jest specjalny fragment liczący sobie półtorej strony (na 300 stron całości) zatytułowany „Ci, którzy odeszli od Kościoła, aby przyłączyć się do innych grup religijnych]” (DA, 225-226). Ten paragraf dzieli się na dwie części. Pierwsza z nich (DA, 225) omawia w 3 zdaniach samo to zjawisko, bez podania żadnych informacji na temat liczby katolików, których to dotyczy ani kierunków ich odejścia. Podstawowy przekaz Dokumentu brzmi tutaj: „odchodzą z naszego Kościoła często nie ze względu na to, w co wierzą grupy ‚niekatolickie’, lecz głównie ze względu na to, jak one żyją”. Druga część (DA 226) podsuwa cztery „filary” do umocnienia w Kościele katolickim, aby zaradzić temu procesowi:

– doświadczenie religijne: „umożliwić wiernym ‚osobiste spotkanie z Chrystusem’ i „głoszenie kerygmatyczne”;
– życie wspólnotowe;
– formacja biblijna i doktrynalna, aby „pogłębiać znajomość Słowa Bożego i prawd wiary, jako jedyny sposób doprowadzenia doświadczenia religijnego do dojrzałości”;
– misyjne zaangażowanie całej wspólnoty, która „wychodzi do tych, co są daleko, aby przyciągnąć ich na nowo do Kościoła” (DA, 226, a-d).

Na pewno zrealizowanie tych filarów byłoby bardzo pożądane, tylko że czytelnik odnosi wrażenie, iż we wspomnianych ‚grupach niekatolickich’ są one już przeżywane, a w zagrożonych wspólnotach katolickich – są dopiero postulowane. I dlatego właśnie tylu katolików odeszło „do innych grup religijnych”. Dekada, która minęła od 2007 roku pokazała: w dalszym ciągu odchodzą…

c. Gdzie się dzieją Dzieje Apostolskie?
Powróćmy na chwilę do wymienionych powyżej cech duchowości pentekostalnej, w tym zwłaszcza do przeżywanej głęboko prawdy: Bóg przemawia do swojego ludu, a Biblia jest fundamentalnym sposobem tego kontaktu.

Zauważmy, że w tak ogólnej postaci ten postulat jeszcze nie całkiem pomoże nam w zrozumieniu duchowości pentekostalnej, gdyż na razie pasuje do bardzo różnych nurtów chrześcijańskiej duchowości, zarówno wcześniejszych jak i współczesnych. Czyż centralne miejsce Eucharystii w pobożności katolickiej nie jest jednocześnie inspirowane biblijnymi opisami Ostatniej Wieczerzy (Mt, Mk, Łk) i chrześcijańskiej Eucharystii (1 Kor)? Czyż nieodłączny element naszych katolickich rekolekcji, Droga Krzyżowa, nie jest wiernym odtworzeniem i aplikacją do naszego życia scen Męki Chrystusa? A modlitwa Anioł Pański – czyż sam jej tytuł nie odnosi nas do Łk 1? Przykłady można by mnożyć. Trzeba więc uszczegółowić wspomniany postulat.

DEFINICJA
Tekstem szczególnie cenionym i nad wyraz często aplikowanym do życia wspólnoty
uczniów jest księga Dziejów Apostolskich. Duchowość pentekostalna może więc być
zdefiniowana jako praktyczne przekonanie o dosłownej aktualności Dziejów w całej
rozciągłości ich narracji.

Tak przecież zaczynał się pentekostalizm w 1901 r. (Topeka, Kansas) i 1906 r. (Azusa Street, Los Angeles). Katalizatorem tego wielkiego dziś ruchu, obejmującego cały chrześcijański świat, było wtedy pytanie: jeśli Dzieje Apostolskie opisują, że uczniowie mówili językami w dniu Pięćdziesiątnicy, to właściwie dlaczego nie miałoby się to powtórzyć? Dlatego też fundamentalna dla historii pentekostalizmu książka Johna Sherilla z 1964 r. nosi tytuł Oni mówią innymi językami (They Speak with Other Tongues)[62]. Z tego samego powodu znakomita historia polskiej Odnowy charyzmatycznej to książka Upili się młodym winem[63] (por. Dz 2,4 i 13).

