Tag: charis a odnowa

Kulisy Złotego Jubileuszu Odnowy, istota Charis

O kulisach przygotowań Złotego Jubileuszu 50-lecia Odnowy Charyzmatycznej (27-28 maja 2017r.) oraz o istocie CHARIS – diakon Johannes Fichtenbauer

Notatki z konferencji Johannesa Fichtenbauera wygłoszonej podczas forum charyzmatycznego “Serce Dawida” (Warszawa, 18 października 2019r.), na której opowiedział o kulisach przygotowań Złotego Jubileuszu 50-lecia Odnowy Charyzmatycznej (27-28 maja 2017r.) oraz o istocie CHARIS.

Johannes Fichtenbauer

Johannes Fichtenbauer – ur. w 1956 roku w Wiedniu. Posiada tytuł magistra teologii katolickiej, obecnie posługuje jako główny diakon rzymskokatolickiej archidiecezji wiedeńskiej. Jeden z 18 członków watykańskiej służby Charis.

CHARIS = strumień łaski, ma przygotować nas na ponowne przyjście Jezusa.

Papież Franciszek zapragnął, aby świętowanie jubileuszu Odnowy w Duchu Świętym (50 lat – 2017r.)  było proroczym świętowaniem. Ojciec Święty poprosił, aby centralne uroczystości jubileuszowe odbyły się nie na Placu Św. Piotra, ku przerażeniu organizatorów jubileuszu, ale w Circo Massimo.

Organizatorzy Charis robili wszystko, żeby uroczystości odbyły się jednak na Placu św. Piotra. Papież Franciszek wziął pod uwagę fakt, że wspaniała katedra św. Piotra została zbudowana z pieniędzy, które doprowadziły do… reformacji. Papież wolał, by było to miejsce, w którym chrześcijanie nie triumfowali piękną architekturą, a umierali za wiarę. Podczas obchodów 50-tnicy coś wyjątkowego było w niebie. 60 tys.osób z różnych wyznań zgromadziło się na te główne obchody, główne sesje. Ewangelicy, zielonoświątkowcy, ks. Peter Hocken. Tysiące ludzi skakało i tańczyło podczas wspólnego uwielbienia. Coś dramatycznego pojawiło się na niebie…
    Ogień Ducha Świętego – to jest moc, która wystarczy by zmienić całe Ciało Chrystusa.

Papież chciał by to były nowe początki Odnowy. Ruch utracił swój ogień. Szczególnie na północnej półkuli ziemskiej. Odnowa charyzmatyczna stała się bardzo zinstytucjonalizowana. Gdzie są te wielkie proroctwa, cuda, które towarzyszyły pierwszym spotkaniom chrześcijan z Dziejów Apostolskich?

Ojciec Święty dostrzegł ogromną potrzebę rozgrzania na nowo odnowy charyzmatycznej.

Papież Franciszek przygotował kilka celów dla Odnowy.

  1. Papież chce, aby odnowa charyzmatyczna powróciła do swojej ekumenicznej natury i powołania. Dlatego też Franciszek zaprosił do świętowania 50 lecia Odnowy braci ewangelików. Po 500 latach podziałów i po 100 latach podziału zielonoświątkowców od Kościoła zreformowanego papież zaproponował nową formułę jedności Kościoła. To prawdziwa eksplozja: jedność w pojednanej różnorodności. Nawet 2 poprzednich papieży wahało się użyć takich słów. Franciszek wie, że prawda nie jest tylko u nas. Zbliżamy się do niej razem. Pojednana różnorodność to relacje braterskie, zwyczajne przyjaźnie, wzajemne zaufanie i szacunek do siebie nawzajem – zamiast debat religijnych. Lepiej rozradować się tym, co już mamy. Prosić o przebaczenie – pierwsi. To Słowo Boże wprowadza nas w to miejsce. Jeżeli nie ewangelizujemy wspólnie, świat nas nie usłyszy. O. Raniero Cantalamessa był radykalny w swojej wizji zjednoczenia chrześcijan: to pojednanie musi być zbudowane między mesjanistycznymi Żydami, a chrześcijanami pogańskich narodów.

Organizatorzy jubileuszu odnowy zastanawiali się, dlaczego papież tak naciska w kwestii jedności. Papież wie, że kiedy my – różni chrześcijanie zgromadzimy się razem i doświadczymy tego samego, możemy wtedy mówić tym samym językiem. Jestesmy uniżeni w ten sam sposób. Możemy słyszeć razem wolę Bożą.

