Tag: zieliński

Odnowa – dar dla Kościoła

No Comments
o. dr Wit Piotr Chlondowski OFM

Soborowa odnowa teologiczna a odnowa charyzmatyczna w ujęciu Josepha Ratzingera oraz dokumentów episkopatów

o. dr Wit Piotr Chlondowski OFM – urodzony 8 IX 1980 w Rybniku; 2000-2006 odbył studia filozoficzno-teologiczne w WSD im. Św. Bonawentury Prowincji Wniebowzięcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce w Katowicach Panewnikach, zakończone obroną pracy magisterskiej pt. „Wola Ojca w Ewangelii wg św. Mateusza”; 2009-2012 studia doktoranckie z teologii dogmatycznej na Wydziale Teologii KUL, seminarium z personalizmu chrześcijańskiego pod kierunkiem ks. dra hab. Krzysztofa Guzowskiego, prof. KUL. Temat rozprawy doktorskiej: „Pneumatologia Raniera Cantalamessy”; od 2012 r. gwardian klasztoru w Cieszynie, wykładowca w WSD w Katowicach Panewnikach oraz duszpasterz Wspólnoty i Szkoły Nowej Ewangelizacji Zacheusz.

Kierunki badawcze: pneumatologia, a szczególnie teologia charyzmatów i nowych ruchów kościelnych; teologia J. Ratzingera; ekumenizm.

Streszczenie: Artykuł zawiera prezentację soborowej odnowy teologicznej (zwłaszcza pneumatologii) i jej wpływu na ruch odnowy charyzmatycznej. Soborowa pneumatologiczna chrystologia otworzyła w Kościele przestrzeń na charyzmatyczną posługę wszystkich wierzących i powstanie pierwszych katolickich wspólnot charyzmatycznych. Zarówno w teologii J. Ratzingera, jak i dokumentach konferencji episkopatów wielu krajów, ów ruch odnowy jest jednoznacznie rozumiany jako Boży dar dla dzisiejszego Kościoła i aktualne doświadczenie Pięćdziesiątnicy. Ruch ten wymaga jednak dobrej formacji i pasterskiego towarzyszenia, by mógł w pełni przeżywać swoje apostolskie powołanie.

Wstęp

Kardynał Ratzinger w 1999 roku opisując odnowę teologii, zapoczątkowaną na Soborze Watykańskim II, stwierdza, że zaowocowała ona poszukiwaniem „pneumatologicznej chrystologii, a to nie mogło pozostać bez wpływu na religijność, która stała się w tym czasie bardziej pneumatyczna i nauczyła się bardziej patrzeć na Chrystusa w odniesieniu do Paschy i Ducha Świętego1. Przyszły Papież uważa, że słabość i skostnienie pneumatologii przedsoborowej skutkowały zawężeniem i brakiem równowagi w chrystologii oraz eklezjologii, co miało istotny wpływ na praxis Kościoła. Natomiast po Soborze praktyczną realizacją odnowionej teologii był fakt, że:

1J. Ratzinger, Presentazione, w: R. Cantalamessa, Il canto dello Spirito. Meditazioni sul Veni creator, Milano 2014 [edizione digitale] (tłum. własne).

Fenomen pentekostalizacji, powstały w łonie świata protestanckiego, przyjął się,
w odmiennej formie, w Kościele katolickim pod nazwą odnowa charyzmatyczna. Podczas gdy z jednej strony fala racjonalizmu i nowego oświecenia wstrząsała Kościołem katolickim i rozprzestrzeniała się jak mróz na życie wiary, we wspólnotach charyzmatycznych i w innych ruchach, które miały świadomość bycia darem Ducha Świętego dla Kościoła, doświadczano z radością nowej Pięćdziesiątnicy i nowej obecności Ducha2.

2Tamże. Niestety w łonie polskiego Kościoła termin pentekostalizacja jest często mylnie rozumiany jako protestantyzacja. Bp Andrzej Siemieniewski wydaje się najbardziej wyczerpująco opisywać trzy poziomy rozumienia tego terminu: 1) lawinowy wzrost liczby członków tradycyjnych kościołów zielonoświątkowych i tzw. wolnych kościołów charyzmatycznych; 2) stopniowa transformacja pobożności wielu Kościołów, wspólnot i zborów w charakterystyczną duchowość charyzmatyczną o wielu cechach wspólnych; 3) wielopostaciowy ruch odnowy charyzmatycznej w Kościele katolickim. Charakterystyczne cechy owej pobożności pentekostalnej to styl nabożeństw (ekspresyjny śpiew, doprowadzenie do decyzji uznania Jezusa jako Zbawiciela i Pana), metody ewangelizacyjne (masowe akcje ewangelizacyjne, małe grupy dzielenia, użycie mediów) oraz upowszechnienie charyzmatów, glosolalii i modlitwy o uzdrowienie. Por. A. Siemieniewski, M. Kiwka, „Na fundamencie apostołów i proroków”. Przebudzenie biblijnego Kościoła, Wrocław 2018, s. 111-131; A. Siemieniewski, Pentekostalizacja: znak czasów, www.siemieniewski.archidiecezja.wroc.pl/?q=node/181 (dostęp 20.10.2018 r.).

Powyższe stwierdzenia Kardynała prowokują jednak do pytań. Na czym polegało owo zawężenie przedsoborowej pneumatologii? W czym konkretnie przejawia się odnowa soborowa, która zaowocowała dalszym rozwojem teologicznym i otwarciem na fenomen pentekostalizacji? W jaki sposób podeszły do tego tematu episkopaty poszczególnych krajów? Jakie wynikają z tej zmiany wnioski praktyczne dla Kościoła w Polsce w XXI wieku? Te pytania są szczególnie ważne w kontekście aktualnych dyskusji na temat kierunku zdrowego rozwoju teologii i duszpasterstwa w naszej Ojczyźnie, ponieważ wydają się być zmaganiem o pełne przyjęcie soborowego nauczania oraz wcielenie go w życie. Stąd zrodził się pomysł na niniejszy artykuł.

Oczywiście w ramach niniejszej pracy nie jest możliwe opisanie wszystkich aspektów teologicznej odnowy soborowej3, dlatego chciałbym skupić się na odnowie pneumatologii w kontekście chrystologii i eklezjologii. Obszerność szesnastu tekstów soborowych nie pozwala również na szczegółową analizę ich wszystkich, więc skupię się na analizie dokumentu o szczególnym znaczeniu – Konstytucji Dogmatycznej o Kościele Lumen gentium. Materiałem porównawczym będzie pneumatologia i chrystologia eklezjologicznej encykliki Piusa XII Mystici Corporis Christi. Na tym tle zostaną zaprezentowane główne wypowiedzi Josepha Ratzingera oraz episkopatów na temat ruchów kościelnych, a zwłaszcza odnowy charyzmatycznej4.

3Dla pogłębienia tego tematu warto zapoznać się z artykułem Josa Moonsa, który zawiera bogatą bibliografię tematu: J. Moons, A Pneumatological Conversion? The Holy Spirit’s Activities According to „Lumen Gentium”, w: Conversion and Church. The Challenge of Ecclesial Renewal, red. S. van Erp, K. Schelkens, Leiden – Boston 2016, s. 244-261.

4Używam terminu odnowa charyzmatyczna w szerokim tego słowa znaczeniu – jako ruch charyzmatyczny, w ramach którego mieści się wiele wspólnot m.in. wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym, Szkoły Ewangelizacji itp. W takim sensie termin odnowa charyzmatyczna wydaje się rozumieć również Stolica Apostolska, czemu dała wyraz tworząc w 2018 roku nową międzynarodową służbę – CHARIS, podlegającą dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia.

1. Teologia encykliki Mystici Corporis Christi

W 1943 roku, dokładnie dwadzieścia lat przed rozpoczęciem Soboru, papież Pius XII wydał encyklikę na temat Kościoła jako Mistycznego Ciała Chrystusa – Mystici Corporis Christi. Encyklika, choć skupiona na eklezjologii, zawiera również znaczącą refleksję chrystologiczną oraz sporo odniesień do Ducha Świętego. Papież, by odejść od jedynie socjologiczno-prawnej wizji Kościoła5, uznaje, że najbardziej godnym opisem Kościoła jest definicja: Mistyczne Ciało Chrystusa6.

4Zwięźle przedstawiają ją XIX-wieczne katechizmy, np. Wielki katechizm przez pytania i odpowiedzi dla katolickich szkół ludowych, Wiedeń 1871, s. 47: „Kościół jest widzialnym zgromadzeniem prawowiernych chrześcijan, pod widzialną najwyższą głową, rzymskim Papieżem, którzy jednakowe nauki wyznawają i jednakowych Sakramentów używają”.Ta jednostronna wizja Kościoła jako societas perfecta w połączeniu z charakterystycznym odmawianiem podmiotowości wiernym świeckim skutkowała rozumieniem go jako societas inaequalium – społeczności nierównych: aktywnych, nauczających duchownych i biernych laików. Por. A. Czaja, Znaczenie pneumatologii dla otwarcia ekumenicznego, w: Roczniki Teologii Ekumenicznej, 56 (2009), z. 7, s. 8.

5Por. Pius XII, Mystici Corporis Christi, p. 58, www.ekai.pl/dokumenty/encyklika-mystici-corporis-christi/#r4 (26.04.2018). Pogłębioną analizę historyczną tła encykliki Ratzinger przedstawia w: tenże, Pojęcie Kościoła i kwestia członkostwa w Kościele, w: tenże, Opera omnia, t. 8/1, Lublin 2013 [dalej cyt. OO8/1], s. 266-276.

Kościół jest zatem dla Piusa XII ciałem społecznym – jedynym, niepodzielnym, widzialnym, obdarzonym w środki uświęcenia, którymi są sakramenty. Choć tekst encykliki nie koncentruje się jedynie na widzialnej strukturze Kościoła, to jednak podtrzymuje rozumienie Kościoła skupione na elemencie instytucjonalnym w aspekcie socjologiczno-prawnym. Mystici Corporis przedstawia bowiem odniesienie Chrystusa do swojego Kościoła w podwójny sposób. Najpierw ukazuje Chrystusa jako transcendentną głowę Kościoła, z której bierze początek zarówno historyczna geneza Kościoła, jak i od której zależy jego aktualne funkcjonowanie. Następnie rozwija naturę Kościoła jako organizacji hierarchicznej, w której Chrystus jest obecny w sposób jedynie pośredni przez duchownych7.

7Np. Pius XII, Mystici Corporis Christi, p. 38: „Nie należy jednak mniemać, że sprawuje on [Chrystus] swoje rządy tylko w sposób niewidzialny lub nadzwyczajny; przeciwnie, Boski Odkupiciel rządzi swym mistycznym Ciałem także w sposób widzialny i zwykły, przez swego Zastępcę na ziemi. (…) absolutnie nie mógł zostawić Kościoła, utworzonego przez siebie jako ciało społeczne, bez Głowy widzialnej. Nie może też osłabić tego faktu czyjeś przypuszczenie, iż przez ustanowienie w Kościele prymatu o mocy prawodawczej, to Mistyczne Ciało otrzymałoby głowę podwójną. Albowiem na mocy prymatu Piotr jest tylko zastępcą Chrystusa i dlatego Ciało to ma jedną tylko Głowę naczelną, mianowicie Chrystusa, który, nie przestając rządzić Kościołem osobiście w sposób niewidzialny, rządzi nim drogą widzialną przez swego przedstawiciela ziemskiego. Dlatego teraz, po jego chwalebnym Wniebowstąpieniu, Kościół ten zbudowany jest nie tylko na nim samym, lecz także na Piotrze, jako na jego fundamencie widzialnym. Zasadę, że Chrystus i jego Zastępca stanowią jedną tylko Głowę, wyłożył uroczyście Nasz Poprzednik, nieśmiertelnej pamięci Bonifacy VIII, w Liście Apostolskim Unam Sanctam, a taż sama nauka była ustawicznie powtarzana przez jego następców”.

W ten sposób Pius XII próbuje połączyć zarówno bezpośrednie, niewidzialne kierowanie Kościołem przez Chrystusa z pośrednim, widzialnym, które dokonuje się przez hierarchię. Ten drugi sposób, pośredni, jest jednak według encykliki sposobem zwyczajnym! Co oznacza, że zwyczajnym, widzialnym zarządzaniem Kościołem zajmuje się Jego Zastępca na ziemi, jak encyklika często nazywa papieża. Stąd można mówić o praktycznym wygnaniu Chrystusa do wymiaru transcendentnego, ponieważ w konkretnej rzeczywistości Kościoła Jego rola jest tylko pośrednia – działa bowiem jedynie przez katolickich duchownych8.

8J. Moons, A Pneumatological Conversion…, s. 257-258. Por. G. Vann, „Mystici Corporis”: The fullness of Catholic Life, Blackfriars 290 (1944), s. 166-168; V. Kärkkäinen, Pneumatology: The Holy Spirit in Ecumenical, International and Contextual Perspective, Grand Rapids 2002, s. 73-74.

Powyższa eklezjologia, zbudowana na schemacie ciągłego Wcielenia występowała powszechnie w pierwszej połowie wieku XX. Podkreśla ona jednostronnie związek Kościoła z tajemnicą Wcielenia, czyli z chrystologią historyczną: Bóg w Chrystusie przyjmując człowieczeństwo, wszedł w dzieje człowieka, a Kościół, jako Jego Ciało, jest teraz Jego widzialnym uobecnieniem. To podejście, nazywane przez Ratzingera również organologiczno-mistycznym, w porównaniu ze średniowiecznym christianitas, które rozumiało Kościół prawniczo, a nawet politycznie jako chrześcijański Zachód, było krokiem w dobrym kierunku. Jednak schemat ciągłego Wcielenia interpretował inkarnację bez odniesienia do Paschy i przemiany, której doświadczyło ciało Jezusa podczas śmierci i zmartwychwstania. Owocowało to ułomną wizją Boga i człowieka, a w konsekwencji niebezpieczeństwem zbyt zawężonego patrzenia na Kościół, pomniejszenia jego odniesienia transcendentnego, a nawet przypisania mu cech Jezusa historycznego. Łatwo doprowadzało to do absolutyzacji instytucji Kościoła i ignorowania czynnika ludzkiego. Kościół ujmuje się wtedy jako rzeczywistość niezmienną, która nie dopuszcza do siebie żadnej krytyki, ponieważ czyni z Boga swoją bezpośrednią gwarancję9.

9J. Ratzinger, Presentazione; tenże, Kościół jako sakrament zbawienia, w: OO8/1, s. 246-247. Por. J. Królikowski, Kościół w Jezusie Chrystusie. Chrystologiczno-pneumatologiczna geneza Kościoła, Kraków 2015, s. 322-323.

Tego typu eklezjologia i chrystologia miała oczywiście ogromny wpływ na pneumatologię. Według Mystici Corporis Paraklet jest zasadą łączącą, duszą ciała eklezjalnego. Jest On obecny w Kościele i w poszczególnych wierzących w sposób tajemniczy i niewyrażalny. Encyklika odwołuje się co prawda do Ducha Świętego często, jednak wyraźnie stawia akcent na Jego roli jako ostatecznej zasadzie, duszy i źródle Kościoła10 oraz na Jego funkcji zamieszkiwania11 co sprawia, że Jego aktywności są uderzająco abstrakcyjne i niesprecyzowane. Jego działalność jest często wprost określana jako tajemnicza, a przez to niejasna i niekonkretna12.

10Np. Pius XII, Mystici Corporis Christi, p. 56: „Jeśli jednakże weźmiemy pod uwagę ową życiodajną siłę i energię, którą Założyciel utrzymuje całość społeczności Chrześcijan, nie w niej samej, lecz w powstałych z niej skutkach stworzonych, to taż siła i energia polega na darach niebieskich, których Kościołowi udziela nasz Odkupiciel wspólnie ze swym Duchem, i razem ze swym Duchem w nim działa jako dawca nadprzyrodzonego światła i jako sprawca świętości”.

11Np. tamże, p. 78: „Jesteśmy w pełni świadomi, iż w zrozumieniu i wyjaśnianiu tej tajemnej nauki – dotyczącej naszej łączności z Boskim Odkupicielem, a szczególnie gdy chodzi i przemieszkiwanie Ducha Świętego w duszach – napotykamy na wiele zasłon, którymi owa tajemna nauka spowita jest jakby pewną ciemnością, czego przyczyną jest brak stosownej siły w umyśle badających”.

12Tamże, p. 22, 56, 61. Por. J. Ratzinger, Presentazione; S. Jaśkiewicz, Włoska eklezjologia okresu przedsoborowego, Tarnowskie Studia Teologiczne, 31 (2012), z. 1, s. 71-77; J. Moons, A Pneumatological Conversion…, s. 253; G. Vann, „Mystici Corporis”…, s. 165-166.

Dlatego Duch Święty – tak jak Chrystus – jest wygnany z centrum eklezjologii. Może On działać w sposób niewidzialny jako generalna zasada lub dusza Kościoła, ale nie wynikają z tego żadne konkretne implikacje. Podobnie jak Chrystus po założeniu Kościoła działa w nim w sposób konkretny i widzialny jedynie przez hierarchię, tak i Duch Święty będąc duszą Kościoła jest głównie gwarantem aktów instytucji kościelnych, zwłaszcza nieomylności papieskiej. Owocuje to usunięciem Ducha Świętego na drugi plan. Choć wspomina się Go, to jednak nie dostrzega się i równocześnie nie oczekuje Jego konkretnej, specyficznej aktywności13. Jedynym wyjątkiem jest Jego aktywność w łaskach mistycznych, zarezerwowanych dla nielicznych14.

13Np. Pius XII, Mystici Corporis Christi, 69: „Albowiem Boski Odkupiciel tak jak posłał Pocieszyciela-Ducha prawdy, aby w jego imieniu, zarządzał Kościołem niewidzialnie, tak samo też zlecił Piotrowi i jego Następcom, by zastępując na ziemi jego osobę, sprawowali również widzialny rząd rzeczpospolitą chrześcijańską”.

14J. Królikowski, Kościół w Jezusie Chrystusie…, s. 245-247. Por. Y. Congar, Wierzę w Ducha Świętego. Duch Święty w „ekonomii”. Objawienie i doświadczenie Ducha, t. 1, Warszawa 1995, s. 212-226;
J. Moons, A Pneumatological Conversion…, s. 258; G. Vann, „Mystici Corporis”…, s. 168-169; V. Kärkkäinen, Pneumatology…, s. 74.