Wszystkie centralne punkty duchowości pentekostalnej to nic innego jak aplikacje kolejnych scen z Dziejów Apostolskich do realiów Kościoła XX i XXI wieku. Pentekostalizm polega na przekonaniu, że można żyć scenami z Dziejów tu i teraz. Zasadność tego przekonania może być oczywiście miejscami dyskusyjna. Ale jego istnienie dyskusji nie podlega, jest naocznym faktem. Wróćmy do wymienianych wyżej cech duchowości pentekostalizmu i znajdźmy odpowiedniki w tekście Dziejów:

– dosłowne rozumienie tekstu biblijnego (Dz 2,15-16)
– chrzest w Duchu (Dz 1,7-8)
– modlitwa w językach (Dz 2,4; Dz 10,46; Dz 19,6)
– dzielenie się wiarą (Dz 18,24-25)
– misja idąca ‚od dołu’ (Dz 8,4)
– historia osobistej wiary opisana w konwencji nawrócenia (Dz 22,3-10)
– możliwość opętania (Dz 16,16-18)
– modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie (Dz 19,11-12)
– doświadczanie uzdrowienia Bożego (Dz 5,16)
– misja transformacji Kościoła (Dz 13,1-3)
– trwanie w bezpośrednim kontakcie z Biblią (Dz 17,11)
– zdrowe braterstwo (Dz 2,42)
– intensywna opieka pasterska (Dz 20,20-21).

Na koniec tego wyliczenia nieodzowne wydaje się dodanie jeszcze jednego aspektu. Rozważymy go osobno, gdyż jego rola jest absolutnie fundamentalna. W biblijnej księdze Dziejów czytamy o bardzo specjalnym potwierdzeniu obecności Ducha Świętego w uczniach: liczbowy wzrost wspólnoty. „Przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz” (Dz 2,41); „coraz bardziej rosła liczba mężczyzn i kobiet przyjmujących wiarę w Pana” (Dz 5, 14); „Samaria przyjęła słowo Boże” (Dz 8, 14); „wielka liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana” (Dz 11,21). Potwierdzenie prowadzenia przez Ducha polega także na obserwowaniu skuteczności głoszenia Ewangelii połączonego ze znakami i cudami.

W czasach, gdy Kościół katolicki przeżywa etap liczbowego kurczenia się zarówno w krajach Zachodu, jak i w Ameryce Południowej, trudno dziwić się uczestnikom duchowości pentekostalnej, że w spektakularnych efektach liczbowych swojej ewangelizacji widzą potwierdzenie swoich przekonań:

„Ostatnie trzydzieści lat to okres przejścia pentekostalizmu azjatyckiego od sytuacji marginesu, do niemalże dominacji; innymi słowy – przejście od stanu ‚trzeciej siły’ we wspólnotach chrześcijańskich do stanu ‚pierwszej siły’ przewyższającej katolicyzm i protestantyzm. Tylko w okresie 1970-1990 liczba wyznawców pentekostalnych potroiła się. Dziś 43% azjatyckich chrześcijan to nurt pentekostalno-charyzmatyczny”[64].

W stosunku do całej populacji Azji liczba ta wzrosła w latach 1970-2005 siedmiokrotnie: od 0.5% do 3.5% (czyli do ok. 140 mln. osób)[65]. W samych tylko Filipinach jedna katolicka wspólnota El Shaddai skupia 9 mln osób — ponad 10% katolickiej populacji w tym kraju (a dodatkowo 2 mln Filipińczyków na emigracji). Jest to największa organizacja świeckich katolików na świecie. W sumie grupy o charakterze charyzmatycznym obejmują ok. 30% katolików filipińskich[66].