W dniu poprzedzającym obchody Jubileuszu, w piątek, zaplanowano dzień teologiczny. Teolodzy różnych wyznań mieli wspólnie debatować na tematy według nich ważne. Papież Franciszek dwa miesiące przed uroczystością, oznajmił, że życzy sobie inny program… Nie debata naukowa, a zwykłe wspólne doświadczenie modlitwy i spotkania. Organizatorzy Jubileuszu dostali kolejną ważną lekcję budowania jedności.

  1. Dar chrztu w Duchu Świętym powinien być udzielony wszystkim katolikom na planecie, wszystkim chrześcijanom, wszystkim ludziom. Charyzmatyczna odnowa to nie jeden ruch. To największe rozwiązanie dla całego świata. Aby ogień Ducha Świętego wybuchł na całym świecie! Inaczej nikt nam nie uwierzy! Mamy być ewangelikalnymi katolikami. Głoszeniu Ewangelii towarzyszą znaki, cuda i słowa z nieba! Ewangelia osiągnie dopiero wtedy swój cel, kiedy wszyscy zewangelizowani zostaną uczniami i przejdą ten proces uczniostwa.
  1. Papież oczekuje od nas, od charyzmatycznej odnowy, służby ubogim, odrzuconym, braciom i siostrom żyjącym na tzw. marginesie społecznym. Tylko wtedy chrześcijaństwo pojmuje Ewangelie, kiedy służy ubogim. Tylko wtedy politycy będą nas, chrześcijan, traktowali poważnie. Bóg troszczy się o ubogich. Diakon to służący ubogim. Nie ma zdrowej ewangelizacji bez zdrowej służby ubogim.

(Autor prelekcji dodał to od siebie)
W 1968 w Norwegii pewna 90 letnia pani otrzymała proroctwo dla Europy. Dotyczyło ono powtórnego przyjścia Jezusa i przygotowania się do tego czasu. Zobaczyła Europę i Skandynawię. Skończyła się zimna wojna i nastąpił długi okres pokoju. Nie trzeba było już dbać o rozwijanie wojska, zaczęto dobrą zabawę. Starusieńka wizjonerka zobaczyła letniość wiary i moralną dezintegrację. Zobaczyła także rzecz przerażającą: że chrześcijanie tańczą z innymi, którzy propagują: aborcję, homoseksualizm, gender. Zobaczyła że “nowoczesne formy zła” wpływają na chrześcijan. Ujrzała także ogromny ruch migracji, z południa i północy Europy (rzeczywiście, w 2015 Norwegia zamknęła swoje granice na emigrantów, zostawiła tylko jedną otwartą między nimi,  Rosją i Finlandią. Pewnego dnia tysiące emigrantów przeszło przez tę granicę). Wizjonerka była przerażona, ponieważ ukazał jej się obraz Europejczyków, którzy zaczęli odpychać emigrantów i zamknęli swoje granice. Ci ludzie byli traktowani jak Żydzi w czasie wojny. Bóg przemówił do ludzkości: “Przepełniła się miara twego grzechu.” Wybuchła trzecia wojna światowa, błyskawiczna i po niej nastąpiło przyjście Pana Jezusa. To jest tzw. “norweskie proroctwo”, ale Biblia już o tym wspominała w 25 rozdziale Ewangelii św. Mateusza: ostatecznym kryterium sądu jest to, jak traktowaliśmy ubogich.

  1. Odnowa ma się zorganizować wokół nowej i prostej struktury: Charis. Bardzo prosta struktura liczy 18 osób, które nadzorują 4 kontynenty. Charis jest i kontynuacją ICCRS i zarazem czymś zupełnie nowym. Przed 2017 działała także “Katolicka Fraternia”. Obie instytucje rywalizowały ze sobą. W 2017 roku, 28 maja, zaczęła obowiązywać nowa struktura Charis.