Zatem choć bez wątpienia encyklika Piusa XII potwierdzając przełom eklezjologiczny, który dokonał się po I wojnie światowej, zerwała z rozumieniem Kościoła jako societas perfecta oraz często odwołuje się do Ducha Świętego, jednak zaproponowana koncepcja Parakleta jest jednostronnie metafizyczna, redukując Jego historiozbawczą rolę. Prowadzi to do oddzielenia Ducha od konkretnego życia Ciała Chrystusa i poszczególnych wiernych oraz do zbyt ziemskiej koncepcji Kościoła. Dlatego zapoczątkowana w okresie międzywojennym odnowa, potwierdzona przez Piusa XII, domagała się kontynuacji15.

15 J. Ratzinger, Presentazione, s. 5; tenże, Pojęcie Kościoła i kwestia członkostwa w Kościele…, s. 269-271. Por. A. Czaja, Znaczenie pneumatologii dla otwarcia ekumenicznego…, s. 8.

2. Teologia konstytucji Lumen gentium

Lumen gentium, czyli Konstytucja Dogmatyczna o Kościele zawiera sto pięćdziesiąt sześć odniesień do Ducha Świętego, porównywalnie do Mystici Corporis. Sobór wraca jednak do biblijno-patrystycznego rozumienia Kościoła, które Ratzinger nazywa sakramentalno-eklezjologicznym. Jednostronność schematu ciągłego Wcielenia została uzupełniona rozumieniem Kościoła jako owocu zmartwychwstania Chrystusa, czyli perspektywą pneumatologiczno-charyzmatyczną. Owocuje to pneumatologiczną chrystologią, czyli perspektywą patrzenia na Jezusa zawsze w kontekście Paschy, Ducha Świętego i Kościoła. Chrystus przez Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie wszedł przed nami w porządek życia Ducha i udziela się jedynie przez Niego i w Nim: „Pneumatologicznie rozumiany Pan jest równocześnie Tym, który buduje sobie Kościół jako swój duchowy organizm (Ciało)”16.

16 J. Ratzinger, Kościół – powszechny sakrament zbawienia…, s. 319. Por. tenże, Presentazione, s. 5-6; tenże, Pojęcie Kościoła i kwestia członkostwa w Kościele.., s. 269-271. Szerokie omówienie eklezjologii soborowej może znaleźć w: J. Ratzinger, Eklezjologia Konstytucji „Lumen gentium”, w: OO8/1, s. 527-548.

W tekście Konstytucji jest opisanych wiele czynności Ducha. Niektóre są wspomniane jedynie raz lub dwa17, natomiast siedem różnych aktywności Parakleta jest wspomnianych co najmniej trzy razy: uświęcanie, ożywianie, doprowadzanie do prawdy, jednoczenie, rozdawanie darów i charyzmatów, poruszanie i działanie w Maryi. Pierwsze działanie – uświęcające, dotyczy zarówno ogólnie całego Kościoła, jak i hierarchii, katolickich wiernych oraz niekatolickich chrześcijan18.

17 Są to: zamieszkiwania, dawania świadectwa o Bożym synostwie wierzących, odmładzanie Kościoła, nakłanianie Kościoła do współpracy z planem Bożym, kierowanie apostołami, udzielanie darów eschatologicznych.

18 Np. LG 4, 12, 15, 39-41. Dokumenty Soboru Watykańskiego II cytuję za: Sobór Watykański II. Konstytucje, dekrety, deklaracje, Poznań 2002.

Działanie ożywiające dotyczy całego Kościoła w budowaniu Mistycznego Ciała Chrystusa oraz dusz i ciał poszczególnych wiernych19. Paraklet prowadzi Kościół do całej prawdy, oświeca głoszących, obdarza wiernych zmysłem wiary i asystuje Piotrowi w wypowiedziach nieomylnych20. Co do czwartej aktywności – jednoczenia, Konstytucja stwierdza, że Duch jednoczy Kościół w komunii i dziełach posługi oraz we wszystkich uczniach Jezusa rozpala pragnienie pokojowej jedności21. Co do funkcji rozdzielania darów i charyzmatów Lumen gentium stwierdza, że Duch udziela zarówno darów hierarchicznych oraz charyzmatycznych, jak i przez nie prowadzi Kościół i kieruje nim22. Szósta aktywność Ducha to poruszanie zarówno całym Kościołem, jak i poszczególnymi ludźmi. Porusza On katechumenów do poszukiwania zjednoczenia z Kościołem, a wszystkich chrześcijan do miłości Bożej23. Natomiast siódma aktywność Ruach to różnego rodzaju działalność w Maryi24.

19 Np. LG 7: „Abyśmy zaś nieustannie się w Nim odnawiali (por. Ef 4,23), udzielił nam ze swego Ducha, który istniejąc jako jeden i ten sam w Głowie i w członkach, tak całe Ciało ożywia, jednoczy i porusza, że Jego działanie święci Ojcowie mogli porównać z funkcją, jaką spełnia w ludzkim ciele zasada życia, czyli dusza”. Por. LG 8, 13, 48.

20 Np. LG 25: „Biskupi są zwiastunami wiary prowadzącymi nowych uczniów do Chrystusa i autentycznymi, czyli upoważnionymi przez Chrystusa, nauczycielami, którzy powierzonemu sobie ludowi głoszą prawdy wiary, aby w nie uwierzył i stosował je w życiu, i którzy dzięki światłu Ducha Świętego wyjaśniają treść wiary, ze skarbca Objawienia wydobywając rzeczy stare i nowe”. Por. LG 4, 12, 53.

21 Np. LG 13: „Wśród wszystkich zatem narodów ziemi zakorzeniony jest jeden Lud Boży, skoro ze wszystkich narodów przybiera swoich obywateli, obywateli królestwa o charakterze nie ziemskim, lecz niebieskim. Wszyscy bowiem wierny rozproszeni po świecie mają ze sobą łączność w Duchu Świętym, i w ten sposób mieszkaniec Rzymu wie, że Hindusi są członkami tego samego co on organizmu”.Por. LG 4, 15, 25, 32, 41.

22 Np. LG 12: „Ponadto ten sam Duch Święty nie tylko przez sakramenty i posługi uświęca i prowadzi Lud Boży i przyozdabia cnotami, ale „udzielając każdemu tak, jak chce” (1 Kor 12,11) swoich darów, rozdziela między wiernych w każdym stanie także specjalne łaski, przez które czyni ich zdolnymi i gotowymi do podejmowania rozmaitych dzieł lub funkcji mających na celu odnowę i dalszą skuteczną rozbudową Kościoła”. Por. LG 4,7.

23 Np. LG 14: „Katechumeni, którzy za sprawą Ducha Świętego przez wyraźne wyrażenie swej woli proszę o wcielenie do Kościoła, dzięki temu pragnieniu są z nim w łączności”.Por. LG 7, 40.

24 Np. LG 56: „Nie dziwnego, że przyjął się u świętych Ojców zwyczaj nazywania Bogarodzicy całą świętą i wolną od wszelkiej zmazy grzechowej, jakby utworzoną przez Ducha Świętego i ukształtowaną jako nowe stworzenie”. Por. LG 59, 63; J. Moons, A Pneumatological Conversion…, s. 247-249; L. Siwiecki, Trinity and Church in the light of Vatican II’s Constitution “Lumen Gentium”, Roczniki Teologiczne 62 (2015), z. 2, s. 167-169.

Porównanie obydwóch dokumentów pozwala odkryć, że tekst soborowy przedstawia szeroką listę aktywności Ducha Świętego, natomiast encyklika głównie ukazuje Parakleta za pomocą terminów biernych i teoretycznych – jako zasadę, źródło i zamieszkującego. Po drugie, Lumen gentium artykułuje aktywności Ducha Świętego w dużo bardziej konkretny i zróżnicowany sposób. Ma to oczywiście również swoje przełożenie na wymiar eklezjologiczny. Eklezjologia soborowa nie jest już jednostronnie skupiona na instytucjonalnym i strukturalnym wymiarze Kościoła. Zaowocowało to uznaniem pneumatologicznego wymiaru Kościoła i bezpośredniej aktywności Ducha w charyzmatach udzielanych wszystkim wiernym25.

25 J. Ratzinger, Kościół jako świątynia Ducha Świętego, w: OO8/1, s. 308-315. Por. J. Moons, A Pneumatological Conversion…, s. 254-259; B. Snela, Wprowadzenie do zagadnienia charyzmatów w Kościele, Collectanea Theologica 42 (1972), z. 4, s. 53-74; P. Sawa, Charyzmaty w nauczaniu Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, Śląskie Studia Historyczno-Teologiczne 42 (2009), z.2, s. 152-168.

Uznanie łask charyzmatycznych za element konstytutywny Kościoła ma szczególne znaczenie eklezjologiczne. Ratzinger już w trakcie prac nad tym dokumentem doceniał, że to ujęcie sprawia, iż Kościół jest widziany zarówno jako rzeczywistość sakramentalna, jak i charyzmatyczna, owoc ekonomii tak Syna, jak i Ducha. W ten sposób Sobór ukazuje Parakleta jako bezustannie aktywnego i działającego w i poprzez wszystkich ochrzczonych. Jeśli charyzmaty wraz z sakramentami i hierarchią stanowią fundament Kościoła, to Paraklet bezustannie jest aktywny w Kościele i działa w i poprzez wszystkich ochrzczonych, a dary charyzmatyczne są podstawową przestrzenią aktywności świeckich. W ten sposób Kościół jest rozumiany jako hierarchiczna instytucja ustanowiona przez Chrystusa i obdarzona boskim autorytetem, ale równocześnie jako wspólnota (communio) uczniów Jezusa, gdzie każdy z nich jest obdarzony charyzmatami Ducha Świętego dla pełnienia misji w świecie i pożytku Ludu Bożego. Kościół jest więc zarówno instytucjonalny, hierarchiczny, jak i charyzmatyczny, duchowy. Kościół jest więc instytucją, ale charyzmatyczną instytucją26.

26 Dekret o apostolstwie świeckich Apostolicam actuositatem (dalej cyt. AA) 18-19. Por. A. Schreck, A Mighty Current of Grace. The Story of the Catholic Charismatic Renewal, Frederick 2017, s. 62-65; P. Buchta, Znaczenie nauki o charyzmatach Soboru Watykańskiego II dla kanonistyki, Śląskie Studia Historyczno-Teologiczne 14 (1983), s. 151-158; G. Bachanek, Ksiądz profesor Joseph Ratzinger na Soborze Watykańskim II…, s. 113.

Ma to oczywiście ogromne znaczenie dla praxis Kościoła. Lumen Gentium definiuje charyzmaty jako specjalne łaski, które uzdalniają chrześcijan do zwyczajnych i nadzwyczajnych dzieł oraz posług służących dobru całego Kościoła. Są one „bardzo stosowne i potrzebne Kościołowi, dlatego trzeba je przyjmować z wdzięcznością i radością”27. Każdy wierzący ma prawo i obowiązek używać swoich charyzmatów w Kościele i w świecie dla dobra bliźnich. Należy to robić w łączności ze swoimi braćmi w Chrystusie, a zwłaszcza z pasterzami, którzy mają obowiązek rozeznawać autentyczność tych darów i właściwy sposób ich praktykowania. Oznacza to, że również wierni świeccy mają konkretną misją w Kościele. Charyzmat wzywa bowiem do tego, by być aktywnym i współodpowiedzialnym za Ciało Chrystusa. Dlatego Sobór nie boi się mówić, że wszyscy świeccy powinni być dobrymi szafarzami różnorakiej łaski Bożej (por. 1 P 4,10), co z kolei rodzi potrzebę formacji pomagającej rozezna

dary w każdym wierzącym. Co więcej, Sobór naciska, że jest rzeczą absolutnie konieczną, by świeccy obdarzeni różnymi charyzmatami zbierali się w różnego rodzaju wspólnoty, by wspólnie ewangelizować w łączności z hierarchią. Ta zespołowa i zorganizowana forma apostolstwa pozwala im owocniej ewangelizować28.

26 LG 12.

28 Tamże: „Duch Święty (…) rozdziela miedzy wiernych w każdym stanie także specjalne łaski, przez które czyni ich zdolnymi i gotowymi do podejmowania rozmaitych dzieł lub funkcji mających na celu odnowę i dalszą skuteczną rozbudowę Kościoła (…) Ponieważ wszystkie te charyzmaty, zarówno niezwykłe, jak i te bardziej zwyczajne, szerzej rozpowszechnione, są bardzo stosowne i potrzebne Kościołowi, dlatego trzeba przyjmować je z wdzięcznością i radością”.Por. AA 3:„Wraz z przyjęciem tych charyzmatów, także zwyczajnych, każdy wierzący bierze na siebie prawo i obowiązek wykorzystania ich w Kościele i świecie dla dobra ludzi i budowania Kościoła w wolności Ducha Świętego”.Późniejsze dokumenty Kościoła precyzują rozumienie charyzmatu. Istnieją charyzmaty założycielskie (nazywane też grupowymi lub oryginalnymi), przez które Bóg wzywa jakąś grupę chrześcijan, do wspólnego zaangażowania we wspólnym dziele i w konkretnej duchowości; charyzmaty hierarchiczne, które związane są z sakramentem święceń; oraz charyzmaty indywidualne. Por. Kongregacja Nauki Wiary, Iuvenescit Ecclesia, 12-13, 16-17, www.episkopat.pl/relacja-miedzy-darami-hierarchicznymi-a-charyzmatycznymi-list-kongregacji-nauki-wiary (dostęp 20.10.2018); KKK 890-892. Teksty katechizmu cytuję za: Katechizm Kościoła Katolickiego, Poznań 1994; Jan Paweł II, Pastores Dabo Vobis, 29, 35, www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/adhortacje/pastores.html (dostęp 20.10.2018); tenże, Vita consecrata 36, 62, 81, Katowice 1996; S. Weddell, Fruitful Discipleship. Living the Mission of Jesus in the Church and the World, Huntington 2017.

Soborowa odnowa teologiczna otworzyła zatem przestrzeń w Kościele na charyzmatyczną posługę wszystkich ochrzczonych. Jednocześnie Sobór dał już pewne podstawowe reguły rozeznawania tych darów oraz umiejscowienia ich w organicznej relacji do darów hierarchicznych. Dało to fundament, który pozwolił już dwa lata po Soborze na powstanie pierwszych katolickich wspólnot charyzmatycznych. Dynamiczny rozwój całego ruchu musiał zaowocować teologiczną refleksją nad tym ruchem, m.in. kard. Ratzingera oraz episkopatów poszczególnych krajów.

3. Nauczanie kard. Ratzingera – Benedykta XVI

W nauczaniu kard. Ratzignera, jako prefekta Kongregacji Nauki Wiary, a później papieża Benedykta XVI możemy odnaleźć wiele odniesień do odnowionej pneumatologii, jej wpływu na chrystologię oraz eklezjologię oraz do jednego z jej praktycznych przejawów – nowych ruchów kościelnych, a zwłaszcza odnowy charyzmatycznej. Historycznie najstarszym tekstem, w którym kard. Ratzinger nawiązuje do tego tematu, jest dobrze znany wywiad z 1985 roku pt. Raport o stanie wiary29. Kardynał analizując historię Kościoła, zauważa, że po każdym soborze, powinna nastąpić fala świętości, dzięki której dany sobór osiąga swój cel – prawdziwą, ewangeliczną reformę. Dla ówczesnego Prefekta Kongregacji Nauki Wiary ową falą świętości są nowo powstające, niezaplanowane ruchy: „Manifestuje się w nich, choć jeszcze w sposób przyciszony, coś w rodzaju Zielonych Świąt w Kościele (…) Przede wszystkim ruch charyzmatyczny”30.

29 J. Ratzinger, V. Messori, Raport o stanie wiary, Warszawa 1986.

30 Tamże, s. 38-39.

W tych ruchach przyszły Papież dostrzega wierność wierze Kościoła, intensywne życie modlitwy, radość wiary, zapał misjonarski oraz miejsce narodzin wielu powołań kapłańskich i zakonnych. Co więcej, Kardynał uważa wprost, że owo ponowne odkrywanie Ducha Świętego, praktycznie zapomnianego przez teologię zachodnią przed Soborem, nie jest tylko teoretyczną refleksją, ale praktycznym doświadczeniem – właśnie dzięki odnowie charyzmatycznej. Natomiast charyzmaty, które przejawiają się w tych ruchach, są prawdą odzyskującą dziś aktualność i realną oznaką nadejścia Ducha Świętego31.

31 Tamże, s. 38-40,136.

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary wymienia również zagrożenia związane z ruchem odnowy charyzmatycznej:możliwość ekskluzywnego akcentowania roli Ducha Świętego, bez odniesienia do całej Trójcy Świętej; przeciwstawienie Kościoła hierarchicznego i Kościoła charyzmatycznego (inaczej mówiąc: przeciwstawienie instytucji i charyzmatu); stawianie osobistego doświadczenia ponad lub w opozycji do doktryny; zbyt łatwy, bezkrytyczny ekumenizm, który zapomina o zachowaniu katolickiej tożsamości. Ratzinger podkreśla, że ma w odniesieniu do owych ruchów dogłębnie pozytywny osąd, gdyż jest to „dar Boga dany naszej epoce32, a omawiane zagrożenia pojawiają się dlatego, że każda rzecz, którą Bóg powierza człowiekowi, narażona jest na przesadę, dwuznaczność i nieporozumienie33.

32 Tamże, s. 138.

33 Tamże, s. 137-138.

W 1996 roku w wywiadzie z Peterem Seewaldem Ratzinger przywołuje soborowe rozumienie Kościoła i stwierdza, że „obok tych, którzy oddają się rozmyślaniom, i tych, którzy są hierarchami, muszą istnieć przede wszystkim charyzmatycy – ci, którzy potrafią rozpalić życie”34. Komentując natomiast problem masowego odchodzenia katolików do kościołów protestanckich w Ameryce Południowej, Ratzinger tłumaczy:

Sukcesy nurtu charyzmatycznego, zielonoświątkowego wskazują, że od Kościoła oczekuje się większej spontaniczności, większej i konkretnie doświadczanej wspólnoty. Oczekuje się zatem, by było w nim mniej doktryny, za to więcej doświadczenia wiary i jej bezpośredniej radości35.