Podczas gdy katolickie dokumenty często głoszą postulat wyjścia do ludzi ubogich, to „w Azji, w Afryce, w Ameryce Łacińskiej większość charyzmatycznych chrześcijan pentekostalnych należy do ‚ruchów u podstaw’, które stały się w ten sposób potężnym ruchem ubogich”[67]. W słynnym koreańskim kościele Yoido, który pod wodzą pastora Yonggi-Cho, wyrósł od zera do kilkuset tysięcy członków, „klasa robotnicza i klasy średnie przeważają”, a całość ruchu pentekostalnego stała się miejscem dla ludzi ekonomicznie wydziedziczonych, społecznie wyalienowanych i kulturowo zmarginalizowanych[68].

Nie mniej spektakularnie wygląda sytuacja w Chinach. Dziś, przy początku XXI wieku, ten kraj – po okrutnych prześladowaniach z czasów wczesnego komunizmu – cieszy się największą liczbą chrześcijan ze wszystkich krajów Azji[69]. Podobnie w muzułmańskiej przecież Indonezji: zgromadzenia pentekostalne obejmują połowę protestantów kraju, jeden z takich kościołów Gereja Pantekosta di Indonesia (Pentekostalny Kościół Indonezji) ma nawet 3 mln wiernych i podejmuje inicjatywy nawracania muzułmanów na chrześcijaństwo[70].

ZNAK LICZBOWEGO WZROSTU
Uczestnicy ruchu pentakostalno-charyzmatycznego dostrzegają w tym kolejne, może
najmocniejsze potwierdzenie, utwierdzają się w przekonaniu, że dawno spisane słowo
Biblii realizuje się dziś:
„Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie.
Pan zaś przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia” (Dz 2,47).

Przypisy

[1] „La Iglesia Católica optó por los pobres y los pobres optaron por los pentecostales”, P. Corbelli, Ecumenismo en América Latina: Cenicienta de la Pastoral, „Umbrales” 6 Febrero 2017, https://umbrales.edu.uy/2017/02/06/tema-central-ecumenismo-en-america-latina-cenicienta-de-la-pastoral/ (2017).

[2] P. Corbelli, Ecumenismo en América Latina.

[3] Straub, J.P., The Pentecostlization of global Christianity and the Challange for Cessationism, DBSJ [Detroit Baptist Seminary Journal] 21 (2016), 207–34, s. 208.

[4] J.M. Prior, svd, Le pentecôtisme en Asie: Jésus-Christ chemin vers le Père – le défi des pentecôtistes, „Bulletin EDA (Eglise d’Asie)” n° 461 (2007), http://eglasie.mepasie.org/divers-horizons/2007-04-16-le-pentecotisme-en-asie (2017).

[5] El papa Francisco y la religión en Chile y América Latina (Latinobarómetro), https://pl.scribd.com/document/369004675/RELIGIO-N-CHILE-AME-RICA-LATINA-2017-002; Latinobarómetro: una encuesta de opinión, http://www.latinobarometro.org (2018), por.: http://www.latinobarometro.org/latNewsShow.jsp

[6] Straub, J.P., The Pentecostalization of global Christianity, s. 208.

[7] Gastón Espinosa, The Pentecostalization of Latin American and U.S. Latino Christianity, „PNEUMA: The Journal of the Society for Pentecostal Studies”, Volume 26, No. 2, Fall 2004, 262-292, s. 262.

[8] Por. V. Synan, The Century of the Holy Spirit: 100 Years of Pentecostal and Charismatic Renewal (How God used a handful of Christians to spark a worldwide movement), Nashville (USA) 2001.
Vinson Synan jest autorem 15 książek na temat historii pentekostalizmu, w tym tego właśnie jubileuszowego dzieła (na 100-lecie światowego pentekostalizmu) The Century of the Holy Spirit (Stulecie Ducha Świętego). Był kiedyś kierownikiem centrum badań Ducha Świętego w Oral Roberts University (stan Oklahoma) oraz dziekanem wydziału teologii w Regent University w stanie Virginia.