    Co jest nowego? Odnowa charyzmatyczna nie jest prywatnym stowarzyszeniem wiernych. Większość stowarzyszeń w Kościele jest prywatnych. Charis ma być publicznym stowarzyszeniem. Mieści się w Watykanie, podlega kardynałowi Luisemu Francisco Ladaria Ferreremu. Charis posiada nadzwyczajną wolność w działaniu dzięki papieżowi Franciszkowi. Charis ma bowiem działać ponad granicami. Szczególnie ważne w pracy ekumenicznej jest po prostu: SŁUŻBA. Charis posiada wolność, przywilej, by mówić w imieniu Kościoła, ale nie ma władzy. Jedyna władza, jaką posiada, to władza w Duchu Świętym, to władza przekonania, wiary. Watykan oddał kontrolę. Wolność jest bardzo ważna dla współpracy ekumenicznej. Charis to miejsce współpracy ze wszystkimi: między wspólnotami, grupami modlitewnymi, centrami uzdrowieniowymi i nauczającymi. 
  1. SŁUŻBA – to kryterium jakości wszystkich 4 punktów. Chodzi o służenie. Papież chce, żeby wzbudzić nowa tożsamość zorientowaną na Chrystusa. Odnowa ma być forum tego zorientowania. Kościół ma zobaczyć jak my żyjemy tym na co dzień. My, charyzmatycy, mamy być proroczym znakiem, pochodnią dla całego Kościoła. Ewangelia Marka 10, 45: “Bo Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i oddać swoje życie jako okup za wielu”. W Liście do Filipian, w 2 rozdziale, czytamy, że Jezus stał się sługą, dosłownie: niewolnikiem – po to, aby nas ocalić. Jeśli świat nie zobaczy liderów według tej zasady, nie będziemy znakiem dla polityków. Służenie i pokora jest kontrkulturą dla wszelkiej opresji i niesprawiedliwości.

Księga Ezechiela 34, 2-10 ostro upomina pasterzy „pasących samych siebie”:

“Biada pasterzom Izraela, którzy pasą samych siebie. Czy pasterze nie powinni paść owiec? 3Spożywacie mleko, okrywacie się wełną, zabijacie tłuste sztuki, ale owiec nie chcecie paść.  4Słabej nie przywracacie sił, chorej nie leczycie, skaleczonej nie opatrujecie, zabłąkanej nie zawracacie, zaginionej nie szukacie. Traktujecie je surowo i okrutnie. 5Dlatego rozproszyły się z braku pasterza i stały się łupem wszystkich dzikich zwierząt. Rozpierzchły się. 6Błąkają się moje owce po wszystkich górach, po wszystkich wysokich pagórkach. Po całym kraju rozproszyły się moje owce. Nikt się nie troszczy o nie, nikt ich nie szuka. 7Dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pana:8Na moje życie – wyrocznia Pana Boga – moje owce stały się łupem, moje owce stały się żerem dla dzikich zwierząt i nie mają pasterza, bo pasterze nie troszczą się o moje owce, lecz pasą samych siebie, a moich owiec nie pasą. 9Dlatego słuchajcie, pasterze, słowa Pana: 10Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja jestem przeciwko pasterzom. Upomnę się u nich o moje owce. Sprawię, że nie będą już paść moich owiec. Nie pozwolę, by pasterze paśli samych siebie. Wyrwę moje owce z ich ust. Nie będą ich łupem.”

Nasza (liderów grup charyzmatycznych, pasterzy) mentalność musi się całkiem odmienić. Mamy przejść dramatyczne przeobrażenie i stać się sługami. Troszczyć się i rządzić to nie to samo.

Liderzy idą za owcami, żeby się upewnić, że nikt nie zginął. To zmiana dla niektórych kapłanów i biskupów. Przewodzić w Kościele trzeba tak jak Jezus, w Jego Imię.

Mamy więc poświęcić się i pokazać im jak to robić. Tylko pokorni, służący liderzy będą prowadzić do jedności.

Ojciec bardzo długo czekał, aż Ciało Jego Syna będzie gotowe. Bóg nie będzie czekał w nieskończoność. Papież wyczuwa moment eschatologiczny. Bądźmy po jego stronie!

Mapa wspólnot w Polsce

No Comments

W biblijnej wizji Kościoła nie idealizującej, a realistycznej zdarzają się i „Judasze” w Kościele, jak w Dziejach Apostolskich, zdarza się i Szymon mag i Apollos, ale jest też i Duch Święty, który z tego wszystkiego wyprowadza rosnącą, dojrzewającą, wzrastającą wspólnotę chrześcijan, wspólnotę wspólnot, wspólnotę sieci wspólnot i wspólnotę zrzeszeń wspólnot.

Ten szkic may wspólnot, który zarysowałem to zachęta do udania się w podróż. Nie jesteśmy kartografami, którzy się interesują mapami dla celów teoretycznych. My jesteśmy podróżnikami, których Jezus wzywa: „Pójdź za Mną”.

Bp Andrzej Siemieniewski

Czego uczy nas Charis?

No Comments

CHARIS uczy nas trzech rzeczy:

1. Pokory (Przysłów 18, 12: „Chwałę poprzedza pokora”).
2. Pojednania (jak najszybciej, ponieważ to jest nowy czas, aby pójść naprzód).
3. Głębszego oddania się Duchowi Świętemu.

Michelle Moran (była prezydent Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym – ICCRS).