34 J. Ratzinger, P. Seewald, Sól ziemi. Chrześcijaństwo i Kościół katolicki na przełomie tysiącleci, Kraków 1998, s. 96.

35 Tamże, s. 127. Warto w tym miejscu odwołać się do badań biskupa Andrzeja Siemieniewskiego, który zajmuje się zarówno analizą socjologiczną, jak i teologiczną zjawiska odchodzenia katolików do wspólnot protestanckich. Według jego badań w Hondurasie między rokiem 1995 a 2017 nastąpił spadek liczby katolików z 76% do 37%, w Salwadorze z 67% do 39%, w Nikaragui z 77% do 40%, w Brazylii z 78% do 54%, w Panamie z 89% do 55%. A. Siemieniewski, Pentekostalizacja: znak czasów, www.siemieniewski.archidiecezja.wroc.pl/?q=node/182(dostęp 20.10.2018).

Dlatego chrześcijanie, by wzajemnie się wspierać, potrzebują jednoczyć się w ruchach i wspólnotach. Te kościelne komórki są miejscem doświadczenia prawdziwego kościelnego życia wśród post-chrześcijańskiego społeczeństwa. W 1999 roku Ratzinger rozwinął tę myśl, tłumacząc, że problem przechodzenia katolików do ugrupowań fundamentalistycznych lub zielonoświątkowych wiąże się z oferowaniem przez te grupy czytelnej tożsamości wiary oraz doświadczenia: Boga w Kościele, bliskiej wspólnoty i obecności Boga w Chrystusie. Jeśli Kościół katolicki nie postawi tych rzeczywistości na pierwszym miejscu, utraci tożsamość i będzie tracił członków. Rozwiązaniem, według Ratzingera, jest otwarcie się na ruchy, które przekazują radosne doświadczenie wiary i rodzinną atmosferę, szczególnie istotną w dzisiejszym anonimowym społeczeństwie36.

36 J. Ratzinger, P. Seewald, Sól ziemi…, s. 227: „Otoczenie społeczne dzisiaj już nie wystarcza, nie ma już czegoś takiego jak powszechna atmosfera chrześcijańska. Dlatego chrześcijanie rzeczywiście muszą się wzajemnie wspierać. Pojawiają się już inne formy, różnego rodzaju ruchy, dzięki którym rodzi się wspólnota drogi (…) Jeśli zatem społeczeństwo jako całość nie jest już środowiskiem chrześcijańskim – jak zresztą nie było nim również w czterech czy pięciu pierwszych wiekach chrześcijaństwa – to Kościół musi sam tworzyć komórki, w których wierni wzajemnie się wspierają i podążają razem, w których zatem w pomniejszonej skali praktycznie doświadczają wielkiej przestrzeni kościelnego życia”. Por. J. Ratzinger, Ruchy, Kościół, świat, w: OO8/1,s. 371-372.

Dogłębną refleksję teologiczną na temat ruchów Kardynał zaprezentował w 1998 roku w czasie II Światowego Kongresu Ruchów Kościelnych, wśród których odnowa charyzmatyczna stanowiła zdecydowaną większość. Ratzinger kolejny raz potwierdził, że powstawanie nowych ruchów jest owocem interwencji Ducha Świętego. Według Prefekta Kongregacji Nauki Wiary pneumatologiczna chrystologia pozwala na przekroczenie przeciwstawiania charyzmatu i urzędu kościelnego. Urząd, jedyna trwała struktura w Kościele, która wprowadza w nim ład i jest fundamentem jego wymiaru strukturalnego, ma swoje źródło w sakramencie święceń. Ponieważ jest on sakramentem, stąd nie pozostaje on w gestii samego Kościoła, lecz to Chrystus przez Ducha Świętego musi go ciągle stwarzać na nowo, a Kościół musi o niego wciąż prosić – a więc ma on zarówno fundament inkarnacyjno-chrystologiczny, jak i charyzmatyczno-pneumatologiczny. Jednorazowe, historyczne wydarzenia Wcielenia i Paschy, są jednocześnie uobecniane w mocy Ducha Świętego. Dlatego kapłaństwo powinno być rozumiane i przeżywane w Kościele jako charyzmat37.

37 Dogłębną analizę tej rzeczywistości znajdziemy w pracy bp. A. Siemieniewskiego: Charyzmat Tymoteusza, www.siemieniewski.archidiecezja.wroc.pl/?q=node/50 (dostęp 20.10.2018).

przeżywany duchowy urząd nie doprowadza do instytucjonalnego skostnienia, „ale ma miejsce wewnętrzne otwarcie na charyzmat, swoiste wyczucie Ducha i Jego działania”38.

38 J. Ratzinger, Ruchy kościelne i ich teologiczne miejsce, w: OO8/1,s. 338, 352. Por. A. Schreck, A Mighty Current of Grace, s. 159-161.

Owa pneumatologiczna chrystologia umożliwia również wytłumaczenie miejsca ruchów w Kościele. W pierwotnym Kościele istniały urzędy powszechne (apostoł, prorok) i lokalne (biskup, prezbiter, diakon), choć niewątpliwie, w I wieku, jest między nimi jeszcze pewna płynność. Ponieważ w II wieku zanikają powszechne posługi kościelne i wszystkie urzędy koncentrują się w urzędzie biskupa, już w III wieku pojawia się pierwszy ruch – monastycyzm. Mnisi nie chcieli tworzyć odrębnej od Kościoła instytucji, lecz szukali życia pełnią Ewangelii – bez kompromisów. Ruch monastyczny ani nie usuwa lokalnych struktur kościelnych, ani się z nimi całkowicie nie utożsamia, ale oddziałuje na nie w sposób życiodajny. Historia Kościoła pozwala dostrzec kolejne pięć fal ruchów – misyjny monastycyzm VI-X wieku, ruch reformatorski z Cluny z X wieku, zakony mendykanckie powstałe w XIII wieku, ruchy ewangelizacyjne XVI wieku i w końcu kongregacje misyjne powstałe w XIX wieku. Szóstą falę ruchów można dostrzec po Soborze Watykańskim II. Każda kolejna fala budowała się na poprzednich, a równocześnie akcentowała swoją nowość39.

39 J. Ratzinger, Ruchy kościelne i ich teologiczne miejsce, s. 333-351. Por. A. Siemieniewski, M. Kiwka, „Na fundamencie apostołów i proroków”, s. 86-88.

Wszystkie te ruchy w historii Kościoła posiadały dwa konstytutywne elementy. Pierwszym z nich jest oparcie się na urzędzie papieskim, jako na urzędzie powszechnym, wykraczającym poza struktury Kościoła lokalnego. Drugim jest pragnienie radykalnego życia Ewangelią, co implikuje posługę ewangelizacji i wychodzenia poza własną ojczyznę i jej Kościół:

Z jednej strony forma Kościoła lokalnego z określającym ją urzędem biskupa jest w niej [historii Kościoła] z konieczności podstawowym i trwałym elementem strukturalnym. Z drugiej strony wciąż na nowo jednak przechodzą przez nią także fale ruchów, które ponownie dowartościowują uniwersalistyczny aspekt misji apostolskiej i radykalizm Ewangelii i w ten właśnie sposób służą duchowej żywotności i prawdzie Kościołów lokalnych40.

40 J. Ratzinger, Ruchy kościelne i ich teologiczne miejsce…,s. 347. Por. tamże, s. 345-351.

W XIII wieku kapłani świeccy na uniwersytecie paryskim walczyli z kolejnym (trzecim według numeracji Ratzingera) ruchem ewangelizacyjnym – zakonami mendykanckimi i negowali jego Boskie pochodzenie. Profesorowie wywodzący się z kleru diecezjalnego dopuszczali jedynie monastycyzm w skostniałej formie, w którym mnisi zajęci wyłącznie kontemplacją, izolowali się od Kościoła lokalnego i w żaden sposób nie zakłócali ustalonego wewnętrznego porządku struktur Kościołów lokalnych. Tomasz z Akwinu bronił nowego ruchu i nowego stanu głosicieli Ewangelii, opierając się na fragmentach Dz 4,32 i Mt 10,5-15, uznając je za nieprzemijającą regułę życia apostolskiego oraz odwołując się do urzędu Kościoła powszechnego – papieskiego zatwierdzenia nowych Zakonów41.

41 Tamże, s. 349-350.

Paryski spór ma według Ratzingera znaczenie trwałe. Zarówno jak sukcesja apostolska nie może być ograniczona do struktury Kościoła lokalnego, ponieważ w urzędzie sukcesji Piotra przekracza ją, tak i muszą istnieć posługi i misje, które nie są związane jedynie z Kościołem lokalnym, ale służą głoszeniu Ewangelii na całym świecie i zadaniom z tego wynikającym. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary stwierdza jasno, że potrzebujemy dlatego poszerzyć i pogłębić pojęcie sukcesji apostolskiej. Nie wyczerpuje się ona w urzędzie Piotra, lecz objawia się w różnego rodzaju ruchach i posługach. Stąd miejscem ruchów w Kościele jest apostolskość, czyli zakorzenienie w wierze Kościoła, apostolska misja przekraczającą lokalne struktury, trwanie w jedności z następcami apostołów i z następcą Piotra. To miejsce ruchów implikuje również ich podstawową zasadę funkcjonowania – życie apostolskie, które wzywa do apostolskiego działania. Dlatego może te ruchy nazwać apostolskimi42.

42 Tamże, s. 349-351; Por. A. Siemieniewski, M. Kiwka, „Na fundamencie apostołów i proroków”, s. 86-88.

Ów spór między duchowieństwem i przedstawicielami nowych ruchów powtarza się w historii: „zawężona i zubożona idea Kościoła, absolutyzująca struktury Kościoła lokalnego, nie może znieść nowego stanu głosicieli, którzy znajdowali oparcie
w przedstawicielu urzędu Kościoła powszechnego, w papieżu jako gwarancie misyjnego posłannictwa i budowania jednego Kościoła”43. Choć omawiane napięcie jest nieuniknione, to jednak może być owocnie przezwyciężone przez nawrócenie obydwu stron. Kościoły lokalne mogą niekiedy odchodzić od radykalizmu Ewangelii i pojawienie się ruchu, który cechuje się świeżością i totalnością, może być odbierane jako utrudnienie lub zamęt. Natomiast ruchy mogą mieć tendencje do absolutyzowania siebie i uważania siebie za cały Kościół i za jedyną autentyczną drogę życia Ewangelią dla wszystkich. Ruchy muszą więc unikać absolutyzowania siebie i poddać się władzy kościelnej. Natomiast Kościoły lokalne i biskupi nie mogą zamykać się na niespodziewane działanie Ducha i ulegać pokusie uniformizmu w duszpasterstwie, ponieważ ludzkie programy duszpasterskie mogą zamykać na nowość Parakleta: „Z własnych planów duszpasterskich [biskupi i Kościoły lokalne] nie powinni czynić kryterium tego, co wolno czynić Duchowi Świętemu (…) raczej mniej organizowania, a więcej Ducha!”44.

43 J. Ratzinger, Ruchy kościelne i ich teologiczne miejsce…, s. 350.

44 Tamże s. 356.

Nie do przyjęcia jest również dostrzegalna w Kościele tendencja do „wyniosłej uczoności, która gorliwość porwanych przez Ducha Świętego i ich prostą wiarę w słowo Boga od razu okłada anatemą fundamentalizmu”45. Jedna i druga strona potrzebuje wreszcie umiłować jedność Kościoła i uznać, że „prymat i biskupstwo, struktura Kościoła lokalnego i ruchy apostolskie potrzebują siebie nawzajem”46.

45 Tamże, s. 357.

46 Tamże, s. 351-357. Por. S. Zatwardnicki, Znaczenie ruchów kościelnych według Josepha Ratzingera, Homo Dei4/2018, s. 61-69.

Późniejsze wypowiedzi Papieża Benedykta XVI potwierdzają rozumienie przez niego odnowy charyzmatycznej jako elementu nowego ruchu apostolskiego. Zachęca on wprost, za Janem Pawłem II, wspólnoty odnowy charyzmatycznej do tego, by wprowadzały kulturę Zielonych Świąt w całym Kościele katolickim. Dziękuje on im za radosne świadectwo wiary, bezkompromisowe życie Ewangelią w posłuszeństwie Magisterium Kościoła oraz gorliwość w nowej ewangelizacji, czyli wszystkie elementy apostolskości ruchów. Zachęca także, by jeszcze mocniej współpracowały one z powszechną posługą apostolską Papieża. Przypomina również, że w ramach chcianej przez Boga struktury Kościoła istnieją zarówno dary hierarchiczne, jak i charyzmatyczne, a piękno chrztu w Duchu Świętym powinno zostać odkryte przez wszystkich wierzących47.

47 Benedykt XVI, Meeting with the Ecclesial Movements and New Communities. 3 June 2006, w2.vatican.va/content/benedict-xvi/en/homilies/2006/documents/hf_ben-xvi_hom_20060603_veglia-pent ecoste.html (dostęp 20.10.2018); tenże, Homily 17 April 2008, w2.vatican.va/content/ benedict-xvi/en/homilies/2008/documents/hf_ben-xvi_hom_20080417_washington-stadium.html (dostęp 20.10.2018);tenże, Homily 19 April 2008, w2.vatican.va/content/benedict-xvi/en/homilies/2008/ documents/hf_ben-xvi_hom_20080419_st-patrick-ny.html (dostęp 20.10.2018); tenże, Regina caeli 11 May 2008, w2.vatican.va/content/benedict-xvi/en/angelus/2008/documents/hf_ben-xvi_reg_20080511_pe ntecoste.html; tenże, Address to Partipants in the Meeting Sponsored by “renewal in the Holy Spirit”. 26 May 2012, w2.vatican.va/content/benedict-xvi/en/speeches/2012/may/documents/hf_ben-xvi_spe_2012 0526_rinnov-spirito.html (dostęp 20.10.2018).

Pozostaje zatem przeanalizować, czy episkopaty poszczególnych krajów podzielają interpretacje Ratzingera odnośnie odnowy charyzmatycznej.

4. Nauczanie episkopatów

Ponieważ odnowa charyzmatyczna weszła do Kościoła Katolickiego w Stanach Zjednoczonych, dlatego nie dziwi, że właśnie Episkopat tego kraju wydał pierwsze oficjalne oświadczenie pt. Ruch pentekostalny w Kościele katolickim już 1969 roku. Zawiera ono krótką, pozytywną opinię. Kolejne dokumenty ukazywały się w latach 1975, 1984 i 1997. Ten ostatni dokument podsumowuje i potwierdza poprzednie, dlatego tylko on zostanie zaprezentowany48.

48 United States Catholic Conference of Bishops, Grace For The New Springtime. A Statement from the United States Catholic Conference of Bishops on the Charismatic Renewal, www.iccrs.org/_files/files/ Resources%20English/STATEMENT-CCR_Bishops-USA_1997_En.pdf (dostęp 20.10.2018). Por. A. Schreck, A Mighty Current of Grace, s. 159-161.

Biskupi Stanów Zjednoczonych uważają odnowę charyzmatyczną za jeden ze współczesnych znaków nadziei, ponieważ obecne w niej przyjmowanie charyzmatów, łaska chrztu w Duchu Świętym i promocja laikatu objawiają odnowione wylanie Ducha Świętego w naszych czasach. Dlatego jest ona bardzo ważnym czynnikiem odnowy całego Kościoła. Episkopat jest przekonany, że „daje ona świadectwo o elementach Dobrej Nowiny, które są czymś kluczowym, a nie opcjonalnym: o Ojcowskiej miłości przymierza, panowaniu Jezusa, mocy Ducha Świętego, życiu sakramentalnym i wspólnotowym, modlitwie, charyzmatach i konieczności ewangelizacji”49.

49 United States Catholic Conference of Bishops, Grace For The New Springtime (tłum. własne).

Według amerykańskich biskupów, odnowa daje Kościołowi m.in. takie owoce: upowszechnia zapał do świętości; daje większą świadomość i pragnienie Ducha Świętego i Jego darów charyzmatycznych; odnawia zapał do posługi uzdrawiania zarówno świeckich, jak i duchownych; przynosi nową świadomość roli uwielbienia w modlitwie i ubogaca Kościół nowymi pieśniami; uczy wierności papieżowi, biskupom i prawowiernemu nauczaniu; rozwija wiele powołań do kapłaństwa, diakonatu i życia zakonnego; wyzwala wiele darów u świeckich; rozpala zapał do nowej ewangelizacji; przyczynia się do nowej otwartości na ekumenizm50.

50 Tamże.

Natomiast biskupi kanadyjscy nazywają odnowę charyzmatyczną widzialnym znakiem tego, że zmartwychwstały Pan nie zostawił nas sierotami, a jako wyróżniające dobrodziejstwa, które przyniosła dla Kościoła, wymieniają m.in.: akcentowanie osobistego doświadczenia, nowa gorliwość do modlitwy dziękczynienia i uwielbienia, zapał do nowej ewangelizacji i połączone z nią doświadczenie chrztu w Duchu Świętym, posługa darami charyzmatycznymi, odnowa posługi modlitwy o uzdrowienie51.

51 Canadian Conference of Catholic Bishops, Statement on the Charismatic Renewal. The Charismatic Renewal in Canada 2003, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/STATEMENT-CCR_ Bishops-Canada_ 2003_ En.pdf (dostęp 20.10.2018), s. 6-16.

Biskupi Holandii stwierdzają, że odnowa charyzmatyczna to specjalna droga bycia wierzącym, to styl życia, w którym obecność i aktywność Boga, zmartwychwstałego Pana i Ducha Świętego jest bezpośrednio doświadczalna. Odnowa jest dla nich otwarciem się na ponadczasowe przychodzenia Ducha Świętego, które jest zakorzenione w wydarzeniu Pięćdziesiątnicy. To doświadczenie dla Episkopatu Holandii jest czymś bardzo ważnym i zachęcają do niego wszystkich wierzących. Biskupi opisują również pozytywne skutki odnowy w Holandii: większa znajomość Pisma Świętego; umiejętność świadczenia z radością o więzi z Jezusem; rozwinięcie modlitwy osobistej i wspólnotowej, także modlitwy w językach; upowszechnienie modlitwy o uzdrowienie, przebaczenie i uwolnienie; tworzenie wspólnot, w których można doświadczyć głębokich więzi. Co więcej, holenderscy biskupi uważają, że odnowa charyzmatyczna nie jest ruchem w Kościele, ale jest samym Kościołem w drodze52.

52 Bishops of the Netherlands, Pastoral Statement on the Roman Catholic Charismatic Renewal in the Netherlands, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/DOCUMENT-CCR_Bishops-Netherlands _1988_En.pdf (dostęp 20.10.2018), s. 1-5.