[9] J.M. Prior, svd, Le pentecôtisme en Asie.

[10] „A spectre is haunting the Philippines – the spectre of Pentecostalism „, V. Synan, A. Yong, Global Renewal Christianity: Asia and Oceania Spirit-Empowered Movements, Charisma Media (Florida, USA) 2016.

[11] kard. Kurt Koch, Papst trifft Waldenser – Interview mit Kardinal Koch 10.06.2015, http://de.radiovaticana.va/news/2015/06/11/papst_trifft_waldenser_%E2%80%93_interview_mit_kardinal_koch/1150398 (2017).

[12] P. John M. Prior, svd, Le pentecôtisme en Asie.

[13] A. Speciale, Nel dialogo ecumenico irrompe il fenomeno carismatico, 11/04/2013, „Vatican Insider”, http://www.lastampa.it/2013/04/11/vaticaninsider/ita/nel-mondo/nel-dialogo-ecumenico-irrompe-il-fenomeno-carismatico-jPfqdaa1f246dMiExp8pcI/pagina.html (2017).

[14] Juan Fernando Usma Gómez, Nel dialogo con pentecostali ed evangelici. L’unità si fa camminando, ‚L’Osservatore Romano’ 25-26 gennaio 2017, http://www.osservatoreromano.va/it/news/lunita-si-fa-camminando-ita (2017).

[15] ks. Andrzej Kobyliński, Globalna pentekostalizacja chrześcijaństwa, wykład na Tygodniu Eklezjologicznym KUL 1 maja 2016, 58 min, por. też 71 min., https://www.youtube.com/watch?v=XWjlz3yAeWI (2017).

[16] Jedna z najstarszych niemieckich diecezji redukuje liczbę parafii o osiemdziesiąt procent,
https://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,33534,jedna-z-najstarszych-niemieckich-diecezji-redukuje-liczbe-parafii-o-osiemdziesiat-procent.html (2018).

[17] „tante calamità, tanti problemi, realmente tante miserie: seminari chiusi, conventi chiusi, liturgia banalizzata …”, Incontro con i parroci e il clero di Roma, Discorso del Santo Padre Benedetto XVI, 14 febbraio 2013, http://www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/speeches/2013/february/documents/hf_ben-xvi_spe_20130214_clero-roma_it.html (2017).

[18] P. Corbelli, Ecumenismo en América Latina.

[19] P. Corbelli, Ecumenismo en América Latina.

[20] P. Corbelli, Ecumenismo en América Latina.