Równie ciekawą analizę przedstawia list biskupów Archidiecezji Bombaj z Indii z okazji 25-lecia odnowy charyzmatycznej z 1996 roku. Biskupi stwierdzają, że odnowa jest zdolna odpowiedzieć na potrzeby duszpasterskie, które nie są adekwatnie zaspokajane w zwykłym duszpasterstwie parafialnym. Wymieniają ich siedem:

  1. Potrzebę przynależności do bliskiej wspólnoty, a nie tylko bycie anonimowym, indywidualnym parafianinem, zagubionym w tłumie.
  2. Potrzebę uczestnictwa w personalnej, aktywnej, autentycznej i ubogacającej drodze jako uczeń Pana, a nie bycie tylko pasywnym i zbytnio zależnym od duchowieństwa.
  3. Potrzebę doświadczenia mocy sakramentów i całościowego uzdrowienia oraz ożywienia, a nie tylko mechaniczne i przesądne bycie obecnym na kościelnych ceremoniach.
  4. Potrzebę pogłębionej modlitwy i świadomego celebrowania, ze wszystkimi naszymi uczuciami, włączając w to niewerbalną i niekonceptualną komunikację, a nie tylko suche wypowiadania formuł.
  5. Potrzebę bycia porwanym przez słowo Boga i wcielenia go w codzienne życie na konkretne sposoby.
  6. Potrzebę bycia zanurzonym w Bożej miłości w osobisty sposób i doświadczenie Jezusowego przebaczenia i zbawienia w samym rdzeniu ludzkiej istoty.
  7. Potrzebę umocnienia do tego, by móc świadczyć o Jezusie przez rozpalenie Duchem53.

53 Bishops of Archidiocese of Bombay, Bishops’ Pastoral Letter on the Charismatic Renewal, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/PASTORAL-LETTER_Bishops-India_1996_En.pdf (dostęp 20.10.2018).

Następnie biskupi zwracają uwagę na efekty działalności odnowy w archidiecezji:

Nigdy wcześniej nie było tu takiego spontanicznego głodu osobistej modlitwy, Bożego słowa, modlitwy wspólnotowej oraz wspólnoty. Chrzest w Duchu Świętym, albo wylanie Ducha Świętego, wewnętrzne uzdrowienie, dary charyzmatyczne, znajomość Pisma radykalnie zmieniły jakość doświadczania przez wielu Eucharystii, sakramentu Pojednania, więzi małżeńskiej, mocy kapłaństwa i aktywności młodych. To nie jest tylko jakaś odnowa na papierze, to nowe, namacalne doświadczenie ludzi54.

54 Tamże.

Biskupi Bombaju widzą odnowę jako niezwykle istotny i owocny element życia diecezji. Dostrzegają w niej praktyczną realizację roli świeckich w misji Kościoła. Wspominają również, że pieśni powstałe w odnowie charyzmatycznej ubogaciły liturgię Kościoła Indii. Biskupi podkreślają w końcu, że odnowa jest w i dla Kościoła, a nie obok niego. Zaznaczają, że udowodniła ona swoje oddanie Kościołowi, prosząc biskupów i papieży o pastoralne prowadzenie55.

55 Tamże.

W podobnym tonie wypowiadają się również episkopaty Nowej Zelandii56, Antyli57, Belgii58, Niemiec59 oraz Rada Biskupów Ameryki Łacińskiej (CELAM) – międzynarodowa konferencja episkopatów zrzeszająca narodowe konferencje episkopatów 22 krajów Ameryki Łacińskiej60.

56 New Zealand Catholic Bishops’ Conference, Catholic Bishops officially recognize Catholic Charismatic Renewal, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/RECOGNITION_Bishops-New-Zealand _1988_ En .pdf (dostęp 20.10.2018).

57 Bishops of the Antilles Episcopal Conference, Statement on the Catholic Charismatic Renewal, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/STATEMENT-CCR_Bishops-The-Antilles_1976_En.pdf (dostęp 20.10.2018).

58 Bisschoppen van België, De charismatische vernieuwing. Een pastorale evaluatie, www.iccrs.org/_ files/files/Resources%20English/VARKLARING-KCV_Bisschoppen-Belgie_1979_Du.pdf (dostęp 20.10.2018).

59 Theologischen Ausschuss der Charismatischen Erneuerung in der Katholischen Kirche, Der Geist macht lebendig. Theologische und pastorale Grundlagen der Charismatischen Erneuerung in der Katholischen Kirche Deutschlands, Nördlingen 2007, [dalej DE] s. 5-39. Tekst został zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu Niemiec w 1987 roku.

60 Por. CELAM, La renovación espiritual Católica Carismàtica, www.iccrs.org/_files/files/ Resources% 20English/DOCUMENTO_Encuentro-Episcopal-Latinoamericano_1987_Es.pdf [dalej cyt. CELAM](dostęp 20.10.2018).

Szczegółowa analiza tych dokumentów nie jest możliwa w ramach tego artykułu, jednak znaczące jest to, że doświadczenie pentekostalizacji we wszystkich tych krajach jest zdecydowanie pozytywne. Mimo odmiennych kultur i tradycji, biskupi poszczególnych krajów, powołując się na wypowiedzi papieskie, uważają odnowę charyzmatyczną za Boży dar, którym trzeba się cieszyć, rozwijać i oczywiście umiejętnie formować. Dopiero na tej bardzo pozytywnej wizji odnowy charyzmatycznej biskupi poszczególnych krajów mówią o wyzwaniach tego ruchu, uwagach pastoralnych, albo o związanych z nią zagrożeniach. Episkopat Niemiec po dogłębnej i bardzo pozytywnej analizie zjawiska odnowy, możliwościach i kierunkach jego integracji w Kościele, w ostatnim, ósmym rozdziale swojego dokumentu, mówi o zagrożeniach związanych z tym ruchem. Są nimi: przeakcentowanie uczuć, demonizowanie świata, fundamentalizm biblijny, religijne samozadowolenie oraz ucieczka od rzeczywistości61.

61 DE, s. 39-41.

Biskupi Ameryki Łacińskiej mówią o uwagach pastoralnych związanych z odnową charyzmatyczną. Są one następujące: należy dbać o równowagę pomiędzy charyzmatami a sakramentami, unikać fundamentalizmu biblijnego, włączać do formacji zdrową duchowość maryjną, unikać szukania sensacji i sentymentalizmu oraz strzec się fałszywego ekumenizmu62.

62 Por. CELAM, p. 81-95.

Biskupi Archidiecezji Bombaj mówią natomiast o rzeczach, których należy unikać w odnowie charyzmatycznej: przesadnego akcentowania uzdrowień fizycznych, znaków i cudów, szukania sensacji i emocjonalizmu; demonizowania rzeczywistości; przeakcentowania modlitwy w językach; egalitaryzmu – wywyższanie się ponad nie duchowych chrześcijan; fundamentalizmu biblijnego; dyskredytowania ludzi innych wyznań63.

63 Bishops of Archidiocese of Bombay, Bishops’ Pastoral Letter on the Charismatic Renewal, www.iccrs.org/_files/files/ Resources%20 English/PASTORAL-LETTER_Bishops-India_1996_En.pdf (dostęp 20.10.2018).

Biskupi kanadyjscy mówią natomiast o wyzwaniach, które stoją przed odnową. Pierwszym z nich jest unormowanie charyzmatycznej posługi uzdrowienia. Kolejnym wyzwaniem biskupi nazywają większe zainteresowanie i zaangażowanie kapłanów odnową charyzmatyczną – o co często proszą sami zaangażowani w ten ruch. Inną ważną kwestią dla Kościoła w Kanadzie jest troska o odpowiednią formację liderów odnowy i przekazywanie odpowiedzialności za nią kolejnym pokoleniom liderów. Biskupi zwracają w końcu uwagę, że należy zadbać jeszcze bardziej o integralną formację ciągłą wiernych świeckich64.

64 Tamże, s. 17-26.

Również biskupi Antyli zachęcają prezbiterów do włączenia się w odnowę charyzmatyczną, by zapewnić jej duchowe i doktrynalne towarzyszenie, m.in. przez głoszenie słowa Bożego i tłumaczenie katolickiego rozumienia rzeczywistości pentekostalnej. Episkopat Antyli mówi również o niebezpieczeństwach, których należy unikać: tworzenia Kościoła w Kościele – czyli izolowania się grup od parafii i diecezji; uznawania daru języków za konieczny znak otrzymania Ducha Świętego; braku dbania o rozeznawanie prawdziwości daru proroctwa; mylnego rozumienia nakładania rąk jako substytutu sakramentów; wywyższania się nad osoby niezaangażowane w odnowę; interkomunii; nadmiernej emocjonalności; demonizowania rzeczywistości; zbyt małego dbania o dary uświęcające, bez których dary charyzmatyczne mogą być niebezpieczne65.

65 Bishops of the Antilles Episcopal Conference, Statement on the Catholic Charismatic Renewal, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/STATEMENT-CCR_Bishops-The-Antilles_1976_En.pdf (dostęp 2.10.2018).

Powyższe wyzwania, uwagi i zagrożenia są istotne, jednak w żadnym z dokumentów poszczególnych episkopatów nie stanowią miejsca centralnego. Wspólną cechą wszystkich tych wypowiedzi jest wzywanie do zdrowej równowagi i unikanie postaw skrajnych. Podobnie jak w refleksji Ratzingera, biskupi widzą bowiem w odnowie charyzmatycznej Boży dar dla dzisiejszego Kościoła. Rozpoznają w nim ruch ewangelizacyjny, którego gorliwość dla Ewangelii rozpala całe Ciało Chrystusa. Co istotne, prawie wszystkie episkopaty zachęcają, by odnowa zostało przyjęta i stała się zwyczajnym elementem Kościoła lokalnego.

Zakończenie

Zawężona, przedsoborowa pneumatologia przez zbytnie skupienie na wymiarze hierarchicznym i instytucjonalnym nie dostrzegała, ani nie oczekiwała konkretnej aktywności Parakleta w codziennym życiu chrześcijańskim. Soborowa odnowa teologiczna przywróciła perspektywę pneumatologiczną-charyzmatyczną, co zaowocowało powrotem do zdrowej relacji pomiędzy chrystologią, pneumatologią i eklezjologią, otwarciem na charyzmaty w Kościele i zerwaniem z wielowiekową klerykalizacją. Praktycznym przejawem tej odnowy teologicznej był ogromny i powszechny rozwój nowych ruchów, a zwłaszcza odnowy charyzmatycznej. Ten ruch, tak jak i poprzednie fale ruchów w Kościele, realizuje powszechny wymiar sukcesji apostolskiej przez z jednej strony opieranie się na urzędzie papieskim, jako urzędzie powszechnym, wykraczającym poza jedynie strukturę Kościoła lokalnego, a z drugiej strony przez „uniwersalistyczny aspekt misji apostolskiej i radykalizm Ewangelii”66. Oczywiście ruchy te muszą unikać absolutyzowania siebie i uznać, że potrzebują koniecznie również struktur Kościoła lokalnego. Tylko w ten sposób przyniosą trwałe owoce ewangelicznej odnowy całemu Ciału Chrystusa.

66 J. Ratzinger, Ruchy kościelne i ich teologiczne miejsce…, s. 347.

Również biskupi poszczególnych episkopatów zgodnie rozpoznają w odnowie charyzmatycznej owoc Soboru Watykańskiego II i dar Boży dla dzisiejszego Kościoła, który jest żywym doświadczeniem ponadczasowego wydarzenia Pięćdziesiątnicy. Owa łaska skutkuje odnowieniem chrześcijańskiego życia w wielu wymiarach, zarówno w życiu osobistym, jak i wspólnotowym. Ruch ten wymaga oczywiście rozważnego prowadzenia duszpasterskiego, formacji animatorów, oczyszczenia oraz pełnej integracji z duszpasterstwem ogólnym, aby „w ten sposób wzbogacił, odnowił i ożywił siłą Ducha Świętego oraz modlitwą wszelkie ruchy i działania duszpasterskie naszych diecezji”67.

67 CELAM, p. 95 (tłum. własne).

Według biskupów zaowocuje to: nową świadomością i otwartością na Ducha Świętego i Jego dary; gorliwością czytania i rozważania Słowa Bożego; zapałem ewangelizacyjnym; upowszechnieniem świadomości roli laikatu w misji Kościoła; radosnym doświadczeniem życia w małych grupach; traktowaniem charyzmatów jako naturalnego i oczekiwanego elementu życia chrześcijańskiego; żarliwością modlitwy uwielbienia.

Wszystkie wymienione powyżej przestrzenie wydają się bardzo potrzebne również w polskim Kościele. Dlatego istotne jest, by także w naszym kraju ruch charyzmatyczny został w pełni przyjęty i zintegrowany w lokalnych Kościołach. By było to możliwe potrzeba najpierw czytelnego wsparcia tego ruchu przez biskupów. Zaowocowałoby to większym zaangażowaniem prezbiterów oraz ośrodków teologicznych, a w konsekwencji dojrzałą katolicką formacją tych grup. W ten sposób uniknie się niebezpieczeństwa, na które zwracają uwagę biskupi Ameryki Łacińskiej:

„Błędne jest również stanowisko tych, którzy pozwalają, aby ruch odnowy przebiegał na marginesie pracy duszpasterskiej, a następnie skarżą się i umniejszają jej wartość, kiedy zaczynają się pojawiać problemy i wypaczenia, których ostatecznie można było uniknąć. Gdybyśmy my, duszpasterze dobrze pełnili misję prowadzenia, obrony i zapewniania strawy duchowej naszym wiernym nic nie mogliby uczynić ci, którzy chcieliby ich zniszczyć”68.

68 CELAM, p. 83 (tłum. własne).

Bibliografia

Bachanek G., Ksiądz profesor Joseph Ratzinger na Soborze Watykańskim II, w: Studia Soborowe. Historia i recepcja Vaticanum II, red. M. Białkowski, Toruń 2014, s. 93-122.

Benedykt XVI, Address to Partipants in the Meeting Sponsored by “renewal in the Holy Spirit”. 26 May 2012, w2.vatican.va/content/benedict-xvi/en/speeches/2012/may/documents/hf_ben-xvi_spe_20120526_rinnov-spirito.html (dostęp 20.10.2018).

Benedykt XVI, Homily 17 April 2008, www.w2.vatican.va/content/ benedict-xvi/en/homilies/2008/documents/hf_ben-xvi_hom_20080417_washington-stadium.html (dostęp 20.10.2018).

Benedykt XVI, Homily 19 April 2008, w2.vatican.va/content/benedict-xvi/en/homilies/2008/documents/hf_ben-xvi_hom_20080419_st-patrick-ny.html (dostęp 20.10.2018).

Benedykt XVI, Meeting with the Ecclesial Movements and New Communities. 3 June 2006, w2.vatican.va/content/benedict-xvi/en/homilies/2006/documents/ hf_ben-xvi_hom_ 20060603_vegli a-pentecoste.html (dostęp 20.10.2018).

Benedykt XVI, Regina caeli 11 May 2008, w2.vatican.va/content/benedict-xvi/en/angelus/2008/documents/hf_ben-xvi_reg_ 20080511_ pentecoste.html (dostęp 20.10.2018).

Bishops of the Antilles Episcopal Conference, Statement on the Catholic Charismatic Renewal, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/STATEMENT-CCR_Bishops-The-Antilles_1976_En.pdf (dostęp 20.10.2018).

Bishops of Archdiocese of Bombay, Bishops’ Pastoral Letter on the Charismatic Renewal, www.iccrs.org/_files/files/ Resources%20English/PASTORAL-LETTER_Bishops-India_1996_En.pdf (dostęp 20.10.2018).

Bishops of the Netherlands, Pastoral Statement on the Roman Catholic Charismatic Renewal in the Netherlands, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20 English/DOCUMENT-CCR_Bishops-Netherlands_ 1988_En.pdf (dostęp 20.10.2018).

Bisschoppen van België, De charismatische vernieuwing. Een pastorale evaluatie, http://www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/VARKLARING-KCV_Bisschoppen-Belgie_1979_Du.pdf (dostęp 20.10.2018).

Buchta P., Znaczenie nauki o charyzmatach Soboru Watykańskiego II dla kanonistyki, Śląskie Studia Historyczno-Teologiczne, 14 (1983), s. 151-163.

Canadian Conference of Catholic Bishops, Statement on the Charismatic Renewal. The Charismatic Renewal in Canada 2003, www.iccrs.org/_ files/files/Resources%20English/STATEMENT-CCR_Bishops-Canada_2003_En.pdf (dostęp 20.10.2018).

Congar Y., Wierzę w Ducha Świętego. Duch Święty w “ekonomii”. Objawienie i doświadczenie Ducha, t. 1, Warszawa 1995.

Czaja A., Znaczenie pneumatologia dla otwarcia ekumenicznego, w: Roczniki Teologii Ekumenicznej, 56 (2009), z. 7, s. 7-20.

Episcopal Latinoamericano, La renovación espiritual Católica Carismàtica, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/DOCUMENTO_Encuentro-Episcopal-Latinoamericano_1987_Es.pdf (dostęp 20.10.2018).

Jan Paweł II, Pastores Dabo Vobis, www.opoka.org.pl/biblioteka/W/ WP/jan_ pawel_ii/adhortacje/pastores.html (dostęp 20.10.2018).

Jan Paweł II, Vita consecrata, Katowice 1996.

Jaśkiewicz S., Włoska eklezjologia okresu przedsoborowego, Tarnowskie Studia Teologiczne 31 (2012), z. 1, s. 71-84.

Katechizm Kościoła katolickiego, Poznań 1994.

Kärkkäinen V., Pneumatology: The Holy Spirit in Ecumenical, International and Contextual Perspective, Grand Rapids 2002.

Kongregacja Nauki Wiary, Iuvenescit Ecclesia, www.episkopat.pl/relacja-miedzy-darami-hierarchicznymi-a-charyzmatycznymi-list-kongregacji-nauki-wiary (dostęp 20.10.2018).

Królikowski J., Kościół w Jezusie Chrystusie. Chrystologiczno-pneumatologiczna geneza Kościoła, Kraków 2015.

Moons J., A Pneumatological Conversion? The Holy Spirit’s Activities According to „Lumen Gentium”, w: Conversion and Church. The Challenge of Ecclesial Renewal, red. S. van Erp, K. Schelkens, Leiden – Boston 2016, s. 244-261.

New Zealand Catholic Bishops’ Conference, Catholic Bishops officially recognize Catholic Charismatic Renewal, www.iccrs.org/_files/files/Resources%20 English/RECOGNITION_Bishops-New-Zealand _1988_ En .pdf (dostęp 20.10.2018).

Pius XII, Mystici Corporis Christi, www.ekai.pl/dokumenty/ encyklika-mystici-corporis-christi/# (20.10.2018).

Ratzinger J., Eklezjologia Konstytucji „Lumen gentium”, w: Opera omnia, t. 8/1, s. 527-548.

Ratzinger J., Kościół jako sakrament zbawienia, w: Opera omnia, t. 8/1, s. 222-234.

Ratzinger J., Kościół jako świątynia Ducha Świętego, w: Opera omnia, t. 8/1, s. 306-315.

Ratzinger J., Pojęcie Kościoła i kwestia członkostwa w Kościele, w: Opera omnia, t. 8/1, Lublin 2013, s. 266-282.

Ratzinger J., Presentazione, w: R. Cantalamessa, Il canto dello Spirito. Meditazioni sul Veni creator, Milano 2014 [edizione digitale].

Ratzinger J., Ruchy kościelne i ich teologiczne miejsce, w: Opera omnia, t. 8/1, Lublin 2013,,s. 333-357.

Ratzinger J., Ruchy, Kościół, świat, w: Opera omnia¸ t. 8/1,s. 358-386.

Ratzinger J., Messori V., Raport o stanie wiary, Warszawa 1986.

Ratzinger J., Seewald P., Sól ziemi. Chrześcijaństwo i Kościół katolicki na przełomie tysiącleci, Kraków 1998.

Sawa P., Charyzmaty w nauczaniu Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, Śląskie Studia Historyczno-Teologiczne 42 (2009), z. 2, s. 152-168.

Schreck A., A Mighty Current of Grace. The Story of the Catholic Charismatic Renewal, Frederick 2017.

Siemieniewski A., Charyzmat Tymoteusza, www.siemieniewski.archidiecezja. wroc.pl/?q=node/50 (dostęp 20.10.2018).

Siemieniewski A., Pentekostalizacja: znak czasów, http://www.siemieniewski. archidiecezja.wroc.pl/?q=node/180 (dostęp 20.10.2018 r.).

Siemieniewski A., Kiwka M., „Na fundamencie apostołów i proroków”. Przebudzenie biblijnego Kościoła, Wrocław 2018.

Siwiecki L., Trinity and Church in the light of Vatican II’s Constitution “Lumen Gentium”, Roczniki Telogiczne 62 (2015), z. 2, s. 153-173.

Snela B., Wprowadzenie do zagadnienia charyzmatów w Kościele, Collectanea Theologica 42 (1972), z. 4, s. 53-74.

Sobór Watykański II. Konstytucje, dekrety, deklaracje, Poznań 2002.

Theologischen Ausschuss der Charismatischen Erneuerung in der Katholischen Kirche, Der Geist macht lebendig. Theologische und pastorale Grundlagen der Charismatischen Erneunerung in der Katholischen Kirche Deutschlands, Nördlingen 2007.

United States Catholic Conference of Bishops, Grace For The New Springtime. A Statement from the United States Catholic Conference of Bishops on the Charismatic Renewal, http://www.iccrs.org/_files/files/Resources %20English/STATEMENT-CCR_Bishops-USA_1997_En.pdf (dostęp 20.10.2018).

Vann G., „Mystici Corporis”: The fullness of Catholic Life, Blackfriars 290 (1944), s. 163-172.

Wielki katechizm przez pytania i odpowiedzi dla katolickich szkół ludowych, Wiedeń 1871.

Weddell S., Fruitful Discipleship. Living the Mission of Jesus in the Church and the World, Huntington 2017.

Zatwardnicki, Znaczenie ruchów kościelnych według Josepha Ratzingera, w: Homo Dei4/2018, s. 57-69.

Mapa wspólnot w Polsce

No Comments

W biblijnej wizji Kościoła nie idealizującej, a realistycznej zdarzają się i „Judasze” w Kościele, jak w Dziejach Apostolskich, zdarza się i Szymon mag i Apollos, ale jest też i Duch Święty, który z tego wszystkiego wyprowadza rosnącą, dojrzewającą, wzrastającą wspólnotę chrześcijan, wspólnotę wspólnot, wspólnotę sieci wspólnot i wspólnotę zrzeszeń wspólnot.

Ten szkic may wspólnot, który zarysowałem to zachęta do udania się w podróż. Nie jesteśmy kartografami, którzy się interesują mapami dla celów teoretycznych. My jesteśmy podróżnikami, których Jezus wzywa: „Pójdź za Mną”.

Bp Andrzej Siemieniewski

Pentakostalizacja to nowa obecność Ducha Świętego w Kościele

No Comments

Ks. dr hab. Tomasz Szałanda

Jak mówić i nie mówić o pentekostalizacji Kościoła na przykładzie formacyjno-ewangelizacyjnej strony internetowej „zwiedzeni.pl”.

Dyskurs pastoralny.

Wstęp. 1. Pentekostalizacja we współczesnej refleksji teologicznej Kościoła katolickiego. 2. Pentekostalizacja według formacyjno-ewangelizacyjnej strony internetowej „zwiedzeni.pl”. 3. Wnioski i postulaty pastoralne. Zakończenie.

Wstęp

Na oficjalnej stronie Konferencji Episkopatu Polski można znaleźć wywiad, który Rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik przeprowadził z Biskupem Andrzejem Czają1. W wywiadzie tym pojawiła się sugestia pasterza diecezji opolskiej, iż dobrym źródłem wiedzy o pentekostalizacji jest internetowa strona „zwiedzeni.pl”. Należałoby więc sądzić, iż rekomendacja przewodniczą-cego Komisji Nauki i Wiary KEP jest wystarczającym argumentem, by z tejże strony śmiało czerpać solidną wiedzę, i co ważne, dalej ją przekazywać, formując zarówno poszczególnych wiernych jak i wspólnoty.

Wyróżnienie tejże strony internetowej, której można nadać status formacyjno-ewangelizacyjnej2 jako pewnego duszpasterskiego praxis wobec tego zjawiska, staje się również przyczynkiem prowokującym dociekanie w jaki sposób autorzy „zwiedzeni.pl” dokonali recepcji nauczania Kościoła o pentekostalizacji. Dzięki temu, polskie duszpasterstwo w temacie wspólnot charyzmatycznych, które znalazły się ostatnio w dość trudnej sytuacji, w ogniu gorących pole-mik, otrzyma odpowiednie narzędzia w kluczowej kwestii jak mówić i nie mówić o tym zjawisku.

1. Pentekostalizacja we współczesnej refleksji teologicznej Kościoła katolickiego

Zdefiniowanie terminu pentekostalizacja (oraz równie często używanego pentekostalizm), wbrew pozorom, nie jest sprawą łatwą. Przynajmniej na gruncie teologii polskiej jest to na tyle nowe zjawisko, że choć w ostatnim czasie jest często przywoływane, to jeszcze do niedawna nie było można odnaleźć wyczerpującej definicji.

Pewną pomoc znajdujemy na polu lingwistycznym oraz w sprawowanym w Izraelu kulcie. Główny trzon tego pojęcia stanowi grecki pentekostos (πεντηκοστός), który oznacza w terminologii świeckiej liczebnik porządkowy – „pięćdziesiąty”3. W Dziejach Apostolskich to pojęcie od-nosi się do wydarzenia z pięćdziesiątego dnia po wniebowstąpieniu Jezusa, a mianowicie do zstąpienia Ducha Świętego na m. in. apostołów i Maryję znajdujących się w Wieczerniku Jerozolimskim (por. Dz 2, 1-13), i określane jest jako Pięćdziesiątnicą (od przypadającego w tym dniu żydowskiego święta o tej nazwie) albo „Zielonymi Świątkami”4. Pierwsza więc część interesującego nas wyrażenia kieruje uwagę na Osobę Ducha Świętego, który trwających na modlitwie (por. Dz 1, 14) obdarował ogromem łaski (w tym charyzmatami), wzbudzając w nich niegasnący dynamizm i odwagę w zwiastowaniu Dobrej Nowiny potwierdzanej licznymi, zewnętrznymi znakami i cudami, opisanymi w kolejnych rozdziałach Dziejów Apostolskich czy Listach Pawła.

Przyrostek –izm5, sytuuje termin pentekostalizm w obrębie zjawiska religijnego związanego z działaniem Ducha Świętego na osoby, w podobny sposób, jak to miało miejsce podczas modlitwy najpierw w Wieczerniku Jerozolimskim, a następnie w wyodrębnionym z judaizmu Ko-ściele popaschalnym. Stąd często definiuje się pentekostalizm jako ruch zielonoświątkowy, który zrodził się na początku XX wieku w podobnych okolicznościach (podczas modlitewnego oczekiwania wylania darów Parakleta), z podobnym doświadczeniem Jego obecności i mocy, oraz z podobnym wyodrębnieniem z pierwotnej swojej wspólnoty (w tym przypadku ze wspólnoty z nurtu uświęceniowego)6.

Pochodną pentekostalizmu jest pentekostalizacja. W świetle współczesnej refleksji teologicznej jest to nowa Pięćdziesiątnica mająca swoje źródło i przyczynę w Trójjedynym Bogu, który w odpowiedzi na wytrwałą modlitwę Kościoła odczuwającego zranienia racjonalizmem i sceptycyzmem, pobudza stygnącą gorliwość Ludu Bożego w budowaniu Mistycznego Ciała przez dary i charyzmaty. W takim kluczu widzi pentekostalizację Kardynał Joseph Ratzinger7. Podobnie uważają Episkopaty wielu krajów, jasno wyrażając swoje stanowisko w licznych dokumentach8. Episkopat Kanady rozumie pentekostalizację jako ożywienie charyzmatyczne rodzące wspólnoty posługujące darami Ducha Świętego, które odbudowują i wzmacniają Ko-ściół, będąc wypełnieniem obietnicy Chrystusa Pana, że „nie zostawi nas sierotami”9. Nie mniej wymownie brzmią słowa z dokumentu Episkopatu Bombaju: „Nigdy wcześniej nie było tu takie-go spontanicznego głodu osobistej modlitwy, Bożego słowa, modlitwy wspólnotowej oraz wspól-noty. Chrzest w Duchu Świętym, albo wylanie Ducha Świętego, wewnętrzne uzdrowienie, dary charyzmatyczne, znajomość Pisma radykalnie zmieniło jakość doświadczania przez wielu Eu-charystii, sakramentu Pojednania, więzi małżeńskiej, mocy kapłaństwa i aktywności młodych. To nie jest tylko jakaś odnowa na papierze, to nowe, namacalne doświadczenie ludzi”10.

Również warto sięgnąć do opracowań zagadnienia pentekostalizacji przez polskich teologów. Na szczególną uwagę zasługują publikacje Biskupa Andrzeja Siemieniewskiego11. W wywiadzie z Agatą Ślusarczyk pojawiły się znamienne słowa: „Pentekostalizacja to przede wszystkim fenomen, zjawisko do rozważenia i oceny (…) jest przenikaniem chrześcijaństwa duchem Wieczernika”12. Jest to zjawisko dynamiczne, trwające również „tu i teraz”, bo „coraz więcej chrześcijan w skali całego globu myśli o Duchu Świętym, przeżywa działanie Ducha Świętego i chce, żeby chrześcijaństwo było przeniknięte żywym działaniem Bożego Ducha”13.

Biskup Andrzej Siemieniewski „wgryzając się” w temat pentekostalizacji zauważa dość szerokie spectrum rozumienia tego zagadnienia. Z jednej bowiem strony polega ona na „lawino-wym wzroście liczby członków tradycyjnych kościołów zielonoświątkowych oraz nowopowstałych wolnych kościołów charyzmatycznych w wielu krajach na całym świecie, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, w Afryce, i w Azji”14. Z drugiej, jest to „stopniowa transformacja wielu Kościołów, wspólnot i denominacji chrześcijańskich w charakterystyczną nową wersję pobożności charyzmatycznej o łatwych do zaobserwowania wielu elementach wspólnych w skali całej naszej planety”15. Z trzeciej zaś, to „wielopostaciowy ruch Odnowy charyzmatycznej w Ko-ściele katolickim”16. Nie traktuje więc tego zjawiska, o tak różnorodnym obliczu w sposób pejoratywny, którego należy się wystrzegać, ale uznając autonomiczne działanie Ducha Świętego widzi w Nim „Pana i Ożywiciela” chrześcijańskich wspólnot skutkujących konstytuowaniem się duchowości czy też pobożności charyzmatycznej zwanej inaczej pentekostalną17. Owa ducho-wość opiera się „na praktycznym przekonaniu o dosłownej aktualności Dziejów [Apostolskich – dop. mój] w całej rozciągłości ich narracji”18, które w praktyce stają się „aplikacją kolejnych scen z Dziejów Apostolskich do realiów Kościoła XX i XXI wieku”19. Wyróżnia ją nawrócenie – nowe narodzenie z Ducha; uwielbienie połączone z oczekiwaniem Bożych interwencji i modli-twą w tzw. językach; słowo – Biblia, nauczanie, napomnienie, świadectwo życia i tzw. słowo charyzmatyczne (proroctwo, słowo poznania); dary duchowe (charyzmaty) wynikające z chrztu w Duchu Świętym; lider – wzorzec postawy profetycznej otwartej na moc Bożą; posługa – w cza-sie uwielbienia, bądź wstawiennicza współwierzącym w Ciele Chrystusa i Ciału Chrystusa oraz w „świecie”, ewangelizacja – działanie na zewnątrz przez głoszenie ale również wspieranie ma-terialne potrzebujących; wspólnota; walka duchowa z mocami zła; napięcie eschatologiczne wyrażane w przekonaniu życia w czasach ostatecznych i w oczekiwaniu rychłego przyjścia Pana20.

Interesujące jest również dostrzeżenie przez Biskupa Andrzeja Siemieniewskiego w pentekostalizacji formy pobożności ludowej i mistyki ludowej(!)21. Jego zdaniem można go uznać za ruch pobożności ludowej ze względu na masowość tego zjawiska – pentekostalizacja bowiem bezsprzecznie jest globalnym ruchem duchowości chrześcijańskiej22. Ponadto, skoro w pobożności ludowej – będącej kategorią teologiczną – w przystępny sposób, w powiązaniu z egzystencjalnymi rozterkami, przedstawia się prawdy z zakresu soteriologii czy mariologii, to może to również dotyczyć pneumatologii23.

Pentekostalizm ma również cechy pobożności mistycznej, stąd można go rozpatrywać w kategoriach „ludowego ruchu mistycznego”24. W doświadczeniu mistycznym dochodzi do nad-zwyczajnego poznania Boga i rzeczywistości nadprzyrodzonej osiągającego swój najwyższy stopień w zjednoczeniu mistycznym (nadzwyczajnym stanie duchowym)25. Jest „głębokim i intensywnym wchodzeniem w tajemnice Boże” objawiającym się także w ekstazach i uniesieniach, a w obrębie uczuć i woli „nowym sposobem obecności Trójcy w duszy” prowadzącym do duchowej przemiany i całkowitego z Nią zjednoczenia w miłości26. Te elementy doświadczenia mistycznego dostrzega w duchowości pentekostalnej Biskup Andrzej Siemieniewski wymienia-jąc choćby odczucie wtargnięcia Boga w ludzką egzystencję i przeniknięcia jej wręcz całkowi-cie, doświadczenie fascynacji Bożą chwałą (w większym stopniu niż Bożym imieniem) i od-czucie w duszy boskości oraz ekstatyczne ogarnięcia Duchem Bożym27, którą określa mianem „mistycznego spotkania pentekostalnego z Bogiem”28.

Pentekostalizacja bywa także rozumiana w zdecydowanie odmienny sposób, a mianowicie jako jednoznacznie negatywne uzielonoświątkowienie – to znaczy jako „niezwykle szybki wzrost liczebny różnego rodzaju wspólnot stricte zielonoświątkowych oraz proces stopniowe-go przekształcania wielu innych chrześcijańskich kościołów i związków wyznaniowych w jedną uniwersalną odmianę chrześcijaństwa charyzmatycznego w wymiarze globalnym”29. W tak jednostronne, a przez to zawężone rozumienie pentekostalizacji, wpisuje się publicystyka etyka – Księdza Kobylińskiego30. Niestety, ignoruje ona całkowicie płaszczyzny duchowe/religijne, do której pierwotnie przynależało omawiane zjawisko. Podobne nastawienie zauważa się także w wypowiedzi Biskupa Andrzeja Czai. Rozumie on bowiem pentekostalizację w sposób jedynie pejoratywny – jako „swego rodzaju „inwazję” i przenikanie zdeformowanego pentekostalizmu w tradycyjne Kościoły chrześcijańskie (…) proces, którego skutkiem mogą być i są różne formy deformacji tożsamości wiary członków i wspólnot tychże Kościołów, zarówno w sferze jej wyznawania, jak i praktykowania, na poziomie liturgii, duchowości, pobożności (…) prowadzi do przekształcania i zafałszowywania wyznaniowej tożsamości poszczególnych wiernych i wspólnot w tradycyjnych Kościołach chrześcijańskich. Jako taka stanowi duże zagrożenie dla zdrowia i dobrego funkcjonowania tychże Kościołów. U źródła może być prozelityzm niektórych środowisk pseudochrześcijan neopentekostalnych, ale także brak solidnej formacji wiernych, nie wykluczając pasterzy”31.

Tymczasem fenomen/zjawisko pentekostalizacji w rozumieniu współczesnej teologii Katolickiej nie ma charakteru pejoratywnego ani też bezkrytycznego32. Zważywszy na jego globalny zasięg i złożoność niewątpliwie domaga się dalszej pogłębionej refleksji teologicznej. Ta natomiast, która obecnie wybrzmiewa ze strony pojedynczych polskich akademików, zyskując aprobatę u części środowiska parafialnego, wydaje się być nader sprzeczna z obrazem, który podpowiada nam dzisiejsza refleksja katolicka.

Teologia różnego rodzaju zjawiskom nie powinna się milcząco przyglądać, niefrasobliwie ich nie zauważać bądź autorytarnie je negować, ale badać i oceniać w świetle biblijnych wydarzeń i obietnic realizujących się w każdym wieku w sposób odpowiedni do zamysłu Stwórcy33. Chodzi bowiem o to, by przez nieroztropność nie ignorować ewentualnych „znaków czasu” będących zbawczym kairosem34. Bóg bowiem nadal mówi „w historii i poprzez historię człowieka”, jest w niej obecny, stąd zadaniem teologii (i Kościoła) jest odkrywanie tej obecności w po-szczególnych wydarzeniach dokonujących się w świecie35. W takim kluczu poznawczej hermemeneutyki należy patrzeć także na to zjawisko.