[21] Jan Paweł II, Miłość do ubogich nie jest ideologią. Przemówienie do kapłanów w Meksyku 12 V 1990, „L’Osservatore Romano”, 1990, nr 6, s. 20.
[22] G. Gutiérrez, Teologia wyzwolenia. Historia, polityka i zbawienie (1971, tłum. polskie w I.W. Pax, 1976.
[23] G. Gutiérrez, Teologia wyzwolenia, ss. 45-46.
[24] Luiz Sérgio Solimeo, The Emptying of the Catholic Church in Brazil: A Bitter Fruit of Liberation Theology, „Tradition, Family and Property” 2012, http://www.tfp.org/the-emptying-of-the-catholic-church-in-brazil-a-bitter-fruit-of-liberation-theology (2017).
[25] D. Menchen, F. Brisolla, Católicos passam de 93,1% para 64,6% da população em 50 anos, aponta IBGE, 2012, http://www1.folha.uol.com.br/poder/2012/06/1112382-catolicos-passam-de-931-para-646-da-populacao-em-50-anos-aponta-ibge.shtml (2017).
[26] Leonardo Boff im Interview, Papst Franziskus ist einer von uns, http://www.ksta.de/25372660 (2016).
[27] …lutando juntos por um mundo mais igual … que entre nós cresça uma nova ecologia; Eis, ó meu povo o tempo favorável Da conversão que te faz mais feliz; Da construção de um mundo sustentável … Governo e povo trabalhando unidos Na construção da nova sociedade, http://www.campanhadafraternidade2017.com.br/letras-das-musicas-da-campanha-da-fraternidade-2017 (2017).
[28] Sutton, Geoffrey W.; Jordan, Kayla; Worthington, Everett L., Spirituality, Hope, Compassion, and Forgiveness: Contributions of Pentecostal Spirituality to Godly Love, „Journal of Psychology and Christianity”, 2014 t. 33, nr 3, ss. 212-226; s. 212,
https://www.questia.com/library/journal/1P3-3455030941/spirituality-hope-compassion-and-forgiveness-contributions (2017).
[29] Today there are 75 million Catholic Charismatics in Latin America, Gastón Espinosa, The Pentecostalization, s. 271.
[30] There has been a pentecostalization, H. Gooren, The Pentecostalization of Religion and Society in Latin America, „Exchange” 39 (2010), 355-376, s. 359.
[31] Andrzej Kobyliński, Le dimensioni etiche dell’odierna pentecostalizzazione del cristianesimo, Feb 2015,
https://www.researchgate.net/publication/290779396_Le_dimensioni_etiche_dell%27odierna_pentecostalizzazione_del_cristianesimo (2017), por. Andrzej Kobyliński, Etyczne aspekty współczesnej pentekostalizacji chrześcijaństwa, „Studia Philosophiae Christianae” UKSW 50(2014)3, http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-50de388e-7192-448e-9c54-2075eab322d4 (2017).
[32] H. Cox, The Secular City: Secularization and Urbanization in Theological Perspective, New York 1965, s. 265.
[33] H. Cox, Religion in the Secular City: Toward a Postmodern Theology, New York 1984, s. 20.
[34] H. Cox, Fire from Heaven – the Rise of Pentecostal Spirituality and the Reshaping of Religion in the 21. Century, Reading (Mass.) 1995, s. xvi.
[35] Por. Nimi Wariboko, Dialogue Fire from Heaven: Pentecostals in the Secular City, „Pneuma” 33 (2011), 391-408, s. 393.
[36] Gastón Espinosa, The Pentecostalization of Latin American and U.S. Latino Christianity, s. 264.
[37] P. Corbelli, Ecumenismo en América Latina.
[38] Carlos Souza, O protestantismo histórico e a “Pentecostalização”: Novos contornos da identidade evangélica, „Revista Ciências da Religião – História e Sociedade”, (2014) t. 12, nr 2, s. 85.

[39] Study: Latin Americans abandoning Catholic Church for evangelical, Protestant churches, https://www.catholic.org/news/hf/faith/story.php?id=57681 (2018).
[40] El papa Francisco y la religión en Chile y América Latina (Latinobarómetro), https://pl.scribd.com/document/369004675/RELIGIO-N-CHILE-AME-RICA-LATINA-2017-002;
http://www.latinobarometro.org/latNewsShow.jsp (2018); Latinobarómetro es una encuesta de opinión que representa la población de 18 años en más de 18 países de América Latina, con muestras de 1.200 casos cara a cara en Sudamérica y México y 1000 en Centroamérica. El margen de error es entre 2.8% y 3%, www.latinobarometro.org (2018).
[41] Gastón Espinosa, The Pentecostalization of Latin American, s. 267.
[42] http://www.pewforum.org/2014/11/13/chapter-1-religious-switching/ (2018).
[43] Número de evangélicos no Brasil não para de crescer; Confira os números do Datafolha, 26.12.2016, https://noticias.gospelmais.com.br/numero-evangelicos-brasil-nao-para-crescer-datafolha-87608.html (2018).
[44] 44% dos evangélicos são ex-católicos, Pesquisas Datafolha, 28.12.2016,
http://datafolha.folha.uol.com.br/opiniaopublica/2016/12/1845231-44-dos-evangelicos-sao-ex-catolicos.shtml (2018).
[45] Można dodać tylko, że liczba osób niezwiązanych z żadnym wyznaniem zwiększyła się do 14%, João Cruzué, População católica e evangélica no Brasil serão iguais até 2028, 07.01.2016, http://academiablogsevangelicos.blogspot.com/2016/01/populacao-catolica-e-evangelica-no.html (2018).