Pentekostalizacja więc, to nowa Pięćdziesiątnica, nowa obecność Ducha Świętego w Kościele będąca d a r e m, a jej owocem są m. in. wspólnoty Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej36. Kiedy więc mówi się o pentekostalizacji Kościoła należy mieć na myśli jego ucharyzmatowienie a nie zdemonizowanie, łaskę a nie truciznę, dar a nie antydar.

2. Pentekostalizacja według formacyjno-ewangelizacyjnej strony internetowej „zwiedzeni.pl”

W obecną w polskim Kościele dyskusję na temat pentekostalizacji, wyraziście wpisuje się, polecana przez Biskupa Andrzeja Czaję, internetowa strona „zwiedzeni.pl”. Warto przyjrzeć się w jaki sposób jej autorzy aplikują przedstawioną powyżej współczesną refleksję teologiczną Kościoła o tym zjawisku, oraz jak formują i ewangelizują poszukujących wyjaśnień tego feno-menu.

Całość tematyki skupia się wokół motta: „Duch Święty czy zwiedzenie? Czyli jakie owoce przynosi zasiew Toronto Blessing”, tworząc osnowę do późniejszych szkiców interesującego nas tematu. Już pobieżna analiza omawianej strony czytelnie wskazuje, że jej autorzy zjawisko pentekostalizacji ujmują w kluczu jednoznacznie pejoratywnym – jako protestantyzację Kościoła katolickiego.

Wprawdzie nie pojawia się określenie „uzielonoświątkowienie”, lecz wyraź-nie wskazuje na takie rozumienie przez nich pentekostalizacji, przez wielokrotne odnoszenie się do wspólnot chrześcijańskich i konkretnych osób wywodzących się z Kościoła zielonoświątkowego. Nadto, pentekostalizacji/protestantyzacji przypisuje się miano diabelskiego zwiedzenia37, które przenika do Kościoła głównie przez modlitewne spotkania czy konferencje chrześcijan różnych denominacji z katolickimi wspólnotami charyzmatycznymi. Autorzy omawianej strony, za „zwiedzionych” uważają także konkretne osoby z nurtu ewan-gelikalnego, które tytułują „siewcami zwiedzenia” wymieniając je się z imienia i nazwiska w liczbie 146(!)38. Na tę „listę” wpisano również Kościół Toronto Airport Christian Fellowship (TACF), Kościół Bethel w Redding (California) oraz ich sympatyków.

Z obszernego materiału informacyjnego zawartego na stronie „zwiedzeni.pl” można wyodrębnić pewne charakterystyczne cechy „zwiedzenia”.

1. Głoszenie treści heretyckich zwanych „nową doktryną”, i zaszczepianie ich w sposób nie-jawny – pod osłoną „pięknego głoszenia” w katolickich wspólnotach39. Konkretnie wymienia się ideologię New Age oraz teologię Ruchu Wiary40.

2. Głoszenie „nowych Ewangelii”. Owa „nowość” polega na skupianiu się w nauczaniu wokół trendu określanego mianem „ewangelii sukcesu” oraz „ewangelii znaków i cudów”, odrzucaniu „cierpienia i krzyża oraz skupienie się na zewnętrznych ponadnaturalnych zjawiskach41.

3. Propagowanie „doznań ponad wszystko” mających charakter spektakularnych ekstaz, masowych spoczynków w duchu, modlitwy wstawienniczej, uzdrowień, przy jednoczesnej rezygnacji z koniecznej pokuty, drogi krzyża i wyrzeczenia, a więc z przyjmowania różnej woli Bożej42.

4. Przypisywanie Duchowi Świętemu kontrowersyjnych zachowań uczestników spotkań modlitewnych, które w żaden sposób nie są kontrolowane przez tych, którzy ich doznają (wicie się po ziemi; głośny i długotrwały śmiech oraz płacz; drgawki i skurcze ciała, w tym głowy, rąk, nóg; naśladowanie głosów zwierząt; uczucie porażenia prądem; mówienie językami; wizje; masowe upadki ludzi; zachowywanie się jak oszalały)43.

5. Posługiwanie się mającą swoje źródło w okultyzmie energią Kundalini oraz kładzenie rąk na głowę w rytualnym geście shaktipat44 namaszczającym tą energią45.

6. Wierne naśladowanie – „klonowanie” amerykańskiego stylu prowadzenia spotkań modlitwnych i konferencji46.

7. Otwarcie propagowana niechęć do Maryi i kultu maryjnego, i zaszczepianie jej członkom katolickich wspólnot47.

Według autorów strony „zwiedzeni.pl” zjawisko pentekostalizacji/protestantyzacji (a „Toron-to Blessing” jest tego jaskrawym przykładem), to ogromne niebezpieczeństwo dla Kościoła katolickiego. Należy się mu stanowczo przeciwstawiać, ponieważ duchowe zwiedzenie, pod którego wpływem są wymieniane na stronie ewangeliczne wspólnoty i postprotestanccy ewangelizatorzy, dosięgnie także i katolickie grupy charyzmatyczne (niektóre już dosięgnęło), wprowadzając doń zamęt, chaos i herezje.

Z uwagi na obszerność poruszanych tematów przez autorów strony „zwiedzeni.pl”, z pewnością należałoby równie wnikliwie ustosunkować się nich. Nie sposób to zrobić w ograniczonych ramach dyskursu. Zauważa się jednak pewien niepokojący mechanizm opisywania fenomenu pentekostalizacji, nad którym warto się pochylić, szczególnie, że stronę „zwiedzeni.pl” rekomenduje ważne gremium kościelne. Przekazywanie informacji o tym zjawisku, oparto o na-stępujące filary:

a. wzbudzanie lęku przez oskarżanie o ukryty prozelityzm i herezje

Należy zwracać uwagę na konkretne odmienności doktrynalne zawarte w nauczaniu niekatolickich wspólnot, lecz nie na zasadzie stawania w kontrze – w konflikcie, ale przez życzliwe oraz pokojowe poznawanie różnic. Autorzy strony budują w odbiorcach jedynie lęk przed niekatolika-mi czyniąc z nich wrogów. Tymczasem, zarówno osoby wymieniane z imienia i nazwiska na stronie „zwiedzeni.pl”, czy też inne – wywodzące się z niekatolickich grup chrześcijańskich, zapraszane do wspólnot katolickich bardzo szanują „doktrynalną odmienność”. Autorzy nigdzie i w żaden sposób nie wykazali, że jest inaczej. W kategorii nadużycia należy rozpatrywać trzynastokrotne posługiwanie się na stronie „zwiedzeni.pl” pojęciami „herezja” „heretycki, „heretyczny”. Nie można osobom niewychowanym w religii katolickiej i nieznającym jej, czynić zarzutu z doktrynalnego odstępstwa – zawinionego. W myśl obowiązującej nauki Kościoła katolickiego są oni braćmi odłączonymi, pozostającymi z nim w niedoskonałej wspólnocie48.

b. wybiórcze przedstawianie nauczania liderów chrześcijańskich – niekatolickich wspólnot charyzmatycznych

Autorzy strony „zwiedzeni.pl” sugerują jakoby jedynymi tematami zwiastowanego słowa Bożego przez wymieniane osoby było osiągnięcie uzdrowienia, wyzwolenie od diabelskich dręczeń oraz sukces finansowy, z jednoczesnym odrzuceniem „teologii krzyża” – cierpienia. Tym-czasem są one przedmiotem ich wielu nauczań, chociaż oczywiście nie wszystkich.

Bill Johnson wiele mówi o uzdrowieniach ale również o ważności kształcenia dzieci w duchu chrześcijańskim49. Heidi Baker nie ogranicza głoszenia do uzdrowień ale mówi również o fizycznie skrajnej nędzy dzieci w Afryce, której stara się praktycznie zaradzać organizując dla sierot i bezdomnych żywność i pobyt w bezpiecznych ośrodkach. I także mówi o cierpieniu, do-tykającym również nią samą, kiedy w bezradności tuli tracących najbliższych, bądź umierające z głodu dziecko50. Randy Clark nie zawęża swojej posługi do uzdrawiania. W swoim nauczaniu zwraca też uwagę na inne aspekty, choćby związane z ceną jaką się płaci za służbę ewangeliza-cyjną51. A czy to nie jest, choć wyrażone w inny sposób, „doświadczenie krzyża”? Niestety takie informacje są nieobecne na stronie „zwiedzeni.pl”, co można traktować w kategoriach ignorancji i braku ekumenicznej edukacji.

c. przeakcentowywanie emocjonalnej strony spotkań z liderami chrześcijańskich – niekatolickich wspólnot charyzmatycznych

Autorzy wyolbrzymiając doznania ekstatyczne, tzw. spoczynki w Duchu czy uzdrowienia, dokonują manipulacji czytelnikami strony „zwiedzeni.pl”. Charakter tych spotkań jest typowo religijny. W czasie ich trwania prowadzone są nauczania (formacja) oraz modlitwa, co sytuuje je w przestrzeni działań ewangelizacyjnych a nie „doznaniowych”. Owszem, są obecne doznania ekstatyczne, ale nie ma mowy o rezygnacji z konieczności pokuty czy wykluczaniu Przyjmowania różnej woli Bożej. Wiara w uzdrawiającą moc Jezusa nie stoi w opozycji do trudnych sytuacji egzystencjalnych, którymi są jest niewątpliwie choroba i cierpienie. Nie w każdym jed-nak wypadku są „wolą” Bożą52.

d. nadmierne koncentrowanie uwagi na dyskusyjnym zachowaniu uczestników spotkań modlitewnych i negacja możliwości objawiania w taki sposób mocy Bożej

Autorzy strony „zwiedzeni.pl” takie zachowania jak: wicie się po ziemi; głośny i długotrwały śmiech oraz płacz; drgawki i skurcze ciała, w tym głowy, rąk, nóg; naśladowanie głosów zwierząt; uczucie porażenia prądem; mówienie językami; wizje; masowe upadki ludzi; zachowywanie się jak w amoku obrazują krótkimi filmikami, co wydatnie wzmacnia negatywny stosunek odwiedzających tę stronę nie tylko do tych zjawisk ale również do osób prowadzących dane spotkanie, w czasie których one miały miejsce.

Sprzeciw wobec tego rodzaju działań autorów strony „zwiedzeni.pl” bierze się z kilku powodów. Po pierwsze, pokazywane są jedynie krótkie fragmenty, stanowiące marginalny procent spotkań trwających niekiedy nawet po kilka godzin. Po drugie, przytaczane filmiki pochodzą ze spotkań, które nie organizowała strona katolicka. Po trzecie, różnice wyznaniowe mają swój odblask także w przeżywaniu pobożności i praktykach religijnych. To, co dla jednej strony jest zrozumiałe dla drugiej już takie być nie musi53. Ważne jest aby szukać u drugiej strony wyjaśnienia wielu kwestii, dostrzegać różnice także konfesyjne, ale nie nazywać wszystkiego, co nie jest zakorzenione w polskiej tradycyjnej duchowości katolickiej herezją czy demonicznym zwiedzeniem, bez uprzedniego solidnego zbadania. Nie oznacza to oczywiście lekceważenia „dziwnych zachowań” i nieprawidłowości, które mogą występować w charyzmatycznych wspólnotach chrześcijańskich. Jednakże pierwszeństwo względem nazbyt pośpiesznego ich potępienia przysługuje badaniom oraz podjęciu prób zrozumienia. Po czwarte wreszcie, podobne zachowania obecne są we wspólnotach katolickich w czasie egzorcyzmów czy modlitwy o uwolnienie, a niektóre z nich znane są z doświadczeń mistyków. Niestety, o tym autorzy strony „zwie-dzeni.pl” również nie informują.

e. demonizowanie posługi niekatolickich chrześcijańskich wspólnot charyzmatycznych

Autorzy strony „zwiedzeni.pl” straszą hinduską energią demoniczną Kundalini (o której mówią czterdzieści siedem razy), rytualnym gestem namaszczającym tą energią – shaktipat, nakładaniem rąk w czasie modlitwy przez nieduchownych oraz przez niezwiązanych więzami krwi.

Przekaz o Kundalini jest jednak dosyć mglisty. Z jednej bowiem strony sugeruje się – za wierzeniami hinduizmu, że każdy ją ma i pewne praktyki ją uaktywniają, innym razem, że można ją „otrzymać” podczas religijnych inicjacji. Natomiast łączenie jej z „ewangelią sukcesu” jest jeśli nie fantasmagorią to z pewnością nieuprawnionym wnioskiem54. Podobne nadinterpretacje dotyczą gestu shaktipat55. Autorzy bowiem zestawiają gesty hinduskiego guru (shaktipat) z Gestami nałożenia rąk liderów niekatolickich, chrześcijańskich wspólnot charyzmatycznych, wy-ciągając wspólne wnioski. Przeciętnemu czytelnikowi umyka, iż w obu przypadkach mamy do czynienia z całkowicie różnymi gestami, wierzeniami i duchowymi rzeczywistościami. Nakła-danie rąk było obecne zarówno w tradycji judaistycznej jak i wczesnochrześcijańskiej, i nikt nie oskarżał np. Aarona o stosowanie shaktipat. Gdy chodzi natomiast o ograniczenia w nakładaniu rąk w czasie modlitwy, to jest jedynie prywatny pogląd autorów, który to nie wynika z nauki Kościoła56.

f. niedbałość w publikowaniu informacji o konkretnych zdarzeniach oraz posługiwanie się wyrywanymi z kontekstu fragmentami z Pisma Świętego

Autorzy strony „zwiedzeni.pl” w sposób nieuprawniony, ponieważ jedynie na postawie osobistych spekulacji, mówią o „domniemanym” doświadczeniu duchowym jakie miało miejsce 20 stycznia 1994 roku w kościele Toronto Airport Vineyard (późniejsza nazwa Toronto Airport Christian Fellowship)57. Argumentu, iż nie jest możliwe, aby Paraklet „wylewał się z ogromną mocą w miejscach głośnych i zatłoczonych jak lotnisko” i czynił to aż tak długo58, nie da się obronić. Skoro Duch Boży unosił się nad panującym chaosem przed stworzeniem świata (Rdz 1, 1) i go opanował, to nie należy nazbyt pochopnie negować możliwości działania nawet na lotnisku. Niesprzyjające okoliczności dla ludzi, nie są problemem dla Boga. Kto uważa inaczej nazbyt wyraźnie staje w opozycji z biblijną prawdą głoszoną przez Kościół o wszechmocy Bo-ga59. Poza tym, doświadczenia po modlitwie do Ducha Świętego w Toronto, miały miejsce nie na lotnisku a w budynku kościelnym (w którym wcześniej znajdowało się przemysłowe centrum handlowe) znajdującym się na obrzeżach portu lotniczego, a potem w dawnym centrum konferencyjnym, również usytuowanym w podobnym miejscu60. I co istotne: „centralnym mo-tywem spotkań było nawrócenie grzeszników i tych, co odpadli od Kościoła”61 oraz ożywienie niewielkiej wówczas wspólnoty, a nie pragnienie doznawania „cudowności” jak to sugeruje przekaz płynący z tejże strony internetowej62.

Na prawdziwość działania Parakleta w nie wpływa również czas trwania. Od Pięćdziesiątnicy, On nie przestaje wylewać swojej mocy i jej objawiać. Odbywa się to „non stop” na całym świecie choćby podczas sprawowania Eucharystii i innych sakramentów oraz w trakcie indywidualnej czy wspólnotowej – pozasakramentalnej modlitwy.

Nie można także przejść obojętnie wobec zauważalnego i manipulacyjnego wykorzystywania tekstów biblijnych. Dość niestandardowe zachowania uczestników w czasie modlitwy wca-le nie muszą świadczyć o ich demonicznym pochodzeniu, i nijak się mają do przywoływanej sceny wypędzenia złego ducha z Mk 9, 18: „Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje” W cytowanym fragmencie jest mowa i o epilepsji (i jej oznakach) oraz o obecności złego ducha, z którymi poradził sobie Jezus. Modlitwa może pobudzić manifestację złych duchów niemogących jej znieść, a w niektórych wypadkach może chodzić o jakąś chorobę. Nie można więc stawiać takiej diagnozy w oparciu o pasujący do własnej teorii cytat biblijny. To jest typowy zabieg fundamentalistyczny63. g. manipulowanie wypowiedziami różnych autorytetów

Na poparcie tezy, że „show” pastorów ewangelikalnych jest czymś złym, i że „o takich pełnych splendoru spotkaniach, które są amerykańskim standardem wypowiedział się Pan Jezus64, przytacza się słowa z duchowego dziennika Alicji Lenczewskiej:

Alicja: Jak oceniasz, Ojcze, takie spotkania z Tobą pełne ceremoniału – te wszystkie uroczystości? Jezus: Wolę prostotę i intymność, niż to co było dziś. Są jednak ludzie, którzy w ten sposób spotykają się ze Mną. Są to ci, których nie stać na głębię, lub których nikt nie nauczył prawdziwego współżycia ze Mną”65

W przytoczonym fragmencie pominięto kilka ważnych szczegółów, które całkowicie wypaczają sens powyższego dialogu. Ta rozmowa miała miejsce w Centrum Oazowym w Krościenku nad Dunajcem, w czasie trwającej oazy, w której brała udział Alicja Lenczewska i dotyczyła „szkoły liturgii”. Nie podaje się tych informacji, i co więcej, pomija się drugą część tego wpisu:

Alicja: A ten instruktaż odnośnie zachowania i postaw podczas modlitwy? Jezus: Forma po-winna wypływać z treści i przeżywania spotkania ze Mną. Gdy spotkanie jest autentyczne, Duch Święty kieruje słowami, gestami i postawą człowieka. Wtedy jest autentyzm. W przeciwnym wypadku jest to tylko symbolika i obyczaj – zastępujące prawdziwe przeżycie całym sobą”66.

Cytat przywołany przez autorów „zwiedzeni.pl” nie odnosi się więc do nabożeństw, spotkań modlitewnych czy formacyjnych wspólnot ewangelikalnych, a do katolickiej młodzieży zebranej na rekolekcjach oazowych, mające w swoim programie tzw. „szkołę liturgii”.

Z podobną nierzetelnością spotykamy się, gdy autorzy strony „zwiedzeni.pl” powołują się na świadectwo Renee Roland – „byłej uczestniczki szkoły Bethel, czarownicy i mistrzyni reiki”, która krytykuje tę wspólnotę jak i wspólnotę IHOP67. Niestety pomija się całkowitym milczeniem, iż Renee Roland z taką samą zaciekłością głosi tezy o Kościele katolickim jako nierząd-nicy, a kult maryjny uważa za przejaw bałwochwalstwa68. Tymczasem autorzy strony w innym miejscu piszą: „Kluczową kwestią w rozeznawaniu zwiedzenia jest zawsze stosunek do Matki Najświętszej (…) Osoba odnosząca się do Matki Najświętszej z pogardą, drwiąc z osób odmawiających Różaniec, wyśmiewająca nabożeństwa do Matki Bożej lub nazywająca takie osoby bałwochwalcami, z pewnością uległa zwiedzeniu złego ducha. Nie ma co do tego absolutnie żadnych wątpliwości!”69. Czy wobec tego osoba „zwiedziona” może być autorytetem w duchowym rozeznawaniu zwiedzenia? Jaka jest wiarygodność, używając nomenklatury autorów stro-ny „zwiedzeni.pl”, opinia heretyka tropiącego herezje?

3. Wnioski i postulaty pastoralne

Dokonana powyżej analiza stanowiska Kościoła katolickiego w kwestii pentekostalizacji, jak i polecanej na stronie Komisji Episkopatu Polski formacyjno – ewangelizacyjnej stronie internetowej „zwiedzeni.pl”, pozwala na sformułowanie zarówno pewnych wniosków jak i postulatów w kwestii jak mówić i jak nie mówić o tym zjawisku.

1. Zauważa się zawężone pojmowanie zjawiska pentekostalizacji, przez nadawanie mu charakteru podstępnego prozelityzmu niekatolickich wspólnot chrześcijańskich nurtu charyzma-tycznego. Tymczasem rozumienie pentekostalizacji w refleksji katolickiej jest na wskroś biblijne i pogłębione teologicznie. Punkt wyjścia stanowi wydarzenie Pięćdziesiątnicy i doświadczenie popaschalnej wspólnoty, pneumatologiczna chrystologia oraz zbawcza kariologia, a nie demonologia.

2. Cennym źródłem wiedzy o pentekostalizacji są wypowiedzi Kościoła zawarte w oficjalnych dokumentach Konferencji Episkopatów poszczególnych państw, jak również osób piastujących najważniejsze stanowiska przy Stolicy Apostolskiej. Dokumenty wielu episkopatów krajowych w dotyczące tejże kwestii, które już dawno te zagadnienia opracowały i przekazały wspólnotom w swoich diecezjach, są powszechnie dostępne70, a ich interesujące analizy z pow-wodzeniem przeprowadził o. Wit Piotr Chlondowski71. Istotnym głosem są przywoływane w niniejszym dyskursie publikacje Biskupa Andrzeja Siemieniewskiego.

3. Ogromną szansę w lepszym rozumieniu wielu zjawisk religijnych i duchowych w katolickiej i pozakatolickiej przestrzeni, w tym pentekostalizacji, jest śledzenie wydarzeń z życia Kościoła ze szczególnym uwzględnieniem działań papieża, biskupów oraz świeckich związanych z poszczególnymi dykasteriami w Rzymie72. Wymieńmy chociaż kilka z nich. 24 czerwca 2014 John Arnott, nazywany „ojcem przebudzenia w Toronto” wraz z 12 pastorami Kościołów zielonoświątkowych i innych wolnych wspólnot został zaproszony do Rzymu na spotkanie z 12 kardynałami i wspólnie szukać odpowiedzi na pytanie, jak możemy jeszcze bardziej otwierać się na rzeczywistość Ducha Świętego w Kościele katolickim. W dniach 24-26 października 2017 od-była się konferencja KAIROS 2017 organizowana przez katolicką organizację „Unied in Christ”, której przewodzi Matteo Calisi, były wiceprzewodniczący Światowej Koordynacji Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRS) oraz przewodniczący Katolickiej Fraterni Charyzmatycznej (CFCCCF), organizacji działających w ramach Papieskiej Rady ds. Świeckich (Matteo Calisi jest również członkiem Rady). Głównymi mówcami konferencji byli kard. DiNardo (Przewodniczący Epi-skopatu USA), pastor Kenneth Copeland (pastor Ruchu Wiary), dr Mary Healy (Komisja Doktry-nalna Światowej Koordynacji Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej – ICCRS), Mike Bickle (IHOP), Vinson Synan (Kościół Zielonoświątkowy), John Arnott, Lou Engle, Ché Ahn (przedsta-wiciele Toronto Blessing), dr Mark Kinzer (Żydzi Mesjanistyczni) oraz przedstawiciele Kościoła Prawosławnego. W wydarzeniu tym uczestniczył również bp Andrzej Siemieniewski73. 4 listo-pada 2016 kilku pastorów, w tym m. in. Mike Bickle, Che Ahn, Kris Vallotton, Stacey Campbell, odbyli kilkugodzinne spotkanie z papieżem Franciszkiem w Watykanie, który na przywitanie po-wiedział: „Musimy zaprosić proroków, aby wrócili do Kościoła i przywitać ich z szeroko otwar-tymi ramionami”74. 25 czerwca 2017 nauczanie w kościele Catch the Fire, w którym miało miejsce zjawisko zwane „Toronto Blessing” lub „Father’s Blessing” wygłosił kardynał Thomas Collins z ar-chidiecezji Toronto oraz Michelle Moran, Prezydent Światowej Koordynacji Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej oraz członek Papieskiej Rady ds. Świeckich75.


Jak więc mówić i nie mówić o zjawisku pentekostalizacji?

Należy przede wszystkim poznać współczesną refleksję teologiczną Kościoła w tejże kwestii i podejmowane przez niego działania oraz uwzględnić je badając owe zjawisko.

Rzetelnie sprawdzać przekazywane treści oddzielając od nich osobiste odczucia i przekonania. Własne poglądy na temat pentekostalizacji są często sprzeczne z wyraźnymi działaniami sprawujących pieczę nad Kościołem. Propagowanie ich zmierza ku nieposłuszeństwu i zafałszowywaniu zdrowej nauki.

Zachować ostrożność i powściągliwość z oskarżaniem kogokolwiek o herezję, zwiedzenie i zdemonizowanie. Pochopność osądu czyichś poglądów nierzadko staje się tożsame z osądem bliźniego i z pozbawieniem go dobrego imienia.

Szukać wyjaśnienia niezrozumiałych kwestii zarówno u źródeł (w bezpośrednim spotkaniu i w publicystyce katolickich niechrześcijan), a także w szeroko dostępnej literaturze Kościoła katolickiego. Punktem wyjścia musi być chęć poznania sposobu interpretacji interesujących nas wydarzeń w środowisku gdzie miały i nadal najczęściej mają miejsce. Następnie warto dokonać porównania z doktryną katolicką bądź pozadokrynalnymi wypowiedziami Kościoła, odróżniając od nich prywatne poglądy duszpasterzy, nawet tych najznamienitszych.

Unikać cytowania wyrwanych z kontekstu fragmentów czyichś wypowiedzi dla uwiarygodnienia własnego poglądu i przypisania podobnego stanowiska nauczaniu Kościoła.

Nie wzbudzać personalnych uprzedzeń i wrogości, ani nie siać lęku przed kontaktami z braćmi i siostrami z innych wspólnot chrześcijańskich.

Przedstawiona pokrótce analiza zagadnienia pentekostalizacji na przykładnie strony „zwiedzeni.pl” z pewnością nie wyczerpuje tematu. Jest jeszcze wiele spraw, które w tymże temacie wymagają opracowania – choćby kwestia niebiblijnego i niezgodnego z praktyką Kościoła zaka- zu nakładania rąk na głowę przez obcych, w tym niekatolickich chrześcijan, budzenie przez na-kładanie rąk uśpionego w ludzkim ciele ducha Kundalini, daru łez czy śmiechu itp.

W Kościele „nad Wisłą” jest jeszcze wiele do zrobienia w kwestii pentekostalizacji. Ważne, aby różne zjawiska duchowe, z którymi można się spotkać w czasie spotkań charyzmatycznych, nie traktować jako diabelskiego zwiedzenia przed uprzednim ich zbadaniem. Istotne, by polskie wspólnoty doczekały się rzetelnego dokumentu pastoralnego o posłudze charyzmatycznej. Konieczne jest, by z pełnym zaufaniem zawsze mogły się zwrócić do pasterzy o pomoc i wy-jaśnienie często zawiłych spraw bez narażenia się na niezrozumienie bądź nawet zamknięcie wspólnoty. Niezbędne, by pasterze częściej niż dotychczas byli obecni we wspólnotach, by za-pachnieli jak powierzone im owce. Wskazane, by z większą roztropnością popierać prywatne inicjatywy, w które niewątpliwie wpisuje się strona „zwiedzeni.pl”, by nie dać się zwieść tropiącym „zwiedzionych”.

PRZYPISY:

1 „Jesteśmy u początku rozeznawania – rozmowa o pentekostalizmie i pentekostalizacji”, którą z Biskupem Andrze-jem Czają przeprowadził Rzecznik KEP – ks. Paweł Rytel-Andrianik, http://episkopat.pl/bp-czaja-jestesmy-u-poczatku-rozeznawania-roz-mowa-o-pentekostalizmie-i-pentekostalizacji/

[dostęp 10.03.2018]

.

2 Formacyjny charakter strony wynika z założeń jaki towarzyszył jej autorom: „W trosce o dobro wiernych Kościoła oraz w myśl zasady „lepiej zapobiegać niż leczyć” przekazujemy Państwu zebrane przez nas treści do prywatnego rozeznania i zachęcamy do systematycznego odwiedzania strony aby śledzić pojawiające się nowe materiały”, Nie popełniajmy błędów ponownie, http:// zwiedzeni.pl/#Nie_popelniajmy_bledow_ponownie (dostęp 03.03.2018). Natomiast na cel ewangelizacyjny strony wskazuje fakt, iż przy okazji omawiania dostrzeganych przez autorów przenikających z Kościołów i wspólnot ewangelikalnych zagrożeń dla duchowości katolików, w określony sposób głoszona jest Dobra Nowina o Jezusie Chrystusie i Królestwie Bożym, która ze swojej natury winna prowadzić do wewnętrznej przemiany (metanoi).
3 Z. Abramowiczówna, Πεντηκοστός, Słownik grecko-polski, t. 3, Warszawa 1962, s. 471.

4 W. Bauer. Πεντηκοστή, Griechisch-deutsches Wőrterbuch zu den Schriften des Neuen Testaments und der frűh-christlichen Literatur, Berlin – New York 1988, kol. 1296. Prawidłowo jednak należałoby mówić o „drugiej” bądź „nowej” Pięćdziesiątnicy. W Izraelu bowiem także istniało święto Pięćdziesiątnicy, choć najczęściej używano okre-ślenia. „Święto Tygodni” bądź: „Święto Żniw”, „Święto Pierwocin”, „Święto Pięćdziesiątego Dnia”. Obchodzono je po siedmiu tygodniach od Święta Paschy. Należało ono do świąt pielgrzymkowych, miało charakter rolniczy i było nie-zwykle radosnym dziękczynieniem Bogu za plony. W okresie powygnaniowym, w to święto czczono odnowienie Przymierza Izraela z Bogiem i nadania mu Tory. Tak jak Święto Paschy otwierało świętowanie związane z Exodusem – uwolnieniem z niewoli przez wyjście z Egiptu, tak Święto Tygodni ów świąteczny cykl zamykało. Wydarzenia z Dz 2, 1-13 miały miejsce w dniu żydowskiego święta Pięćdziesiątnicy, i stąd zaczerpnięto nazwę dla zesłania Parakleta w Wieczerniku. Zob. B.W. Matysiak, Wielkie Święta Pielgrzymkowe w kalendarzu liturgicznym Izraela, Olsztyn 2004, s. 41-45

5 Przy jego pomocy tworzy się terminy abstrakcyjne oznaczające zjawiska z zakresu kultury i nauki (np. kierunki ar-tystyczne, systemy filozoficzne, teorie socjologiczne, doktryny polityczne czy społeczne. Zob. M. Bańko (red.), -izm, Słownik języka polskiego, t. 2, Warszawa 2017, s. 146.

6 E.A. Livingstone (opr.), Pentekostalizm, Encyklopedia Kościoła, t. 2, Warszawa 1997, s. 471-472.

7 J. Ratzinger, Wprowadzenie do wydania w języku niemieckim, w: R. Cantalamessa, Pieśń Ducha Świętego. Rozważania na temat Veni Creator, tłum. M. Przeczewski, Warszawa 2002, s. 6-7. Znamienne, że w przekładzie polskim „wypadło” z tekstu wyrażenie „pentekostalizacja” istniejące w tłumaczeniu włoskim(!). Zob. W.P. Chlondowski, Pentekostalizacja Kościoła w ujęciu kard. J. Ratzingera oraz dokumentów episkopatów – dar czy zagrożenie, s. 6, w: https://www.academia.edu/36133393/Pentekostalizacja_Ko%C5%9Bcio%C5%82a_w_uj%C4%99ciu_kard._J._Ratzingera_oraz_dokument%C3%B3w_episkopat%C3%B3w_-_dar_czy_zagro%C5%BCenie (dostęp 10.03.2018).

8 Szczegółowa analiza dokumentów poszczególnych episkopatów zob. W.P. Chlondowski, Pentekostalizacja Kościoła w ujęciu kard. J. Ratzingera, art. cyt.

9 Canadian Conference of Catholic Bishops, Statement on the Charismatic Renewal. The Charismatic Renewal in Ca-nada 2003, s. 3, http://www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/STATEMENT-CCR_Bishops-Canada2003 _ En.pdf (dostęp 11.03.2018).

10 Bishops’ Pastoral Letter on the Charismatic Renewal, http://www.iccrs.org/_files/files/Resources%20English/ PASTORAL-LETTER_Bishops-India_1996_En.pdf (dostęp 11.03.2018).

11 Najważniejszą wydaje się być: „Ochrzczeni w jednym Duchu”. Perspektywy integracji mistycyzmu pentekostalnego z duchowością katolicką, Wrocław 2002.

12 A. Ślusarczyk, Bp Siemieniewski: Pentekostalizacja to „fenomen”, który należy badać, http://kosciol.wiara.pl/doc/ 4266259 (dostęp: 05.03.2018).

13 Tamże.

14 A. Siemieniewski, Pentekostalizacja: Znak czasów. 2. Opcja dla ubogich czy opcja ubogich?, http://www.siemie niewski.archidiecezja.wroc.pl/?q=node/181 (dostęp: 05.03.2018).

15 Tamże.

16 Tamże.
17 A. Siemieniewski, Pentekostalizacja: Znak czasów. 4. Pentekostalizacja: duchowość Dziejów Apostolskich, http://www.siemieniewski.archidiecezja.wroc.pl/?q=node/183 (dostęp: 06.03.2018). Więcej na ten temat w: A. Siemieniewski, „Ochrzczeni w jednym Duchu”, dz. cyt., s. 11-15.

18 Tamże.

19 Tamże. Wymienione cechy duchowości pentekostalnej potwierdzają odpowiednie fragmenty Dz: dosłowne ro-zumienie tekstu biblijnego (Dz 2, 15-16); chrzest w Duchu (Dz 1, 7-8); modlitwa w językach (Dz 2, 4; 10, 46; 19, 6); dzielenie się wiarą (Dz 18, 24-25); misja idąca ‚od dołu’ (Dz 8, 4); historia osobistej wiary opisana w konwencji nawrócenia (Dz 22, 3-10); możliwość opętania (Dz 16, 16-18); modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie (Dz 19, 11-12); doświadczanie uzdrowienia Bożego (Dz 5, 16); misja transformacji Kościoła (Dz 13, 1-3); trwanie w bezpo-średnim kontakcie z Biblią (Dz 17, 11); zdrowe braterstwo (Dz 2, 42); intensywna opieka pasterska (Dz 20, 20-21); liczbowy wzrost wspólnoty (Dz 2, 41; 5, 14; 8, 14; 11, 21).

20 A. Siemieniewski, „Ochrzczeni w jednym Duchu”, dz. cyt., s. 43-62.

21 Tamże, s. 63.

22 Tamże, s. 63.

23 Tamże, s. 65.

24 Tamże, s. 65-66.

25 P. Moskal, Mistyka, Encyklopedia katolicka, t. 12, Lublin 2008, kol. 1303-1305.
26 J. Machniak. Mistyka. Teologia, Encyklopedia katolicka, t. 12, Lublin 2008, kol. 1321-1322.

27 A. Siemieniewski, „Ochrzczeni w jednym Duchu”, dz. cyt., s. 66-70.76. Nie pomija jednak przy tym ważnej zasady badania wiarygodności oraz ortodoksyjności doświadczenia wiary, która „domaga się interpretacji według logiki darów sakramentalnych”, co w przypadku globalnego zjawiska pentekostalizacji jest możliwe dzięki odniesieniu do wspólnego chrześcijanom sakramentu – chrztu, Zob. Tamże, s. 67-68.

28 Tamże, s. 76.

29 A. Kobyliński, Etyczne aspekty stosowania psychologii w przestrzeni życia religijnego, „Rocznik Teologii Kato-lickiej”, t. 14/1: 2015, s. 206; Tenże, Etyczne wymiary współczesnej pentekostalizacji chrześcijaństwa, „Studia Philo-sophiae Christianae” 50: 2014, z. 3, s. 94.

30 Interesującą polemikę wobec wydaje się skrajnego stanowiska Ks. Andrzeja Kobylińskiego względem pente-kostalizacji przeprowadził Ksiądz Leszek Misiarczyk: Czy Kościołowi katolickiemu w Polsce rzeczywiście grozi pente-kostalizacja?, http://www.enchristo.pl/wp-content/uploads/2017/10/ks.prof_.LeszekMisiarczyk.pdf (dostęp 12. 03.2018).

31 „Jesteśmy u początku rozeznawania – rozmowa o pentekostalizmie i pentekostalizacji”, art. cyt.