[46] ks. A. Kobyliński, Globalna pentekostalizacja chrześcijaństwa, 1 maj 2016, wykład na Tygodniu Eklezjologicznym KUL, https://www.youtube.com/watch?v=XWjlz3yAeWI (2018).
[47] P. J.M. Prior.
[48] Fr. M.D. Thelen STL, The Explosive Growth of Pentecostal-Charismatic Christianity in the Global South, and Its Implications for Catholic Evangelization, „Homiletic and Pastoral Review”, June 28 2017.
[49] “In the global North, dissatisfied Catholics usually become secularized; in the South, they usually become Pentecostal”, Fr. M.D. Thelen, The Explosive Growth.
[50] „A perda dos católicos tem sido de 1,14% ao ano, enquanto os evangélicos crescem 0,68% ao ano”,
J.E. Diniz Alvez, A transição religiosa em ritmo acelerado no Brasil, „Revista IHU on-line”, 2017, http://www.ihu.unisinos.br/78-noticias/564083-a-transicao-religiosa-em-ritmo-acelerado-no-brasil (2017).
[51] M. Figueroa, La sfida ecumenica latinoamericana, A parlare è Marcelo Figueroa, biblista presbiteriano argentino molto vicino a Papa Francesco, 8.11.2016 „L’Osservatore Romano” 8.11.2016,
http://www.osservatoreromano.va/it/news/la-sfida-ecumenica-latinoamericana (2017).
[52] „Gli evangelici di settori più conservatori — che sono la maggioranza per numero e per capacità di comunicazione … sono in forte competizione con i cattolici”, M. Figueroa, La sfida ecumenica latinoamericana,
http://www.osservatoreromano.va/it/news/la-sfida-ecumenica-latinoamericana (2017).
[53] „the spirituality common to this form of Christianity…”, Fr. M.D. Thelen, The Explosive Growth.
[54] P. J.M. Prior, Le pentecôtisme en Asie.
[55] P. J.M. Prior, Le pentecôtisme en Asie.
[56] Fr. M.D. Thelen STL, The Explosive Growth.
[57] H. Gooren, The Pentecostalization of Religion and Society in Latin America.
[58] T. Steigenga, Pentecostalization, Politics, and Religious Change in Guatemala: New Aproaches to Old Questions, PentecoStudies (online) ISSN 1871-7691; PentecoStudies (print), 3 no 1, 2014, 9-34, s. 11.
[59] P. J.M. Prior, Le pentecôtisme en Asie.
[60] Gastón Espinosa, The Pentecostalization of Latin American and U.S. Latino Christianity, s. 262.
[61] Aparecida (2007), Gubin 2014; por. V Conferencia General del Episcopado Latinoamericano y del Caribe, Discípulos y Misioneros de Jesucristo para que nuestros pueblos en Él tengan vida, http://www.vidanuevadigital.com/wp-content/uploads/2013/04/Documento_Conclusivo_Aparecida.pdf (2018).
[62] J. Sherill, They Speak with Other Tongues, Grand Rapids (Michigan, US) 2004; wyd. polskie 1990.
[63] M. i M. Nowiccy, Upili się młodym winem, Warszawa 2013.
[64] P. J.M. Prior, Le pentecôtisme en Asie.
[65] Spirit and Power – a 10-Country Survey of Pentecostals: Overview: Pentecostalism in Asia, http://www.pewforum.org/2006/10/05/ (2006).
[66] P. J.M. Prior, Le pentecôtisme en Asie.
[67] P. J.M. Prior, Le pentecôtisme en Asie.
[68] P. J.M. Prior, Le pentecôtisme en Asie.
[69] P. J.M. Prior, Le pentecôtisme en Asie.
[70] P. J.M. Prior, Le pentecôtisme en Asie.