32 Możliwych zagrożeń nie przemilczają zarówno Kardynał Josef Ratzinger, episkopaty krajowe czy Biskup An-drzej Siemieniewski, ale nie nadają im znaczenia priorytetowego. Zob. W.P. Chlondowski, Pentekostalizacja Ko-ścioła w ujęciu kard. J. Ratzingera, art. cyt., s. 7. 10-12.
33 KDK 4.

34 Mianem „znaków czasu określa się „wszelkie fenomeny, które przez swoje ogólne właściwości i wielką często-tliwość charakteryzują daną epokę i w których wyrażają się oczekiwania i dążenia żyjących ludzi”. J. Gocko, Znaki czasu jako „locus theologicus” w posoborowej teologii moralnej, „Roczniki Teologiczne” 46: 1999, z. 3, s. 99.

35 W. Kerber, H. Ertl, M. Hainz, Katholische Gesellschaftslehre im Überblick, Frankfurt 1991, s. 34.

36 J. Ratzinger, Wprowadzenie do wydania w języku niemieckim, dz. cyt., s. 6.

37 Słownik języka polskiego czasownik „zwieść/zwodzić” wyjaśnia jako „wprowadzić kogoś w błąd”, „oszukać”, a w znaczeniu dawnym: „zawrócić z drogi”. W przypadku tej strony widać więc wyraźnie, że chodzi o negatywne nastawienie wobec osób, o których jest mowa w dalszej części owej strony, a które jako „zwiedzeni”: oszukują, wprowadzają w błąd czy tez zawracają z (właściwej) drogi. O diabolicznym pochodzeniu zjawiska pentekostalizmu mają świadczyć szokujące zachowania niektórych osób podczas modlitwy prowadzonych przez tzw. „zwie-dzionych” oraz zaszczepianie przez nich ducha Kundalini: Siewca zaczął w Toronto, http://zwiedzeni.pl/ #Artykul (dostęp 03.04.2018); Czy to jest Duch Święty?, http://zwiedzeni.pl/#Czy_to_jest_Duch_Swiety (dostęp 03.04. 2018); Energia Kundalini, http://zwiedzeni.pl/#Energia_kundalini (dostęp 03.04.2018); Shaktipat, http:// zwiedzeni.pl/#Shaktipat (dostęp 03.04.2018).

38 Spośród licznego grona, które tworzą „głosiciele, ewangeliści, pastorzy, kaznodzieje telewizyjni, pisarze, muzy-cy”, do głównych „zwodzicieli” zostali zaliczeni: Kenneth Erwin Hagin; Kenneth Copeland; Benny Hinn; Rodney Howard-Browne; Randy Clark; Bill Johnson; John I Carol Arnott; Mike Bickle; Todd White; Todd Bentley; Heidi Ba-ker; Joyce Meyer, http://zwiedzeni.pl/#Kto_rozsiewa_ziarno_zwiedzenia (dostęp 03.04.2018).

39 Nowa doktryna, http://zwiedzeni.pl/#Nowa_doktryna (dostęp 03.04.2018).

40 Ruch Wiary (albo teologia „pozytywnego wyznawania”), którego prekursorem był Essek William Kenyon (1867-1948), powstał pod koniec siedemdziesiątych XX wieku. Na jego czele stali Kenneth Hagin, Kenneth Copeland, Fred Price i Charles Capps. W głoszonych naukach, w oparciu o wybrane fragmenty biblijne, skupiali się na uzdro-wieniach fizycznych, uwolnieniach z opresji demonicznych oraz na finansowym dobrobycie osiągalnym przez każ-dego, kto modli się o to z wiarą. V. Synan, Nurty odnowy pod koniec XX wieku, w: Tenże, Historia ruchu zielono-świątkowego i odnowy charyzmatycznej. Stulecie Ducha Świętego 1901-2001, tłum. M. Wilkosz, Kraków-Szczecin 2006, s. 420-421; Z. Pasek. W. Włoch, Historia ruchu zielonoświątkowego i odnowy charyzmatycznej na ziemiach polskich, w: V. Synan, Historia ruchu zielonoświątkowego i odnowy charyzmatycznej. Stulecie Ducha Świętego 1901-2001, Kraków-Szczecin 2006, s. 501-502.

41 „Nowe Ewangelie bazują na sprytnie wyodrębnionych fragmentach Pisma Świętego, które odpowiednio opako-wane, podawane są poturbowanym życiem chrześcijanom, którzy mając do wyboru prawdziwą objawioną przez Boga Ewangelię i atrakcyjną Ewangelię dobrobytu, wybierają tą drugą”, Nowe Ewangelie, http://zwiedzeni.pl/ #Nowe_Ewangelie (dostęp 03.04.2018).

42 Doznania ponad wszystko, http://zwiedzeni.pl/#Doznania_ponad_wszystko (dostęp 03.04.2018).

43 Czy to jest Duch Święty?, http://zwiedzeni.pl/#Czy_to_jest_Duch_Swiety (dostęp 03.04.2018).
44 Energia Kundalini, http://zwiedzeni.pl/#Energia_kundalini (dostęp 03.04.2018); Shaktipat, http://zwiedzeni. pl/#Shaktipat (dostęp 03.04.2018).

45 Rozwój zwiedzenia w Polsce, http://zwiedzeni.pl/#Rozwoj_zwiedzenia_w_Polsce (dostęp 03.04.2018).

46 Tamże.

47 Stosunek do Maryi, http://zwiedzeni.pl/#Stosunek_do_Maryi (dostęp 03.04.2018).

48 A. Dębiński, Heretyk, Encyklopedia katolicka, t. 6, Lublin 1993,kol. 751.
49 „Nasze dzieci musza się kształcić, by kształcić innych. Jednak cel ten nie zostanie w pełni zrealizowany bez kró-lewskiego sposobu myślenia. Wysyłając je na <niebezpieczne> terytorium, aby otrzymały wykształcenie, roz-ważnie wybierajcie dla nich szkoły (…) To na waszych barkach spoczywa odpowiedzialność za nie, więc módlcie się, módlcie się, módlcie i kształćcie, kształćcie, kształćcie. (…) Nigdy nie wysłalibyśmy naszego dziecka do restau-racji, w której jedna osoba na dziesięć umiera z powodu zatrucia pokarmowego. Jednak robimy to codziennie, ko-rzystając z istniejącego systemu edukacyjnego, w którym zagrożenie jest większe niż 1 do 10. Często wysyłamy dzieci, nie chroniąc przed systemem, który pracuje na rzecz podważania wiary i ich relacji z Bogiem (…) Odpowie-dzią jest kształcenie i wpływanie. Nasze wychowanie, o ile jest autentyczne, jest najważniejsze, ponieważ kieruje się osobistą relacją z Bogiem i Jego przemieniającą mocą”. B. Johnson, Wszystkie pragnienia mają Ojca, tłum. B. Pie-truszka-Porter, Wrocław 2012, s. 111-112.

50 „Gdy obejmowałam Marcelinę, Edwarda i Carvalha, którzy przez wybuchy zostali osieroceni, piłam z kielicha cierpienia. Cały dzień jechałam przez błota i dziury Zambezi, by usłużyć i dostarczyć jedzenie do odległej wioski, kołysałam maleńkie umierające z głodu dziecko i bez skutku próbowałam znaleźć dla niego mleko. Miałam udział w kielichu cierpienia (…) Ale w cierpieniu otrzymujemy błogosławieństwo ponad miarę. Piłam także z kielicha ra-dości. Bóg otworzył nam drzwi, byśmy modli dostarczyć żywności do czternastu obozów dla uchodźców w rejonie Zambezi”. H. Baker. S. Pradhan, Przynagleni miłością, tłum. K. Styczyńska, Wrocław 2013, s. 182.

51 „Nie możemy ignorować faktu, że ciągle musimy płacić pewną cenę. Łatwo jest powiedzieć: <Tak, chcę nama-szczenia!>, lecz zupełnie inna rzeczą jest gotowość na wyrzeczenia, które się z nim wiążą (…) W przebudzeniu nie chodzi tylko o moc ani nawet przede wszystkim o moc. Ważniejsze jest miłość i pokora. Czy jesteśmy gotowi po-zwolić Duchowi Świętemu, by zrobił wszystko, co trzeba, aby wykorzenić z nas pychę, potrzebę kontroli czy ego-istyczne motywacje do służby? Czy jesteśmy na tyle spragnieni Boga, by pozwolić Mu robić w nas, cokolwiek ze-chce?”. R. Clark, Jest więcej. Poznaj sekret Bożej mocy, która zmieni twoje życie, tłum. K. Styczyńska, Wrocław 2014, s. 124-125.
52 „Nie w cierpieniu tkwi życie, lecz w Chrystusie, który przez krzyż prowadzi nas do chwały. Krzyż (upadek w zło) jest nasz, a chwała Chrystusa. On nie krzyż wybrał, ale nas, razem z naszym krzyżem. Moc krzyża Chrystusa, którą nas dźwignął, to nie moc zadanego Mu cierpienia, lecz moc miłości (…) To, że Bóg posłał swego Syna dla pokonania zła, cierpienia i śmierci oraz że stworzył nas w raju (tzn. bez zła i cierpienia), a wreszcie, że w przyszłym życiu nie będzie miejsca dla cierpienia i zła, najdobitniej wskazuje na to, że Bóg nie tylko nie ma upodobania w złu, ale brzy-dzi się nim i uważa za „wroga”: „Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć” (1Kor 15, 26). Słowa: „Bądź wo-la Twoja” nie znaczą, że nasze cierpienie jest wolą Bożą, ale że mamy je pokonywać mocą miłości i wierności Bogu – taka jest Jego wola. I jeśli nawet powiemy, że Bóg poddaje nas cierpieniu, to w tym znaczeniu, że je dopusz-cza, jednocześnie towarzysząc nam swoją łaską i miłością, aby pomóc obumierać staremu człowiekowi w nas, a ro-dzić się dziecku Bożemu. Prawo życia w człowieku, w którym zamieszkała śmierć, to prawo obumierającego ziarna”. D. Mastalska, Czy Bóg pragnie ludzkiego cierpienia? Prawo umierającego ziarna, „Gość Niedzielny” 31: 2000 wyda-nie elektroniczne: https://opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/GN/2000-31-6.html (dostęp. 06.02.2018)

53 Przykładowo: krytykowana praktyka kładzenia się na grobach w celu przyjmowania duchowego dziedzictwa od zmarłych przywódców duchowych, obecna w niektórych wspólnotach ewangelikalnych, na stronie „zwiedze-ni.pl”, opisywana jest jako okultyzm i bluźnierstwo (Benny Hinn, http://zwiedzeni.pl/#Benny_Hinn (dostęp 10.03. 2018); Kościół Bethel w Redding (California); http://zwiedzeni.pl/#Kościół Bethel w Redding (California) (dostęp 10.03.2018). Natomiast w podobny sposób strona niekatolicka może oceniać stosunek niektórych katolików do relikwii (kawałki ludzkich kości czy krew), które niekiedy są całowane, dotykane z namaszczeniem, i noszone w procesjach. Podobnie negatywne konotacje mogą wywoływać katolickie pielgrzymki do grobów Apostołów w Rzymie czy Satiago de Compostela.
54 „Pojęcie „energii” jest traktowane jak bóstwo, co zamazuje różnice pomiędzy duszą i ciałem. Ideologia ta pro-pagowana jest pod hasłem uzdrowienia ciała w celu uzdrowienia ducha. Taka koncepcja pokazuje, że zbawienie jest osiągane na poziomie ciała i aby do tego dojść nie ma konieczności walki z grzechem. Obecnie produkt ten sprzedawany jest pod nazwą „Ewangelii sukcesu”, w której nastąpiło odrzucenie krzyża, pokuty i cierpienia”, Energia kundalini, http://zwiedzeni.pl/#Energia_kundalini (dostęp 03.03.2018).

55 „Rytualny gest namaszczenia – shaktipat, został skopiowany przez ruchy pentekostalne, działaczy związanych z Toronto Blessing i wspólnoty charyzmatyczne, które wzorują się na tych ruchach. Jeżeli osoba, w której drzemie duch kundalini namaszcza drugą osobę, wówczas dochodzi do różnych manifestacji tej ubóstwionej energii, które przez te wspólnoty nazywane są działaniem Ducha Świętego, Shaktipat, http://zwiedzeni.pl/#Shaktipat (dostęp 03.03. 2019).

56 Rada Odnowy Charyzmatycznej (Rzym): „Następnie liderzy lub członkowie wspólnot wiary modlą się za każdą osobę o chrzest w Duchu Świętym. Modlitwie tej towarzyszy zazwyczaj gest kładzenia rąk na głowie takiej osoby lub na jej ramionach. Kładzenie rąk nie stanowi rytuału sakramentalnego, chociaż gest ów jest często obecny pod-czas udzielania sakramentów. Jest raczej codziennym gestem od zawsze znanym i praktykowanym w tradycji ju-deochrześcijańskiej. Nakładanie rąk symbolizuje to, że bracia i siostry są zjednoczeni z daną osobą i kroczą z nią ramię w ramię. Modlitwa charakteryzuje się prostotą i wiarą przepełnioną wyczekiwaniem, ufnością wobec obietni-cy Jezusa: «Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą» (Łk 11, 13)”, Komisja Doktrynalna Międzynarodowych Służb Ka-tolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRS), Chrzest w Duchu Świętym, Wydawnictwo Serafin, Kraków 2014, s. 77.
57 Siewca zaczął w Toronto, http://zwiedzeni.pl/#Artykul (dostęp 10.03.2018).

58 „Warto sobie odpowiedzieć na pytania: Czy Duch Święty wylewa się z ogromną mocą w miejscach głośnych i za-tłoczonych jak lotnisko?”, Siewca zaczął w Toronto, http://zwiedzeni.pl/#Artykul (dostęp 10.03.2018).

59 KKK 268-278.

60 Catch The Fire. History, http://www.ctfbarrie.com/history/ (dostęp 12.03.2018).

61 V. Synan, The Holiness-Pentecostal Tradition: Charismatic Movements in the Twentieth Century, Cambridge 21997, s. 278. Cyt. za A. Siemieniewski, „Ochrzczeni w jednym Duchu”. Perspektywy integracji mistycyzmu pentekostalnego z duchowością katolicką, Wrocław 2002, s. 79.

62 Po konferencji Randy Clarka, w czasie prowadzonej przez niego modlitwy, uczestnicy spotkania doznawali tzw. spoczynków i zjawisk zewnętrznie sugerujących przedawkowanie alkoholu (tzw. upicie/upojenie Duchem Świę-tym) oraz wizji. Natomiast inne zjawiska jak skurcze, krzyki, płacz, naśladowanie odgłosów zwierząt, pojawiły się znacznie później – po kilku miesiącach. J.P. Ballard, The Toronto Blessing: key to evaluating recent revivals, http:// digitalcommons.liberty.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=1004&amp;context=symp_grad (dostęp 13.03.2018). Wy-daje się również, że zbadania wymagają tekst wygłaszanych wówczas nauczań i modlitw, po których miało miej-sce wylanie Ducha. To by lepiej naświetliło kontekst owego wydarzenia.

63 Papieska Komisja Biblijna, Interpretacja Biblii w Kościele nr I F, w: R. Rubinkiewicz (red.), Dokument Papieskiej Komisji Biblijnej z komentarzem biblistów polskich Warszawa 1999, s. 54-56: „Fundamentalistyczna lektura Biblii opiera się na założeniu, że Biblia […] powinna być odczytywana dosłownie we wszystkich szczegółach. Jednakże przez interpretację dosłowną rozumie się tu jakby pierwsze rozumienie, literalne czyli wykluczające wszelkie próby rozumienia Biblii z uwzględnieniem jej historycznego powiększania się i rozwoju… Fundamentaliści […] za je-dyne źródło norm moralnych uważają lekturę Biblii nie dopuszczającą ani żadnych wątpliwości ani jakichkolwiek badań krytycznych. […] Uważają, że Pismo święte zostało podyktowane słowo po słowie przez Ducha Świętego i odrzucają opinię, według której słowo Boże zostało wyrażone za pomocą języka w całej frazeologii uwarunko-wanej przez taką lub inną epokę. […] Fundamentalizm podkreśla, nie bez przesady, bezbłędność różnych szcze-gółów tekstów biblijnych, zwłaszcza historycznych i nawiązujących do rzekomych prawd naukowych… Oddziela interpretację Biblii od tradycji, którą też przecież kieruje Duch Święty”.

64 Doznania ponad wszystko, http://zwiedzeni.pl/#Doznania_ponad_wszystko (dostęp 12.03.2018).

65 Doznania ponad wszystko, http://zwiedzeni.pl/#Doznania_ponad_wszystko (dostęp 12.03.2018). Cyt. z: A. Len-czewska, Świadectwo, pkt. 153, 31.VII.86, g. 22:15, Poznań 2016, str. 131.

66 A. Lenczewska, Świadectwo, dz. cyt., s. 131.

67 Bill Johnson, http://zwiedzeni.pl/#Bill_Johnson (dostęp 14.03.2018).

68 Renee Roland, Lordship salvationists are just Catholics in disguise – Council of Trent, https://www.youtube.com/ watch?v=HliKxgR1waE (dostęp 10.03.2018).

69 Stosunek do Maryi, http://zwiedzeni.pl/#Stosunek_do_Maryi (dostęp 12.04.2018).
70 Zob. http://www.iccrs.org/en/resources/#DocumentsfromPopes (dostęp 13.03.2018).

71 W.P. Chlondowski, Pentekostalizacja Kościoła, art. cyt.

72 Podczas wspomnianych poniżej spotkań miała miejsce również wspólna modlitwa (niekiedy nawet z nałoże-niem rąk na katolików – w tym na papieża, przez niekatolików) i nikt nie został „namaszczony” duchem zwiedze-nia ani „zarażony” diabelskim Kundalini. Na stronie „zwiedzeni.pl” nie wspomina się o tych istotnych wydarzeniach ani słowem. Tworzy się negatywne biogramy 146 osób, a przemilcza się udział wielu z nich w modlitewnych spotkaniach z przedstawicielami Kościoła katolickiego, ponieważ to znacznie nadwyręża prawdziwość przyjętych tez o pentekostalizacji.
73 Informacje o tym wydarzeniu w: https://www.kairos2017.com/speakers/ (dostęp 14.03.108)

74 Relacja z tego spotkania w: https://krisvallotton.com/pope-francis/ (dostęp 14.03.108).

75 Treść wystąpienia Michelle Moran wraz z tłumaczeniem na język polski w: https://www.youtube.com/watch? v=EaSpCTdAx1g&feature=youtu.be (dostęp 14.03.2018).